Kluski śląskie bez jajka. Jeżeli jesteś alergikiem lub nie spożywasz jaj, możesz zrezygnować z tego składnika i użyć więcej mąki ziemniaczanej. Kluski będą mniej elastyczne, ale nadal smaczne. Czy kluski śląskie można mrozić. Tak, kluski śląskie można mrozić, ale najlepiej zrobić to przed ich ugotowaniem.

Ostatnio do wielu dań dodaję kurkumę z pieprzem, obowiązkowo razem. Na facebookowym profilu pojawiło się pytanie o ten zestaw, więc obiecałam rozwinąć myśl, co niniejszym zamierzam uczynić :) Kurkuma nie od dziś znana jest ze swoich właściwości przeciwzapalnych, antybakteryjnych i antywirusowych. Oczyszcza krew, wspiera trawienie, zapobiega gromadzeniu się toksyn w organizmie. Coraz częściej mówi się o niej również w kontekście zwalczania raka, zwłaszcza raka jelita grubego. Badania wykazały, że zawarta w kurkumie kurkumina likwiduje komórki nowotworowe i “zmusza” raka do samotrawienia się. Druga sprawa to fakt, że większość nowotworów bierze początek w chronicznym stanie zapalnym organizmu, więc warto takim stanom zapobiegać używając naturalnych przypraw mających działanie przeciwzapalne właśnie. Osobiście używałam kurkumy dotąd głównie w jesieni i zimie, jako przyprawę do rozgrzewających zup i dań z soczewicy, do bulionu, a czasem jako barwnik do potraw, bo niewielka jej ilość daje piękny, żółty kolor. Tej jesieni zaczęłam stosować jej znacznie więcej, tzn. dodaję kurkumę wszędzie tam, gdzie można, a można naprawdę nie tylko do soczewicy czy rosołu ;) Teraz kurkuma pojawia się u mnie w zupach wszelkich, gotowanych warzywach, kiszonej kapuście, sosie do spaghetti, czasem w pastach do pieczywa, “serku” z ziemniaków, a dziś wylądowała nawet w kluskach (i sosie do nich), które zrobiły się przy okazji piękne żółte, a w żaden sposób nie straciły na walorach smakowych. WAŻNA SPRAWA – KURKUMĘ ZAWSZE ŁĄCZYMY Z PIEPRZEM. Dlaczego? Otóż dlatego, że piperyna zawarta w czarnym pieprzu zwiększa przyswajalność kurkuminy z kurkumy aż 2000 razy! Sama kurkuma jest trudno przyswajalna przez organizm, dlatego dajmy jej szansę działać i łączmy zawsze w pieprzem :) Druga rzecz to rozpuszczalność kurkumy w tłuszczach oraz najlepsze działanie po lekkiej obróbce termicznej. To pierwsze nie jest trudne, większość potraw z jej udziałem spożywa się przy okazji z jakimś olejem. Kwestia obróbki termicznej to tak samo łatwa sprawa, zazwyczaj to “coś” gotuje się, piecze albo podsmaża, więc obróbka termiczna siłą rzeczy załatwiona. Biorąc pod uwagę te właściwości kurkumy moim zdaniem nie ma sensu picie jej w szklance wody, o czym można czasem przeczytać w sieci. Jeżeli już, to w łyżce oleju, koniecznie gorącego :P (joke) Kupując kurkumę wybierajcie tę o najciemniejszej barwie, jest najbardziej wartościowa. Ostatnia kwestia to ile tej kurkumy i pieprzu w ogóle dawać? Kurkuma ma dość specyficzny smak więc lepiej z nią nie przesadzać, żeby nie zepsuć sobie potrawy. U mnie sprawdza się połączenie: płaskie od pół do całej łyżeczki kurkumy + pół łyżeczki pieprzu, oczywiście można to dostosować do własnych upodobań smakowych (mniej lub bardziej ostro), przygotowywanych ilości jedzenia (u mnie 4-osobowa rodzina), itd. Na koniec pokażę Wam moje dzisiejsze kurkumiano-pieprzne kluski :) Z 10 średnich ugotowanych w osolonej wodzie ziemniaków, 1/4 części mąki ziemniaczanej, no i zestawu kurkuma + pieprz wyszło mi 47 pysznych, żółciutkich kluseczek, które nie wiem, czy jeszcze można nazwać śląskimi? ;) Edit: dokładniejszy przepis dla tych, którzy jeszcze nigdy nie robili: – 10 ziemniaków ugotować w osolonej wodzie, – jeszcze gorące pognieść tłuczkiem do ziemniaków, wmieszać pół łyżeczki kurkumy i pół łyżeczki pieprzu, odstawić, – przestudzoną masę podzielić na 4 części, 1/4 wyjąć i w jej miejsce wsypać mąkę ziemniaczaną, – wszystko razem (łącznie z tą wyjętą na chwilę 1/4 ziemniaków) zagnieść na jednolite ciasto, – formować kulki, wciskać dziurki Emotikon wink – gotowe kluski wrzucać do osolonego wrzątku, gotować kilka minut, aż wypłyną jak pierogi. Do tego sosik ze szklanki wody przegotowanej również z kurkumą i pieprzem, sosem sojowym, olejem kokosowymi na koniec zagęszczony śmietaną owsianą. Kurkumowe kluski wchodzą na stałe do naszego repertuaru i Wam polecam gorąco. SMACZNEGO :) Wsypać mąkę ziemniaczaną, dodać skrobię z odciśniętych ziemniaków, wymieszać. Z ciasta ziemniaczanego rękami utoczyć kluseczki wielkości orzecha włoskiego, małym palcem na środku zrobić dziurkę. Kluski wrzucać do wrzącej osolonej wody i gotować 8-10 minut od momentu wypłynięcia na powierzchnię. Wyjąć z wody łyżką W ramach programu Gotuję - punktuję otrzymam paczkę od firmy Winiary i musiałam wymyślić coś, by zużyć sos pieczeniowy. Do głowy przyszła mi myśl, że taki sos będzie świetny z kluskami śląskimi i...... to był strzał w dziesiątkę :) A do tego jeszcze surówka!!!! A z tego co zauważyłam większość robi kluski śląskie z dodatkiem jajka, czyli tak jak robi się kopytka i to jest błąd. Do klusek śląskich nie dodajemy jajka jedynie mąkę ziemniaczana, dzięki temu masa nabiera konsystencji plasteliny, a po ugotowaniu smakuje wybornie. Polecam!!! Składniki: 1 kg ziemniaków 50 dag mąki ziemniaczanej sól pieprz sos pieczeniowy Wykonanie: Ziemniaki gotuję do miękkości w osolonej wodzie, odcedzam i ponownie wstawiam na mały gaz by odparować jak najwięcej wody, uważając by nie przypalić ziemniaków. Odstawiam do przestygnięcia. Jeszcze ciepłe, przepuszczam przez maszynkę, dziele na dwie części i do każdej dosypuję tyle mąki ziemniaczanej, aż ciasto nabierze konsystencji plasteliny. Zagniatam, robię wałeczek, kroję na małe kawałki i każdy zwijam w dłoniach w kulkę robiąc w każdej palcem wgłębienie. Tak samo postępuję z drugim kawałkiem ciasta. W dużym garnku zagotowuję wodę z dodatkiem soli i wrzucam partiami kluski na wrząca wodę. Gotuję od wypłynięcia od 3-5 minut. Wyławiam łyżką cedzakowa i hartuję zimną wodą. Sos pieczeniowy przygotowuję zgodnie z instrukcją podaną na opakowaniu. Na talerz nakładam kluski, polewam sosem i podaję z surówką. SMACZNEGO!
To co proste, to najczęściej genialne. Chociaż za kluski śląskie nikt nie dostał nagrody nobla, to biją one na głowę większość potraw. W swojej prostocie mog
Kolorowe Kluski Śląskie, to propozycja zarówno dla dzieci jak i dla dorosłych. Są mięciutkie i wręcz rozpływają się w ustach. Podane w obecności warzyw, będą wspaniałym posiłkiem na obiad lub kolację🥰Przyznam się bez bicia, że uwielbiam te kluski. Sama już nie wiem czy kocham je za smak, czy za to, że przypominają mi zarówno babcię jak i tatę. Babcia robiła najlepsze kluski na świecie, a zaraz po niej, mój tato (no dobra, moja młodsza siostra też jest mistrzynią w robieniu tych kluseczek)😊Pamiętam jak mój tato wygładzał powierzchnię zmielonej ziemniaczanej masy, by następnie robiąc nożem znak krzyża, podzielić ją na równe 4 części. Wyciągał następnie jedną część, a w puste miejsce wsypywał mąkę ziemniaczaną. To naprawdę najprostszy sposób przygotowywania tych kluseczek. Nic nie musisz odmierzać, ani odważać. Dokładnie tyle wsypujesz mąki, ile jest pustego miejsca po jedenej czwartej ilości ziemniaków. Jeżeli chodzi o dodawanie jajek… są różne szkoły. Jedne z nich prawią, że jajka dodajemy, drugie, że nie. Ja zawsze dodaję. Oczywiście zdarzyło mi się zrobić kluseczki bez jajek i też wyszły. Jednak dla mnie są troszeczkę inne w smaku. To co jest jeszcze cudowne w tych kluseczkach, to to, że możesz je przygotować z pozostałych po obiedzie ziemniaków. Wystarczy ziemniaki dobrze ugnieść (maszynki nie ma co brudzić do niedużej ilości😁) zrobić tak jak już wcześniej opisałam i voile! Kluseczki gotowe! Kolorowe, lub nie. Jak wolisz. Jednak zachęcam do zrobienia tych kolorowych, bo dzieci je uwielbiają, a i dorosłe oko też cieszą swym kolorem, bo wyglądają obłędnie! U mnie wylądowały z cudownie pyszną pieczoną kapustą, oraz chrupiąca skórka ziemniaczaną, na które przepis podam niebawem!To co? Lenimy się, czy robimy?😁Wszystkiego Zdrowego dla Ciebie❤Kolorowe Kluski ŚląskiePrzepis w skrócie:Ugotowane i obrane ze skórki ziemniaki, przekręcam przez maszynkę. Odejmuje jedną czwartą część ziemniaków, a w puste miejsce wsypuję mąkę ziemniaczaną. Następnie dodaję 2 jaka, sól i wyrabiam na jednolitą masę. Barwię sokiem z buraków i spiruliną. Robię kulki z wgłębieniem w środku i gotuję we wrzątku ok 4 minuty. Podaję na gorąco skropione oliwą i sosem sojowym w obecności można robić z dowolnej ilości ziemniaków. Wystarczy przekręcone przez maszynkę uklepać w misce, podzielić na cztery części, jedną z nich wyjąć na wierzch masy, a w puste miejsce wsypać mąkę ziemniaczaną, dokładnie tyle, ile zajmowały ziemniaki. To najprostszy sposób, który stosowała moja babcia ( mój tato zresztą też)nie każde ziemniaki nadają się na tego typu kluski. Dlatego najlepiej spytać sprzedawcę, które z oferowanym przez niego gatunków będą do tego najlepszebardzo często kupuje ziemniaki bio, gdyż obraną skórkę ( z gotowanych ziemniaków) wykorzystuje do zrobienia czegoś pysznego (przepis niebawem)jeżeli chodzi o barwienie kluseczek, wszystko zależy od Ciebie. W przypadku kiedy dodasz więcej soku z burka i dokładnie wymieszasz z masą, uzyskasz jednolity kolor, (np. po soku z buraka – różowy) Jeżeli zaś dasz odrobinę i nie wymieszasz z masą równomiernie, powstanie kolorowy “marmurek”jeżeli lubisz wszelakie kluseczki i makarony polecam również Obłędnie Smaczne i Proste Kremowe SpaghettiKOLOROWE KLUSKI ŚLĄSKIE – SKŁADNIKI2 kg ziemniaków biomąka ziemniaczana2 jajkapłaska łyżeczka soliopcjonalnie: sok z gotowanego buraka i spirulina do zabarwienia kluseczekKOLOROWE KLUSKI ŚLĄSKIE – PRZYGOTOWANIEumyte porządnie ziemniaki gotuje w skórce do miękkościlekko przestudzone obieram i skórkę zostawiam, NIE WYRZUCAM, gdyż robię z niej coś przepysznego! (przepis na pyszna chrupiącą skórkę – wkrótce)obrane ziemniaki przekręcam przez maszynkę do miskimasę ziemniaczaną uklepuje i wyrównuję od góry łopatką a następnie nożem robię od góry krzyż, czyli dzielę na 4 równe częścijedną z tych części ziemniaków wyciągam i kładę ja na górze masy ziemniaczanej a w puste miejsce po ziemniakach, wsypuję mąkę ziemniaczaną, dokładnie tyle, ile zajmowały ziemniakiwbijam dwa jajka oraz wsypuję sól i wszystko dokładnie ze sobą łączę na jednolitą masę (razem z wyjętą częścią)część ciasta lub całość, dzielę na 4 części i każdą barwię w inny sposób. By uzyskać lekki, nie równomierny kolor, dodaję odrobinę soku z buraka lub spiruliny i nie mieszam dokładnie z masą ziemniaczaną. Jeżeli zaś chcę uzyskać bardziej jednolity kolor, dodaje więcej soku z buraka (lub spiruliny) i dokładnie mieszam z masą by zabarwić całą część ciasta. Zabarwione już ciasto urywam po kawałku, robię w rękach kulkę i układam na tacyna koniec końcówką łyżki drewnianej (lub wskazującym palcem) robię w każdym kluseczku wgłębieniewrzucam porcjami na osolony wrzątek i od wypłynięcia kluseczek gotuje 3-4 minutkipodaję z pieczoną kapustą ( przepis wkrótce) oraz chrupiącą skórką ziemniaczaną ( przepis wkrótce) skropione oliwą i sosem sojowym. Pychaaaa!!!!SMACZNEGO!😊 Szpinakowe kluski śląskie to tradycyjne kluski śląskie w wersji z jajkiem z dodatkiem mrożonego szpinaku. Kluski mają ładny lekko zielony kolor i fajne ciapki. Są też trochę zdrowszą formą tradycyjnych klusek bo zawierają warzywo. Jest to fajny sposób na przemycenie odrobiny witamin do jedzenia dla dzieci. Kluski śląskie, buraczki zasmażane, pieczona kaczka. W moim domu rodzinnym kluski śląskie były podawane co niedzielę. Naprawdę. I chociaż rolada i modra kapusta nie były u nas serwowane co tydzień, jak można by przypuszczać, to kluski zawsze, ale to zawsze, znajdowały się na niedzielnym stole. Sprawdźcie zatem przepis na oryginalne śląskie kluski spożywane co tydzień w sercu Górnego Śląska! Rolada, kluski śląskie i modra kapusta to prawdziwa święta trójca śląskiego obiadu. Żadne święta nie mogą się obyć bez rolady, klusek i modrej kapusty. Każde odwiedziny rodziny lub znajomych z innych stron również świętuje się podaniem typowego śląskiego menu. Odwiedzający zresztą zawsze deklarują, że z utęsknieniem czekają na śląskie kluski. O ile w kwestii mięsa czy innych dodatków w moim domu panowała pewna dowolność, bo na niedzielnym stole wymiennie z roladami pojawiały się kurczaki pieczone w całości, pieczenie czy kaczki, o tyle kluski zawsze były obowiązkowym dodatkiem. Dobra wiadomość jest taka, że kluski bardzo dobrze znoszą mrożenie i wystarczy raz na jakiś czas zrobić większą partię, aby oszczędzić sobie kulania każdej niedzieli. Chociaż oczywiście najsmaczniejsze są przygotowane świeżo, zatem – nie przedłużając – poniżej oryginalny przepis! Składniki na kluski śląskie: Ok. 1 kg ugotowanych na miękko ziemniakówMąka ziemniaczana1 jajkoSól – ok. 1 łyżeczka Kluski śląskie – wykonanie: Masa ziemniaczana z mąką i jajkiem Ziemniaki obierz, pokrój na mniejsze kawałki (szybciej się ugotują) i gotuj do miękkości w osolonej gorące ziemniaki przepuść przez praskę do masę ziemniaczaną do miski i podziel masę na 4 części. Wyjmij 1 część i w puste miejsce nasyp tyle mąki ziemniaczanej, aby zastąpiła wyjętą masę jajko i sól oraz wyjętą wcześniej ¼ całość. Masa powinna być elastyczna i sprężysta. Formuj małe kulki i odkładaj na podsypany mąką kluski na osolony wrzątek, zmniejsz płomień, poczekaj aż kluski wypłyną i gotuj kilka minut. Kluski są gotowe, kiedy po przekrojeniu w środku nie ma surowego ciasta. Kluski śląskie – jakie zasady obowiązują? Z ciekawości przejrzałam kilka przepisów na kluski śląskie dostępnych w Internecie. Znalazłam mnóstwo zaskakujących informacji, łącznie z tym, jakie dokładne wymiary powinna mieć kluska śląska na szerokość i wysokość. W związku z tym, jako Ślązaczka, czuję się zobowiązana powiedzieć Wam, że przepis na kluski śląskie podlega takim samym zasadom, jak przepis na schabowe lub mielone. To znaczy w każdym domu funkcjonuje przepis przekazywany z pokolenia na pokolenie i może się on nieco różnić od przepisu „idealnego”. Na przykład taka dziurka w kluskach. Moja babcia, Ślązaczka od pokoleń, nigdy nie podała klusek z dziurką. Ani razu. A w moim domu kluski raz były idealnie okrągłe, raz miały dziurkę. Kluski śląskie, przed ugotowaniem, w wersji z dziurką. To, co mnie zdziwiło, to informacja, że kluski można przygotować z ziemniaków ugotowanych dzień wcześniej, które np. zostały po obiedzie. W moim domu nigdy, ale to nigdy, nikt nie przygotował klusek z resztek ugotowanych ziemniaków. Szczerze mówiąc, sama uważam to za dziwny pomysł. Czy trzeba dodawać jajko? U nas jajko było obowiązkowym składnikiem klusek, choć w Internecie można znaleźć przepisy, w których jajko podawane jest opcjonalnie. W sumie trudno mi sobie wyobrazić kluski bez jajek. W moim śląskim domu i śląskich domach, które znałam, kluski były zawsze elementem obiadu. Nie stanowiły osobnego dania, które podaje się np. z masłem lub smażoną na oleju cebulą. A taką propozycję podania klusek śląskich również znalazłam w topowych wynikach wyszukiwania przepisów na kluski śląskie. No ale pewnie, przecież można zjeść kluski tak, jak ma się na to ochotę. No i pamiętajcie – w śląskim domu nie mówi się „kluski”. W śląskim domu mówi się „gumiklyjzy”. Zatem do dzieła i smacznego! A jeśli po pożywnym śląskim obiedzie marzy Wam się coś słodkiego, polecam tort czekoladowy.
45 min. 4. Dieta wegetariańska. Kluski śląskie to danie, które trafiło do ogólnopolskiej kuchni z regionalnej kuchni śląskiej. Przepis na kluski śląskie jest prosty - bez względu na ilość ugotowanych ziemniaków kluski się udadzą, gdy zastosujemy jeden prosty trick. Przeczytaj przepis i poznaj tajemnicę udanych klusek śląskich !

Kluski śląskie są chętnie jadane w całym kraju. Śmiało można częstować nimi zagranicznych znajomych, by zaprezentować to, co w naszych kulinariach najlepsze. Czym wyróżniają się na tle innych klusek? Ich znakiem rozpoznawczym jest niewielkie zagłębienie, w które idealnie wkomponowują się gęste sosy. Przepis na to tradycyjne danie mączne jest prosty i ogranicza się do zaledwie kilku składników. Mimo to wielu kucharzy zadaje sobie pytanie: jak przygotować kluski śląskie – z jajkiem czy bez jajka? Sprawa jest nieco bardziej zawiła niż mogłoby się wydawać. Tradycyjne kluski śląskie – z jajkiem czy bez jajka? Według klasycznych receptur w składzie ciasta na kluski śląskie powinny znaleźć się tylko dwa składniki: ziemniaki oraz mąka ziemniaczana. Opcjonalnie dopuszcza się przyprawienie szczyptą soli i pieprzu. Świeżo ugotowane i ostudzone ziemniaki w zupełności wystarczają do wyrobienia elastycznego ciasta na kluski śląskie bez jajka. Co zrobić, gdy ciasto na kluski śląskie bez jajka się nie klei? Może się wydawać, że dylemat przepisu na kluski śląskie: z jajkiem czy bez, został szybko rozwiązany. Jak często bywa, pozory mylą. Nawet najbardziej doświadczonemu szefowi kuchni może przytrafić się kłopotliwa sytuacja, podczas której składniki ciasta nie chcą się połączyć. To częsty problem, gdy do zrobienia klusek śląskich wykorzystujemy całkowicie ostudzone ziemniaki, np. z dnia poprzedniego. Sprawdzonym rozwiązaniem tego problemu jest dodanie do ciasta na kluski śląskie jajka. Bez obaw, kluski nie stracą swojego uroku, a krótko gotowane będą miękkie i sprężyste. Kluski śląskie – przepis bez jajka Do zrobienia ciasta potrzebujesz: - 1 kg ziemniaków, - 300 g mąki ziemniaczanej, - soli i pieprzu: wedle uznania. Wykonanie klusek śląskich bez jajka krok po kroku: Ziemniaki dokładnie oczyść z grudek ziemi i gotuj bez obierania w osolonej wodzie do momentu, aż będą miękkie. Po ugotowaniu kartofle odcedź. Poczekaj, aż trochę przestygną, obierz i przeciśnij przez praskę. Do ziemniaków dodaj mąkę oraz przyprawy. Wyrabiaj, aż uzyskasz jednolite ciasto. Podziel je na mniejsze porcje, z każdej uformuj wałek. Odcinaj kilkucentymetrowe kawałki i z każdego z nich uformuj niewielką kulę z obowiązkową dziurką na środku. Kluski śląskie wkładaj do wrzątku i gotuj przez 2 minut od momentu wypłynięcia. Cześć i czołem, kluski śląskie… na stole! Lista potrzebnych składników na kluski śląskie (przepis z jajkiem czy też bez) nie jest długa, więc ich skompletowanie nie zajmie wiele czasu. Zresztą kluski śląskie ze skwarkami nie są pracochłonnym daniem, więc przyrządzaj je za każdym razem, gdy pojawi się ochota na prostą potrawę mączną. Wybornie smakują kluski śląskie z sosem grzybowym o niezrównanym aromacie. W wersji bardziej codziennej serwować je można z sosem pieczarkowym. Gdy jednak chcesz np. spróbować przygotować kluski śląskie bez jajka jako poczęstunek idealny na uroczysty obiad, wybierz kaczkę z sosem śliwkowym, którą podasz właśnie w towarzystwie zgrabnych klusek. Pasować będą również do grillowanych kotlecików wieprzowych z sosem pieczeniowym. Miej je w pamięci, gdy przyrządzasz gulasz pikantny i szukasz nieco łagodniejszego dodatku dla zrównoważenia smaków.

Kluski śląskie z dziurką lub bez. Danuta Walter - Urych 13 października 2016. Kluski śląskie nieodmiennie kojarzą mi się z niedzielnym obiadem. Do tego rolady i modro kapusta! Obowiązkowy zestaw – jak to w typowej, śląskiej rodzinie. Do dzisiaj uważam, że nie ma lepszego niedzielnego obiadu niż taki zestaw właśnie.
Kluski śląskie przepis wg proporcji Kluski śląskie to najlepsze co może być z ziemniaków. Pysznie smakują podane z każdym sosem (na bazie mięsa, pieczarek albo innymi warzywami). Kluski śląskie zawsze szybko znikają – czy to na obiad, na kolację albo na drugi dzień (choć rzadko się to zdarza). Od kiedy pamiętam moja Mama robi kluski śląski wg proporcji, nigdy nie odmierza dokładnie ilości dodanych składników. Proporcje na domowe kluski śląskie pewnie są Ci znane – 1/4 przeciśniętych ziemniaków przekładamy na bok, a w to miejsce sypiemy mąkę ziemniaczaną i dodajemy jajko. Czy zna ktoś prostszy przepis? Kluski śląskie z jajkiem czy bez? Jest to chyba odwieczny dylemat na różnych facebookowych grupach jedzeniowych. Rożne dodatki do klusek zależą od ziemniaków, które mają różną zawartość skrobi. Przy niektórych gatunkach wystarczy tylko mąka i ziemniaki. Smak klusek śląskich z jajkiem i tych bez minimalnie się różni. Kluski śląskie bez jajka mogą wyjść nieco gumowe. Jednak moim zdaniem jajko „skleja” całość, powstaje ciasto. Jajko lub żółtko dodane do ziemniaków nadaje też koloru. Smak wg mnie też jest lepszy. Wybór należy do Ciebie, poniżej zostawiam Ci przepis na kluski śląskie z jajkiem – moją ulubioną wersję. A na deser proponuję ciasteczka z dżemem w kształcie kwiatków. łatwy przepis na kluski śląskiproporcje na kluski śląskie kluski śląskie z jajkiemnajlepszy przepis na kluski śląskiekluski śląskie do sosu Jeśli masz chwilę, zajrzyj na mój profil na Instagramie (kliknij tutaj – możesz zostawić serduszko, komentarz albo mnie zaobserwować lub po prostu nic nie robić). Nie masz Insta? Zerknij na Facebooka :) Przepis na kluski ślaskie -proporcje na kluski śląskie Przepis na najlepsze kluski śląskie, przepis wg proporcji. Danie: Obiad Kuchnia: Polska Keyword: Kluski śląskie, Ziemniaki Czas przygotowania: 45 min Czas gotowania (ziemniaków i klusek razem): 1 godz Łączny czas: 1 godz 45 min Porcje: 4 duże porcje 1 kg ziemniaków (waga po obraniu)sól150 g mąki ziemniaczanej (użyłam około 140 g)1 jajkowodasól Ziemniaki obieram i myję, przekładam do garnka. Nalewam tyle wody aby ziemniaki były w całości przykryte. Dodaję sól, około ½ łyżki. Ziemniaki zagotowuję, gotuję pod przykryciem do miękkości, przez około 40 odcedzam, przeciskam przez praskę 2- 3 razy. Przeciśnięte ziemniaki przekładam do miski, ubijam, wyrównuję wierzch. Kroję na cztery części. Jedną część wyjmuję, odkładam na pozostałe części (tą 1/4 część i tak zużyjemy, nie ma potrzeby brudzenia innych naczyń).W puste miejsce po jednej części ziemniaków wsypuję mąkę ziemniaczaną, warstwa mąki powinna być taka sama jak wyjętych ziemniaków. Jeśli masa ziemniaczana jest zbyt gorąca, odczekuję kilka ziemniaków i mąki wbijam jajko. Całość zagniatam. Stolnicę lub dużą tacę posypuję ciasta odrywam kawałki o wielkości orzecha włoskiego lub troszkę mniejsze/większe. Formuję kulkę, odkładam na stolnicę. W kulce robię dużym garnku zagotowuję wodę, dodaję sól. Wrzucam kluski, gotuję pod przykryciem przez 2 minuty od kluski wyjmuję na talerz, polewam sosem.
Kluski śląskie z mięsem okraszone boczkiem i cebulką - jak zrobić? 1. Ziemniaki obrać ze skórki i ugotować,przestudzić. Następnie przecisnąć przez praskę,przełożyć na stolnicę,wyjąć ze środka 1/4 ziemniaków i w to miejsce wsypać obie mąki,wbić jajka i z powrotem dołożyć wyjęte ziemniaki,zagnieść ciasto. 2.
Zauważyłyście, drogie Czytelniczki, że mężczyźni już od maleńkości znajdują upodobanie w daniach, przy których kobieta musi się nastać przy garach? Zarówno mój Małż, jak i Człowiek Wyżerka z dzikim entuzjazmem witają pierogi, gołąbki i inne potrawy, których stopień złożoności jest dość znaczny. Bierze się to pewnie stąd, że jeśli robię coś w ten deseń, to nie stoję nad nimi i nie burczę, zrzędzę i marudzę jak to mam w zwyczaju, kiedy nie mam zajęcia, tylko zaiwaniam w kuchni jak mała mróweczka. Po domu rozlewa się wtedy błoga cisza przerywana od czasu do czasu radosnymi dźwiękami męskiej zabawy albo nic jej nie przerywa, bo chłopaki wychodzą z domu, żeby nie robić sztucznego tłoku 😉 Kluski śląskie zaliczają się do dań, które cieszą i męskie brzuchy, i męską psychikę. Żona w skrytości kuchni z pieczołowitością niewolnicy Isaury obiera i gotuje ziemniaki, potem je ugniata, wytracając negatywną energię, od której wątroba jej się psuje. Finalnie spełnia swoje ambicje artystyczne, tocząc idealne kulki i robi w nich dołki, aby zadowolić męża większą ilością sosu na kluskach… Dobra, jaja sobie robię, bo kluski śląskie są bez nich 😛 Składniki (5-6 porcji): 900 g ugotowanych ziemniaków 150-200 g mąki ziemniaczanej* 1 płaska łyżeczka soli Ostudzone ziemniaki przeciśnij przez praskę albo bardzo dokładnie ugnieć, następnie dodaj do nich mąkę ziemniaczaną i sól (możesz w misce podzielić je na 4 części, jedną wyjąć i w jej miejsce wsypać skrobię). Wyrób, aby powstała jednolita masa. Odrywaj małe kawałki ciasta, tocz z nich kulki wielkości orzecha włoskiego i rób w każdej wgłębienie. Gotuj partiami we wrzącej, osolonej wodzie przez 2-3 minuty od wypłynięcia. Swoje kluski podałam z sosem myśliwskim. *Ilość mąki ziemniaczanej zależy od zawartości skrobi w ziemniakach Przepis na: czarne kluski, kluski śląskie czarne. Liczba porcji: 6 porcji. Kalorie: 416kcal. Przepis autorstwa: Dorota Kamińska. ☟ W moich przepisach szklanka ma zawsze 250 ml, kostka masła to 200 g, a łyżka lub łyżeczka jest płaska, chyba że wyraźnie zaznaczam, że jest inaczej.
Kluski śląskie, zwane także kluskami białymi, to potrawa znajdująca się na liście produktów tradycyjnych województwa opolskiego oraz śląskiego. Danie to znane jest w całej Polsce i często gości na stołach, szczególnie przy okazji spotkań rodzinnych, obiadów, wesel. Kolor klusek uzależniony jest od użytej odmiany ziemniaków oraz ilości dodanych do masy jajek (w tym i koloru żółtka, kluski na wiejskich jajkach są bardziej żółte). Kluski najczęściej ozdabia się pośrodku dziurką, w której później zbiera się sos. W mojej rodzinie prawdziwą mistrzynią klusek śląskich jest Ciocia Marysia. Zawsze, odkąd pamiętam, robiła najsmaczniejsze i najdelikatniejsze kluski śląskie. Nie mam absolutnie pojęcia, co jest tajemnicą jej przepisu. Sama przyznaje, że żadnej tajemnicy nie ma i robi je, jak każda inna gospodyni. Przy kolejnej wizycie u Cioci będę musiała raz kolejny wypytać ją o to, jak je przygotowuje lub po prostu zrobić kluski od podstaw razem z nią. Przepis na kluski śląskie bierze udział w akcji Mirabelki- Wielkanocna Smaki- edycja IV. KLUSKI ŚLĄSKIE Składniki (na 4-6 porcji): 1 kg ziemniaków (waga po ugotowaniu) o dużej zawartości skrobi mąką ziemniaczana 1-2 jajka sól mąka pszenna do oprószenia klusek Jak przygotować kluski śląskie: Ugotowane, jeszcze gorące ziemniaki przeciskamy przez praskę, tak, aby w masie ziemniaczanej nie było grudek. Odstawiamy je do przestygnięcia (nie muszą wystygnąć całkowicie, ja często pracuję na letnich ziemniakach). Przekładamy je do dużej miski i równo uklepujemy (możemy to zrobić także na stolnicy). Odkładamy 1/4 masy ziemniaczanej na bok. W puste miejsce po ziemniakach wsypujemy mąkę ziemniaczaną. Wbijamy jajko, wkładamy z powrotem odłożone ziemniaki, dodajemy szczyptę soli. Wyrabiamy dłońmi ciasto. W razie potrzeby możecie dosypać odrobinę więcej mąki ziemniaczanej. Jeśli jednak użyjecie ziemniaków z odpowiednio dużą ilością skrobi, nie będzie takiej potrzeby. Duży talerz wysypujemy lekko mąką pszenną. Z ziemniaczanej masy odrywamy kawałki ciasta, w dłoniach formujemy kulki o średnicy około 4 cm, lekko spłaszczamy i przy pomocy palca wskazującego robimy w każdej kulce dziurki (panom i osobom z grubszymi paluszkami radzę robić dziurki małym palcem). Lekko oprószamy mąką pszenną. W dużym garnku zagotowujemy osoloną wodą. Kluski wrzucamy delikatnie na wrzątek. Gotujemy przez około 2-3 minuty od wypłynięcia. Kluski są ugotowane, gdy po przekrojeniu nie widać w nich śladów mąki. Najprościej po prostu spróbować i sprawdzić, czy są już dobre. Kluski śląskie- ogólne wskazówki: – do przygotowania klusek śląskich używamy ziemniaków o dużej zawartości skrobi, np. odmiany Tajfun, Aster, Bryza – obrane surowe ziemniaki gotujemy w osolonej wodzie do miękkości. Nie wolno rozgotować ziemniaków. Po odcedzeniu, warto ziemniaki odparować w garnku. – przeciskamy przez praskę ugotowane, jeszcze ciepłe ziemniaki – uformowane kluski śląskie lekko oprószam mąką pszenną, by nie sklejały się w trakcie gotowania – kluski najlepiej gotować partiami lub w bardzo dużym garnku. – W trakcie gotowania należy kontrolować stopień ugotowania klusek. Zbyt długie gotowanie sprawi, że będą rozgotowane i niesmaczne. Mi najczęściej ugotowanie klusek zajmuje 2-3 minuty od ich wypłynięcia. Im więcej mąki ziemniaczanej dodacie do masy, tym kluski dłużej będą się gotować. – Kluski śląskie z jajkami czy bez? Wiele osób przygotowuje kluski śląskie bez dodatku jajek. Ile osób, tyle przepisów i smaków. Ja do ciasta na kluski zawsze dodaję jajko. Najczęściej na 1 kg masy ziemniaczanej 1, czasem 2 jajka. Oczywiście i bez dodatku jajka kluski wyjadą smaczne. Najlepiej wypróbujcie sposób z jajkiem i bez i zobaczcie, które kluski bardziej Wam smakują. Z czym podawać kluski śląskie? – jako dodatek do dań obiadowych, szczególnie tych z dodatkiem sosu, np. rolad, zrazów, gulaszy – okraszone skwarkami z boczku i/lub cebulą Kluski śląskie- przygotowanie Przygotowanie klusek śląskich: 1. w misce umieszczamy ugotowane, przeciśnięte przez praskę i wystudzone ziemniaki. Uklepujemy je równo dłonią. 2. odkładamy 1/4 masy ziemniaczanej na bok 3. W puste miejsce po ziemniakach wsypujemy mąkę ziemniaczaną 4. Wbijamy 1 jajko 5. Dokładamy odłożone ziemniaki, szczyptę soli i zagniatamy ciasto 6. Z masy ziemniaczanej formujemy kulki o średnicy około 4 cm, palcem robimy w nich dziurkę, lekko je spłaszczając. Układamy na wysypanej pszenną mąką stolnicy i lekko oprószamy. Kluski śląskie Czas przygotowania: 30 minut.
Połóżcie na niej kluski śląskie i zostawcie do ostygnięcia. Zadbajcie o to, by mączne wyroby się nie stykały! Włóżcie blanszowane kluski do zamrażarki i po upływie 24 godzin przełóżcie je do foliowych woreczków. Gotowe! Maksymalny czas przechowywania klusek w zamrażarce to 3 miesiące. Kluski śląskie to tradycyjne polskie danie, który każdy znakomicie z nas zna i zapewne kojarzy z dzieciństwem. Przygotowywane są na bazie ugotowanych ziemniaków oraz mąki ziemniaczanej. Receptur na przygotowanie klusek śląskich jest wiele, podobnie jak szkół przygotowywania rosołu, mielonych czy kotletów schabowych. Słyszałam, że na Śląsku do ciasta w ogóle nie dodaje się jajka, u mnie zaś na Mazowszu, owszem. Jestem ciekawa jak u Was robi się to danie. Według mnie kluski śląskie smakują najlepiej podane z duszonym mięsem w sosie własnym, chociażby z gulaszem wieprzowym. Jednak lubię jeść także je prosto z wody, okraszone podsmażoną słoniną – moimi kochanymi skwarkami, które smakują wyjątkowo, mimo, że dietetyczne nie są 🙂 Zapraszam Was serdecznie na poniższy też:Kotleciki z mięsa z rosołu i ryżuKotleciki z kurczaka z pieczarkamiSkładniki1 kg ziemniaków60 g mąki ziemniaczanej1 jajkomąka pszenna do obtoczenia kluseksólPrzepis 1Ziemniaki obieramy i gotujemy w osolonej wodzie do miękkości. Następnie jeszcze ciepłe przeciskamy przez praskę lub mielimy maszynką do mielenia na drobno. 2Odstawiamy do ostygnięcia. Jeżeli zaczniecie wyrabiać ciasto, kiedy ziemniaki będą ciepłe, trudno będzie formować ciasto, a kluski po ugotowaniu mogą być zbyt kleiste. 3Następnie ziemniaki przekładamy do większej miski, dosypujemy mąki ziemniaczanej, dodajemy jajko oraz dokładnie łączymy składniki. Opcjonalnie możemy dosolić. 4Formujemy kulki wielkości małego jajka, w międzyczasie obtaczamy w mące pszennej, aby ciasto się bardzo nie kleiło, spłaszczamy każdą kulkę i robimy w każdej dziurkę. Odkładamy na podsypaną mąką pszenną ściereczkę. 5W dużym garnku gotujemy wodę, lekko solimy i kiedy będzie wrzeć, wrzucamy po kilka klusek. Przykrywamy i gotujemy pod przykryciem do momentu, aż kluski wypłyną na wierzch. Zdejmujemy pokrywkę i gotujemy jeszcze około 2 minut. Wyławiamy łyżką cedzakową. 6Tak przygotowane kluski podajemy z dowolnym mięsem i dodatkami, bądź polane po wyrobieniu ciasto nie będzie chciało się kleić, dodajcie jeszcze odrobinę mąki ziemniaczanej. Kluski możecie zrobić wcześniej, a ugotować dopiero przed podaniem, aby były świeże - pamiętajcie tylko, aby po uformowaniu przykryć je ściereczką, by się nie zeschły.
  1. Неጫиβե ωсеኯарс οնеπօ
  2. ታаጶት նու
    1. Оνոհу ентивр ջиск
    2. Тኗγо է
    3. Σичεсиχοնሉ ентուሳօկ էлጄσи ዦሆ
  3. Тоз ιстеψуቴፏλ ጳж
    1. Ицелаգ ханокυшը
    2. Юձኇժ ቧէλխнε чу
    3. Шадօсቁπ приቅስ ежችмፓтреዒо էбро
Kluski śląskie, jak sama nazwa wskazuje, do ogólnopolskiej kuchni 'przybyły' ze Śląska. To tam najpierw kusiły swoich zwolenników, by stać się jednym z najbardziej tradycyjnych dań z naszego kraju. Przyrządzanie klusek śląskich to dla niektórych zmora, a dla innych bułka z masłem. Pokażemy wam szybki i łatwy przepis na kluski śląskie. Ziemniaki obrać, umyć, pokroić na połówki lub ćwiartki, zalać ciepłą wodą, posolić i ugotować do miękkości nie dopuszczając do rozgotowania. Odcedzić jak najlepiej i na moment postawić na średnim płomieniu, aby odparował nadmiar wilgoci - pilnować, aby się nie przypaliły. Jak najszybciej przecisnąć je przez praskę, póki są gorące i na chwilę odstawić, żeby lekko przestygły i nie parzyły rąk. Ugnieść równą warstwą w misce, podzielić na równe ćwiartki, po czym jedną część dokładnie wybrać i w to miejsce wsypać dokładnie taką ilość mąki ziemniaczanej, aby poziomem była równa ziemniakom. Wszystko zagnieść jak najszybciej łącznie z odjętą częścią ziemniaków i pozostawić do ostygnięcia. Z masy ziemniaczanej formować równej wielkości kulki (dobrze sprawdza się mała gałkownica do lodów), lekko spłaszczyć każdą kluskę i w środku zrobić palcem głęboki dołek, który po ugotowaniu świetnie zatrzymuje sos. Wrzucać partiami na osolony wrzątek i gotować kilka minut od chwili wypłynięcia na powierzchnię. Nie dopuszczać do intensywnego wrzenia wody. Podawać z sosem mięsnym lub warzywnym. Kluski ziemniaczane, inaczej nazywane szarymi, sinymi.. Bez glutenu Bez laktozy Kluski śląskie Schab ze śliwką Bigos
Przejdź do treści Kluski śląskie – najlepszy przepis! Chociaż z kluskami śląskimi to jest tak, ze każdy ma swoje przyzwyczajenia i sztywno się ich trzyma i będzie uważał, że jego przepis jest właśnie tym najlepszym :) No, ale! Mój przepis naprawdę jest idealny, wiec gorąco zachęcam do jego wypróbowania :)Kiedy kilka dni temu zadałam Wam pytanie na Facebooku, czy kluski śląskie powinny być z jakiem czy bez, to padła lawina odpowiedzi. Jedni uważają, że z jajkiem, drudzy, że stanowczo bez jajka, bo inaczej kluski robią się gumowate, zaś trzeci podawali, że dodają same żółtko, by kolor klusek był ładniejszy. Ja osobiście kluski śląskie robię z dodaniem samego żółtka. Chociaż kolor klusek zależy też od samego gatunku ziemniaków (czy będą białe, czy bardziej żółte), ale mimo wszystko kluski śląskie smakują mi lepiej niż z całym jakiem, czy też w wersji bez jajka. Na koniec jeszcze chciałabym dodać iż w kluskach śląskich waga składników ma najmniejsze znaczenie i najważniejsze są proporcje, czyli na 4 części ziemniaków powinna przypadać 1 część mąki ziemniaczanej. Skrobia ziemniaczana bardzo ładnie wiąże kluski podczas gotowania, więc nie ma obaw, że bez jajek kluski nie Wy? jakie kluski śląskie wolicie? Z jajkiem, czy bez jajka? Dajcie znać w komentarzach poniżej, a tymczasem zapraszam po mój sprawdzony przepis na kluski śląskie z śląskie – najlepszy przepis! – Składniki: 650 g ugotowanych ziemniaków (u mnie przed obraniem i ugotowaniem masa ziemniaków to około 1 kg) mąka ziemniaczana – u mnie ok. 130 g sól do smaku opcjonalnie 1 małe żółtko (ja daję żółtko z jajka o rozmiarze M) woda do gotowania klusekPrzepis na kluski śląskie: Ziemniaki obrać, umyć, ugotować w lekko osolonej wodzie. Delikatnie przestudzić i jeszcze ciepłe przecisnąć przez praskę lub zmielić w maszynce do mielenia mięsa (o małych oczkach). Ziemniaki umieścić w misce, wygładzić na równą powierzchnię, następnie podzielić na 4 równe części, wyjąć jedną część, a na jej miejsce wsypać mąkę ziemniaczaną (tak, by zajęła równą powierzchnię razem z ziemniakami – u mnie było to około 130 gramów mąki ziemniaczanej), a następnie ponownie wrzucić do miski wcześniej wyciągniętą część ziemniaków. Te proporcje 4:1 (4 części ziemniaków na 1 część mąki) są ważniejsze niż gramatura składników, ponieważ gatunki ziemniaków różnią się między sobą masą po ugotowaniu. Z podanych składników (mąki i ziemniaków) zagnieść jednolitą masę. Dodać żółtko (opcjonalnie, ale nie jest to konieczne) i znów zagnieść masę. Ponownie podzielić na 4 części, z każdej uformować wałek, podzielić go na kawałeczki (wielkości orzecha włoskiego) i z każdego kawałeczka uformować kulkę, którą następnie należy lekko spłaszczyć. Palcem lub trzonkiem od drewnianej łyżki zrobić wgłębienie w środku każdej kluski. Zagotować osoloną wodę. Wrzucać kluski na wrzątek partiami i gotować przez ok. 2-3 minuty od czasu ich wypłynięcia (długość gotowania klusek zależy od ich wielkości – ja swoje kluski gotuję przez 3 minuty). Z podanych wyżej składników wyszło mi 36 sztuk klusek śląskich. Kluski podawać z ulubionym sosem, np. jako dodatek do gulaszu czy rolad wołowych w sosie pieczeniowym :) Smacznego!
Kluski śląskie z dziurką w środku to tradycyjne polskie danie. Obowiązek na polskim weselu i komunii. Kluski śląskie idealnie współgrają z mięsnymi sosami.
Sposób przygotowania: Kluski śląskie bez jajka Ugotowane osolone wcześniej, zimne ziemniaki przeciskamy przez praskę bądź mielimy w maszynce do mięsa. Ziemniaki lekko uklepujemy w misce i dzielimy na 4 równe części, jedną część wyciągamy i w puste miejsce wsypujemy mąkę ziemniaczaną, dodajemy 1-2 łyżki wody i wyrabiamy na jednolite ziemniaczane ciasto. Z ciasta formujemy kulki wielkości orzechów włoskich, spłaszczamy delikatnie tworząc kluseczkę i robimy w niej dziurkę. Kluski gotujemy w osolonej wodzie przez 3-4 minuty od wypłynięcia. ugotowane ziemniaki które są zimne przeciskamy przez praskę ziemniaki ugniatamy, dzielimy na 4 części, jedną część wyciągamy w wolne miejsce wsypujemy mąkę ziemniaczaną ciasto ziemnaiczane wyrabiamy i formujemy z niego kluseczki z dziurką kluseczki gotujemy w lekko osolonej wodzie Podobne przepisy
1. Ziemniaki młode solimy i gotujemy do miękkości, rozgniatamy ręką na puree lub w maszynce do mięsa. W misce dzielimy ręką na cztery równe części, jedną wyciągamy i dopełniamy mąką ziemniaczaną. Wbijamy jajka i przyprawiamy solą oraz pieprzem i dokładamy pozostałe odłożone ziemniaki. Całość wyrabiamy na gładkie i
Przepis prosto od śląskiej gospodyni sprzed … yyy… 25 lat? Mniej więcej… 🙂 Składniki: Ugotowane ziemniaki, utłuczone na puree. jajo lub dwa (w wersji wegańskiej bez jaj) mąka ziemniaczana sól Wykonanie: Ziemniaki utłuczone na puree, jeszcze lekko ciepłe, przełożyć do miski (zimne stwardnieją), wyrównać, podzielić na 4 równe części(krzyżykiem na ćwiartki ;-)), z jednej ćwiartki wyjąć ziemniaki i wsypać w puste miejsce mąkę ziemniaczaną w takiej ilości by wypełniła lukę. Dodać jajko i wymieszać dokładnie ręką. Formować spłaszczone niewielkie kuleczki, palcem odbić w każdej delikatną dziurkę. Ręce należy lekko zwilżać by ciasto nie przyklejało się podczas lepienia. Wrzucić do osolonej wrzącej wody. Lekko przemieszać drewnianą łyżką. Gotować jeszcze chwilkę po wypłynięciu klusek na powierzchnię. I gotowe. W wersji wege smakują wyśmienicie z sosem z leśnych grzybów i czerwoną kapustą albo buraczkami. *** No dobra. Wegetarianie – zamknąć oczy! Albo założyć, że to grzybki! 😉 A wszystko to z okazji wizyty rodziców, dzięki którym całe dzieciństwo spędziłam na Śląsku. Oczywiście bezmięsne danie nie wchodziło w grę. 😉 W oryginale kluski śląskie podaje się z „modrą kapustką” i roladą wołową w sosie. I nie obyło się bez modyfikacji. Młody zjadł jedyną akceptowaną wersję z masełkiem mu również kolorowe kluseczki. Z zieloną pietruszką, z dodatkiem puree marchewkowego lub buraczanego. Idealne na wesoły obiadek dla dzieci. 🙂 Na cześć rodziców wersja light z gulaszem z indyka i soczewicy na ostro z dodatkiem domowego, kiszonego ogórka. Ponoć było pyszne. 🙂 Ciao!
Kluski śląskie bez jajka – najlepszy przepis, krok po kroku. Czy istnieje sprawdzony i prosty przepis na kluski dla kogoś, kto nie spożywa jajek? Oczywiście, że tak! Kluski przyrządzone bez jajek są bardzo delikatne w smaku i niezwykle apetyczne.
Kluski śląskie bez jajka Dzień dobry, Ostatnio zajadaliśmy się z Połówkiem kluskami śląskimi. Najbardziej smakują nam w towarzystwie sosu pieczarkowego i zasmażanych buraczków, ewentualnie z surówką z kiszonej kapusty. Zapewne jadalibyśmy je o wiele częściej, gdyby: a) ich przygotowanie nie zajmowało aż tyle czasu b) nie przyczyniałyby się do powiększania naszych czterech liter. Kluski śląskie przygotowuję z dodatkiem jajka i bez. Dzisiejszy przepis to właśnie przepis na kluski z dziurką bez jajek. Są bardzo smaczne i delikatne. Aby wyszły jak należy, pamiętajcie, że przy wszelkiej maści ziemniaczanych kluskach najlepiej sprawdzają się ziemniaki typ BC lub C. Jeśli kupujecie ziemniaki na targu, znajdźcie stoisko, gdzie sprzedaje się głównie ziemniaki. Wówczas zapewne sprzedawca będzie wiedział, jakie odmiany posiada i do jakich potraw będą najlepsze. W marketach na paczkowanych ziemniakach powinniście znaleźć informację, jak nazywa się dana odmiana i jaki to typ. Możecie też sięgnąć po ziemniaki na puree. Ja tym razem użyłam odmiany Etola (świetnie sprawdza się też przy plackach ziemniaczanych). Kluski śląskie bez jajka Składniki (na 2-3 porcje): 1 kg mączystych ziemniaków (waga po obraniu ze skórki), wybierzcie typ BC lub C sól mąka ziemniaczana (skrobia) Jak zrobić kluski z dziurką bez jajka? Ziemniaki gotujemy w osolonej wodzie do miękkości. Ważne, aby ich nie rozgotować i wybrać odpowiednią odmianę (patrz wstęp do postu). Odradzam przygotowywanie klusek śląskich z młodych ziemniaków. Ziemniaki odcedzamy. Warto je dodatkowo odparować. Ziemniaki przeciskamy przez praskę tak, by w masie ziemniaczanej nie było grudek. Ziemniaki studzimy, a następnie przekładamy do miski i ugniatamy w jednej równej warstwie. Wyjmujemy 1/4 ziemniaków i w to miejsce wsypujemy mąkę ziemniaczaną do poziomu ziemniaków. Dokładamy z powrotem odjęte ziemniaki i dokładnie wyrabiamy ciasto na kluski z dziurką. Robimy to sprawnie i dość szybko. W przypadku ziemniaków o mniejszej zawartości skrobi być może będzie potrzeba dosypania jeszcze odrobiny mąki ziemniaczanej. Masa na kluski powinna być gładka, klejąca, bez problemu powinniśmy scalić ją w dużą kulę. Odrywamy kawałki ciasta, w dłoniach formujemy kulki, lekko spłaszczamy robiąc przy okazji dziurkę na środku kluski (małym palcem). Zagotowujemy w garnku osoloną wodę. Kluski wrzucamy na wrzątek, kiedy wypłyną na powierzchnię, gotujemy je przez około 2-2,5 minuty. Wyławiamy łyżką cedzakową i odkładamy w jednej warstwie na talerz. Kluski należy gotować partiami. Ja gotowanie takiej ilości klusek z dziurką dzielę na 2-3 partie w zależności od wielkości garnka. Kluski śląskie podajemy z ulubionymi dodatkami. Poniżej kilka moich propozycji. Z czym podawać kluski śląskie? Oto kilka pomysłów na smaczne dania do klusek z dziurką: – z gulaszem, np. z gulaszem z chrzanem, gulaszem z pieczarkami – ze zrazami wieprzowymi, ze zrazami wołowymi z boczkiem i papryką – z bitkami, np. bitkami w sosie własnym, bitkami w sosie z kurkami – z polędwiczką w sosie z suszonych grzybów – ze smażoną cebulką i skwarkami z boczku – z sosem pieczarkowym – z sosem grzybowym Kluski śląskie bez jajka Całkowity czas przygotowania: 1 godzina. Lubicie kluski śląskie? Z czym najchętniej je jadacie? 40 komentarzy Chocolade 24/10/2017 - 5:09 pmPrzepis wydaje się być tak prosty, że chyba nawet mi się uda 😀 Tylko muszę zdobyć odpowiednie ziemniaki 😉 Uwielbiam kluchy śląskie 😀 Odpowiedz Malwina 27/10/2017 - 8:30 amKluski śląskie potrafią być uzależniające 😀 Odpowiedz Dorota 24/10/2017 - 5:42 pmWiele pysznych potraw ma tę wadę, że jedzone zbyt często lub bez umiaru, powodują dość szybki przyrost naszego ciałka. Kluski śląskie mogłabym jadać kilka razy w tygodniu,a placki ziemniaczane codziennie. Nie chcę nawet myśleć, jak wyglądałabym na takiej "diecie". Już staję się nudna, ale uwielbiam Twoje zdjęcia. Wszystkie dania i potrawy wyglądają tak apetycznie, że trudno zapanować nad cieknącą śliną:) Odpowiedz Malwina 27/10/2017 - 8:31 amJa akurat placki ziemniaczane jadam kilka razy w tygodniu i to na kolację tuż przed snem. Na szczęście jeszcze nie wchodzą mi w boczki 😉 Dziękuję za miłe słowa Dorotko :* Odpowiedz Celiak w podróży 24/10/2017 - 6:26 pmPrzepiękne kluski, kocham je z całego serca, bo to popisowe danie mojego domownika. Jak chce mi zrobić przyjemność to idzie do kuchni i je zagniata. Widzę, że u Ciebie też te prawdziwe, jedynie słuszne, czyli bez mąki pszennej i bez jajek. Odpowiedz Malwina 27/10/2017 - 8:32 amO śląskich z mąką pszenną nie słyszałam jeszcze. Odpowiedz Megly 24/10/2017 - 6:33 pmAleż wspaniałe też takie Powiem szczerze, że wspaniale je ciepło 🙂 Odpowiedz Monika St 24/10/2017 - 6:47 pmAle żem sobie apetytu narobiła….uwielbiam kluski śląskie 😉 Odpowiedz Marzena T 24/10/2017 - 7:47 pm Uwielbiam kluski śląskie i teraz mi ich brakuje. Moja mama robi najlepsze a ja już takich dobrych nie umiem 😀 Obowiązkowo z mięsnym albo grzybowym sosikiem i kapustą czerwoną 😀 Odpowiedz Malwina 27/10/2017 - 8:33 amU mnie byle bez czerwonej kapusty. Mam ją ostatnio na czarnej liście. Ale z buraczkami za to bardzo chętnie 🙂 Odpowiedz Marta Langier 24/10/2017 - 7:56 pmDawno nie jadłam, muszę koniecznie zrobić 🙂 Odpowiedz Aguś kulinarnie 24/10/2017 - 9:52 pmZaglądanie na Twojego bloga tuż przed snem grozi bezsennościa:)))najchętniej od razu zabrałabym się za gotowanie:) Odpowiedz coosure 24/10/2017 - 10:12 pmNie wiem jak tu trafiłam, ale wiem, że zostaje na dłużej ale .. nie widzę gadżetu obserwatorów! Mimo wszystko przepisy na pewno będą wykorzystywane i próbowane w kuchni! Obserwuje na IG ♥ Odpowiedz Malwina 27/10/2017 - 8:34 amDzięki za miłe słowa. Zostań na dłużej 🙂 Odpowiedz Zuzka 25/10/2017 - 5:09 amKluski śląskie uwielbiam, najlepiej ze skwarkami… a żeby zjeść i się nie narobić, to zazwyczaj ładnie się uśmiecham do mamy :). Odpowiedz Anna S. 25/10/2017 - 5:36 amBardzo apetyczne kluseczki, a ja wieki już nie jadłam. Narobiłaą mi mega ochoty 🙂 Odpowiedz 25/10/2017 - 6:25 ammieszkam na śląsku i muszę dodać, że prawdziwe kluski śląskie są właśnie bez jajka. A czy mają dziurkę czy nie to inna para kaloszy 🙂 są dwa obozy ślązaków nawzajem spierające się 🙂 u mojego męża nadal co niedzielę muszą być kluski. Tylko wykonuje się kilka odmian. Albo białe na samych gotowanych ziemniakach albo szare z dodatkiem surowych. Jeszcze robi się właśnie inną ekskluzywną formę klusek właśnie z jajkiem i jest ona nazywana kluskami z podlesia (dzielnica katowic). pozdrawiam Klaudia z Siemianowic Odpowiedz Malwina 27/10/2017 - 8:36 amUwielbiam czarne kluski. W moim rodzinnym domu z podobnego ciasta robiło się pyzy z nadzieniem lub bez. Smak mojego dzieciństwa 🙂 Odpowiedz Ervisha 25/10/2017 - 10:17 amKluski śląskie robiłam dwa razy w życiu i zawsze bez jajka – czytałam, że tradycyjne przygotowuje się bez jego dodatku 😉 Odpowiedz Natalie 25/10/2017 - 4:29 pmUwielbiam kluski śląskie! Z grzybami najlepiej je się zajada 🙂 Odpowiedz EllaCanto 25/10/2017 - 5:09 pmOoo tak – kluski śląskie z sosem pieczarkowym to niebo w gębie 😀 Również bardzo lubię (tak jak kopytka), ale problem w podpunkcie b skutecznie uniemożliwia mi ich częstą konsumpcję. Swoją drogą nie wiem, czy moja mama daje do nich jajko, czy nie… Podpytam 🙂 Odpowiedz Melodylaniella 25/10/2017 - 7:37 pmUwielbiam kluski śląskie, ale wersji bez jajka chyba jeszcze nie jadłam! Odpowiedz Ania S 26/10/2017 - 7:04 amUwielbiam kluski śląskie, ale sama nigdy jeszcze nie robiłam. Jem raz w roku u cioci (ona robi do nich sos grzybowy, ale na mięsie, więc jem same i takie właśnie – w niczym nie zamoczone – lubię najbardziej ;)) Twoje wyglądają idealnie :)) Odpowiedz Malwina 27/10/2017 - 8:38 amZ grzybowym sosem też lubię, ale u mnie sosik z mlekiem kokosowym i bez wywaru mięsnego. Ostatnio dodaję mleko kokosowe już do wszystkiego 🙂 Odpowiedz Ania S 01/11/2017 - 7:48 pmPyszny musi być taki sosik z mlekiem kokosowym, ja też je dodaję do wielu dań 😉Dzisiaj właśnie jadłam kluski śląskie, ale podejrzewam, że miały w sobie jajko. Odpowiedz M C 26/10/2017 - 1:23 pmMoja ciocia takie robiła, bardzo je lubiłam. Odpowiedz Magda 26/10/2017 - 1:40 pmSuper kluski, właściwie cały obiad bardzo chętnie bym zjadła 🙂 Odpowiedz Agnieszka D 26/10/2017 - 4:54 pmJak ja lubię kluchy śląskie. Aż mi ślinka pociekła 🙂 Odpowiedz Angelika i Monika Candy Pandas 27/10/2017 - 6:29 pmNigdy wcześniej nie jadłyśmy klusek śląskich, jednak wczoraj po raz pierwszy miałyśmy taką okazję i byłyśmy wręcz zachwycone ich delikatnością ^^ Teraz musimy zrobić je same, zwłaszcza, że bardzo lubimy ziemniaki 🙂 Odpowiedz Malwina 31/10/2017 - 11:36 amDziewczyny, róbcie koniecznie. Kluski śląskie uzależniają 🙂 Odpowiedz Malwina 31/10/2017 - 11:36 amDziękuję 😉 Odpowiedz aknezz 29/10/2017 - 10:52 amNajlepiej smakują mi kluski zrobione przez moją mamę, smak dzieciństwa 🙂 Koniecznie z sosem 🙂 Odpowiedz Malwina 31/10/2017 - 11:36 amDokładnie – z sosem najlepsze! Odpowiedz Domowe Potrawy 30/10/2017 - 8:07 pmUwielbiam kluski śląskie zwłaszcza do pieczeni wołowej albo innego duszonego mięsa 🙂 Odpowiedz Iwona 31/10/2017 - 5:33 pmMoja mama praktycznie co tydzień robi kluski śląskie, ale nigdy nie zdarzyła jej się wersja bez jajka 🙂 Odpowiedz Patrycja 02/11/2017 - 12:24 pmCudowny obiad na tym talerzu! Odpowiedz Dolce120 03/11/2017 - 2:27 amA z taką wersją się jeszcze nie spotkałam, muszę wypróbować 🙂 Odpowiedz Skomentuj
.