Ból głowy podczas grypy. Ból głowy podczas grypy występuje wraz z innymi charakterystycznymi symptomami, takimi jak gorączka, wyczerpanie, ból mięśni i stawów, suchy i uciążliwy kaszel. Najczęściej jest bardzo silny, pojawia się nagle i obejmuje całą głowę. Może towarzyszyć mu ból gałek ocznych i tzw. światłowstręt.Ból brzucha i głowy po odstawieniu tabletek anty Witam Przez 14 miesięcy przyjmowałam tabletki antykoncepcyjne (vibin), które jak się okazało musiałam odstawić ze względów zdrowotnych (poszłam do innego niż zwykle ginekologa, który po zebraniu wywiadu powiedział że pod żadnym pozorem nie mogę brać tabletek zawierających estrogen (obciążenie genetyczne- rak piersi i rak trzustki w najbliższej rodzinie)).Od momentu odstawienia minął ponad miesiąc, po trzech dniach dostałam miesiączki, więc niby wszystko w porządku, ale od dnia odstawienia codziennie i prawie cały czas odczuwam ból w podbrzuszu i nieustanny ból głowy. Czy te obawy mogą być powiązane z odstawieniem lub przyjmowaniem leków? Co powinnam zrobić? Ból brzucha i głowy po odstawieniu tabletek anty Moim zdaniem należy Panią po prostu przebadać i sprawdzić co się dzieje, gdyż przyczyn bólu podbrzusza i bólu głowy jest naprawdę sporo i dobrze byłoby zacząć od podstawowe wizyty u lekarza - lekarzOdpowiedzi na forum nie są lekarskimi poradami specjalistycznymi, mają wyłącznie charakter informacyjny i nie zastąpią wizyty u lekarza.Oprócz tego raz na miesiąc spotkanie z najlepszym kumplem przy hamburgerze i frytkach. To było kiedyś. Teraz drób, wołowina czy wieprzowina w mojej diecie praktycznie nie istnieją. 1. Koniec z mięsem. Nie zrezygnowałam z mięsa, bo jedząc drób, miałam przed oczami biegające małe kurczaczki. Nie dlatego, że źle się po nim czułam.
Zgodnie ze swoją misją, Redakcja dokłada wszelkich starań, aby dostarczać rzetelne treści medyczne poparte najnowszą wiedzą naukową. Dodatkowe oznaczenie "Sprawdzona treść" wskazuje, że dany artykuł został zweryfikowany przez lekarza lub bezpośrednio przez niego napisany. Taka dwustopniowa weryfikacja: dziennikarz medyczny i lekarz pozwala nam na dostarczanie treści najwyższej jakości oraz zgodnych z aktualną wiedzą medyczną. Nasze zaangażowanie w tym zakresie zostało docenione przez Stowarzyszenie Dziennikarze dla Zdrowia, które nadało Redakcji honorowy tytuł Wielkiego Edukatora. Sprawdzona treść ten tekst przeczytasz w 4 minuty Bólom głowy w okresie przekwitania u kobiet często towarzyszy ucisk i uderzenie krwi do głowy, które połączone są na ogół z zaczerwienieniem twarzy, uczuciem gorąca, ogólnym osłabieniem kobiety a niekiedy z dusznością lub objawami sugerującymi depresję. Bóle głowy powstają wskutek chwilowego rozszerzenia się naczyń krwionośnych głowy. Shutterstock Potrzebujesz porady? Umów e-wizytę 459 lekarzy teraz online Skąd biorą się bóle głowy w okresie przekwitania u kobiet? Bóle głowy w okresie przekwitania u kobiet - objawy Bóle głowy w okresie przekwitania u kobiet - leczenie Skąd biorą się bóle głowy w okresie przekwitania u kobiet? Pojawiające się w okresie przekwitania bóle głowy są następstwem przejściowego rozszerzania się naczyń krwionośnych w głowie. Bóle głowy w okresie menopauzy są uwarunkowane okresowymi (pulsacyjnymi) zmianami hormonalnymi z powodu wygasania hormonalnej czynności jajników oraz spadku poziomu dwóch bardzo ważnych hormonów: estrogenu i progesteronu. Chociaż związek okresu przekwitania z bólami głowy nie został całkowicie wyjaśniony. Tę nieprzyjemną dolegliwość można łagodzić poprzez przebywanie na świeżym powietrzu (spacer, jazda na rowerze) oraz przyjmowanie preparatów uspokajających. Konsultacji z lekarzem wymagają bardzo dokuczliwe bóle głowy. Zmniejsz nieprzyjemne objawy menopauzy i kup Menopauza - suplement diety Panaseus, który znajdziesz w promocyjnej cenie na Medonet Market. Polecamy również KlimaFem - suplement diety YANGO, w którego składzie znajduje się czerwona koniczyna, pluskwica groniasta i szałwia. Bóle głowy w okresie przekwitania u kobiet - objawy Bóle głowy występujące w okresie przekwitania u kobiet zazwyczaj mają charakter migrenowy, a ich nasilenie jest bardzo zróżnicowane (od bólu umiarkowanego do bardzo silnego). Zazwyczaj kobiety uskarżają się na nieprzyjemne pulsowanie, które umiejscawia się po jednej stronie. Bólowi głowy nierzadko towarzyszą inne przykre dolegliwości, np. nadwrażliwość na dźwięki lub światło oraz nudności i wymioty. U niektórych kobiet migrena przebiega z aurą, szczególnie gdy ból poprzedzony jest zaburzeniami mowy i czucia oraz widzenia. Oprócz bólów migrenowych występują również inne - napięciowe lecz o wiele rzadsze (zazwyczaj nie mają one charakteru pulsującego, raczej są uciskające i tępe). Obejmują całą głowę lub wybrane miejsca. Do ich największego nasilenia dochodzi, gdy kobiecie brakuje odpowiedniej ilości snu lub przeżywa silne emocje. Również wszelkiego rodzaju zmiany atmosferyczne mają wpływ na powstawanie bólu głowy. Napięciowe bóle głowy rzadko wiążą się z objawami charakterystycznymi dla migreny. Odpowiednia suplementacja może przyczynić się do redukcji objawów związanych z przekwitaniem, w tym bólów głowy. Na Medonet Market kupisz już dziś suplement diety marki Nature’s Sunshine dla kobiet w okresie menopauzy z ekstraktami roślinnymi i witaminami. Bóle głowy w okresie przekwitania u kobiet należą do zespołu objawów związanych z menopauzą, które dzieli się na: symptomy naczynioruchowe w postaci nocnych potów oraz udrzeń gorąca naprzemiennie z uczuciem zimna oraz zaczerwienienie skóry; symptomy somatyczne: ogólne osłabienie, mdłości, zawroty głowy oraz bóle kości i stawów; symptomy psychiczne: zaburzenia snu, kłopoty z pamięcią, huśtawki nastrojów oraz częste uczucie przygnębienia, nadpobudliwość. Pamiętaj! Nasilające się bóle głowy, którym towarzyszą inne objawy ogólne, np. kłopoty z widzeniem, wysoka temperatura czy omdlenia - należy niezwłocznie konsultować z lekarzem. Aby zmniejszyć dolegliwości związane z menopauzą, sięgnij po Menopauza MenoHerbs - ziołową mieszankę dostępną w korzystnej cenie i dużym opakowaniu na Medonet Market. Bóle głowy w okresie przekwitania u kobiet - leczenie Oprócz zmiany stylu życia, czyli: wdrożeniu większej aktywności fizycznej, unikania stresu, rzucenia papierosów oraz zdrowego odżywiania (ograniczenie tłuszczów, alkoholi i nadmiernej ilości kawy) ważne jest leczenie farmakologiczne, które obejmuje nie tylko hormonalną terapię zastępczą, ale również przyjmowanie: preparatów przeciwmigrenowych, których zadaniem jest leczenie migrenowych bólów głowy; pacjentce podaje się z reguły niesterydowe leki przeciwzapalne oraz inne złożone preparaty, np. paracetamol lubleki skojarzone z kofeiną. W leczeniu przewlekłej migreny zastosowanie znajduje kwas walproinowy, preparatów ziołowych wykazujących działanie przeciwbólowe; poleca się stosowanie miłorząbu oraz kozłka lekarskiego. W okresie przekwitania warto wspierać swoje zdrowie psychofizyczne odpowiednią suplementacją. Polecamy Ekologiczny kompleks ziół dla kobiet Viridian dostępny na Medonet Market. Kilka słów o hormonalnej terapii zastępczej... HTZ, czyli hormonalna terapia zastępcza uważana jest za najlepszą metodą leczenia nieprzyjemnych objawów występujących w okresie przekwitania. Oprócz łagodzenia symptomów, HTZ pozwala zapobiec dolegliwościom, które występują po menopauzie, między innymi osteoporozie. Na czym polega ta metoda? U kobiety podejmuje się suplementację brakujących hormonów. Zazwyczaj są to dwa hormony, czyli estrogen w skojarzeniu z progestagenem. Można wdrożyć wyłącznie estrogeny, ale tylko u kobiet, u których miał miejsce zabieg usunięcia macicy. Natomiast u kobiet, które wciąż posiadają macice przyjmowanie samych estrogenów znacznie zwiększa ryzyko raka endometrium. Zanim lekarz zaleci hormonalną terapię zastępczą musi ocenić ewentualne ryzyko leczenia. W tym celu wykonuje się badanie ginekologiczne, morfologię, badanie funkcji wątroby i nerek oraz ocenę układu krzepnięcia i profilu lipidowego. Biorąc pod uwagę fakt, że istnieją liczne przeciwwskazania do tego rodzaju leczenia, bardzo ważne jest wykonanie wymienionych badań. Hormony dostępne są kilku postaciach, między innymi: w formie tabletek, w postaci globulek oraz kremów aplikowanych dopochwowo, w postaci zastrzyków domięśniowych, w formie plastrów lub żelów działających przezskórnie. Hormonalna terapia zastępcza u kobiet cierpiących na silne migrenowe bóle głowy powinna być wdrażana z dużą ostrożnością. Oczywiście, po wyrównaniu zaburzeń hormonalnych następuje pewna poprawa, jednak zdarza się czasami, że ból ulega wręcz nasileniu. Sytuacja wygląda podobnie jeśli chodzi o sposób aplikowania hormonów - w przypadku plastrów i pigułek często dochodzi do większej częstotliwości oraz nasileniu bólów głowy. Dlatego forma podania powinna być dopasowana indywidualnie do pacjentki, w tym celu ważna jest współpraca pacjentki z doświadczonym specjalistą. Źródła Domowy Poradnik Medyczny, PZWL bóle głowy w okresie przekwitania u kobiet bóle głowy objawy menopauzy dolegliwości bólowe dolegliwości kobiece Objawy przedwczesnej menopauzy. Po czym poznać, że zaczynasz przekwitać? Menopauza jest naturalnym procesem, który prędzej czy później dotyczyć będzie każdej kobiety. W Polsce najczęściej dochodzi do niej w 50 lub 51 Ale zdarza... Agnieszka Mazur-Puchała Mężczyźni też przekwitają. Co trzeba wiedzieć o andropauzie? Choć wpływ hormonów na samopoczucie i zachowanie kojarzy nam się głównie z kobietami, także panowie nie są na niego obojętni. Andropauza, czyli męskie... Andropauza, czyli męskie przekwitanie - objawy. Jak je złagodzić? Nazwa andropauza pochodzi od greckich słów "andros", czyli "mężczyzna", i "pausis", czyli "przerwa". Jest to okres przejściowy w życiu mężczyzny pomiędzy... Menopauza a ciąża - czym jest przekwitanie, możliwość zapłodnienia Czym jest dokładnie menopauza? Jakie są jej pierwsze objawy? Niektórzy zastanawiają się czy istnieje możliwość zajścia w ciążę, zwłaszcza w okresie poprzedzającym... Magdalena Wawszczak Okres przekwitania i problemy z nim związane Okres przekwitania to okres przejściowy, który występuje w życiu każdej kobiety – od pełnej dojrzałości płciowej do okresu starości. Podczas przekwitania... Lek. Aleksandra Czachowska Co jest przyczyną ból jajników po stosunku? Dlaczego bolą jajniki po stosunku? Czy ból jajników po stosunku jest powodem do niepokoju? Czy warto wykonać jakieś badania dodatkowe? Na pytanie odpowiada lek.... Lek. Katarzyna Darecka Jak leczyć zapalenie przedsionka pochwy? Jak wygląda leczenie zapalenia przedsionka pochwy? Jakie środki stosuje się w celu złagodzenia dolegliwości bólowych? Czy leczenie zapalenia przedsionka pochwy... Lek. Katarzyna Darecka Jak przesunąć okres? Jak można przesunąć zbliżającą się miesiączkę? Czy tabletki antykoncepcyjne są jedynym sposobem na przesunięcie terminu okresu? Czy skuteczne mogą się również... Lek. Paweł Żmuda-Trzebiatowski Ból podbrzusza w ciąży. Co to oznacza? Ból podbrzusza w ciąży nie jest niczym nadzwyczajnym. Często wiąże się ze zmianami hormonalnymi w organizmie kobiety, które nieco dezorganizują działanie... Anna Tylec Brązowe upławy w trakcie cyklu menstruacyjnego, w ciąży i przy antykoncepcji - główne przyczyny Brązowe upławy z pochwy to przykra dolegliwość, która nierzadko jest źródłem niepokoju wielu kobiet. Upławy z domieszką zakrzepłej krwi mogą mieć różne podłoża i... Monika Wasilonek
Jednostki chorobowe, których charakterystycznym i głównym objawem jest ból głowy to: migrena (kod G43 w skali ICD-10); klasterowy ból głowy (kod G44); napięciowy ból głowy (kod G44.2). Migrenowy ból głowy – choroba ta znana była już na początku naszej ery, kiedy to w I wieku na terenie dzisiejszej Turcji stworzono opis jej
Od dłuższego czasu myślisz o tym, by zrezygnować ze słodyczy? Po lekturze tego artykułu, nie będziesz mieć wątpliwości, że warto. Wyjaśniamy, jak detoks cukrowy wpływa na nasze ciało, cerę, a nawet umysł! Efekty zobaczysz już po 4 tygodniach! Nie wyobrażasz sobie życia bez słodyczy? Codziennie musisz sięgnąć choćby po ciastko do kawy albo batonika? Być może detoks cukrowy jest ci bardziej potrzebny niż mogłoby się wydawać. Wyjaśniamy, dlaczego warto zrezygnować ze słodyczy (albo przynajmniej zasadniczo ograniczyć ich spożycie) mimo że nie przychodzi to z łatwością. A także jak zmienia się ciało, cera i umysł po odstawieniu cukru. Będziesz zaskoczona. I to szybko, bo efekty widoczne są już po 4 tygodniach cukrowego detoksu. Detoks cukrowy, czyli dlaczego warto zrezygnować ze słodyczy W tym, że uzależniamy się od słodyczy (ale i cukru zawartego w owocach, jogurtach, napojach i innych produktach) nie ma nic dziwnego. Po ich spożyciu wzrasta w mózgu poziom dopaminy – hormonu odpowiedzialnego za odczuwanie przyjemności. Sięganie po coś słodkiego, by poprawić sobie humor jest więc w pełni uzasadnione. Chociaż to pułapka, bo po chwili znów musimy dostarczyć sobie kolejną dawkę. Tak powstaje błędne koło, na którym cierpi nie tylko nasze ciało czy skóra, ale i mózg, a nawet... dusza. Negatywny wpływ cukru na zdrowie fizyczne i psychiczne Cukier spożywany w nadmiarze nie tylko prowadzi do otyłości, zwiększając tym samym ryzyko cukrzycy typu drugiego, zwyrodnień stawów i kręgosłupa, zawałów serca oraz nowotworów, ale i przyspiesza proces starzenia się. To właśnie on jest winny szybszemu pojawianiu się zmarszczek i osłabia strukturę DNA. Powoduje też zakwaszenie organizmu, z którym ten próbuje sobie radzić, uwalniając duże ilości wapnia z kości i zębów, a to z kolei pierwszy krok do osteoporozy. Przyczynia się także do nadprodukcji soku żołądkowego, co może doprowadzić do wrzodów. Cukier w nadmiarze negatywnie wpływa także na działanie naszego mózgu. Może przyczynić się do zaburzeń snu czy spadku energii. Cukier warto wyeliminować więc z diety, choćby po to, by temu wszystkiemu zapobiec. Dlaczego warto ograniczyć spożywanie cukru do minimum? Odstawienie cukru nie jest łatwe. W pierwszym tygodniu rezygnacji ze słodyczy, słodzenia kawy czy herbaty, napojów gazowanych, słodkich jogurtów, a nawet owoców (zwłaszcza takich jak, banany czy winogrona), możesz mieć bóle głowy, odczuwać zmęczenie, rozdrażnienie i niepokój. To normalne – organizm przyzwyczajony do stałego dostępu cukru, musi odnaleźć się w nowej sytuacji. Warto jednak uzbroić się w cierpliwość, bo po 7-10 dniach od odstawienia cukru wszystkie „skutki uboczne” mijają, za to już po 4 tygodniach pojawiają się pierwsze korzyści. Poprawia się stan skóry, która staje się bardziej promienna, elastyczna i gładsza. Znikają też wszelkie wypryski i niedoskonałości. Zmniejsza się procentowa zawartość tkanki tłuszczowej w organizmie. Poprawia się działanie wątroby i lipidów w krwi. Wyostrza się smak. Znikają stany zapalne w organizmie. Mamy więcej energii do działania. Lepiej śpimy Produkty, które nie zawierają cukru (lub zawierają go niewiele) Jak wyeliminować cukier z diety skoro znajduje się on w tak wielu produktach spożywczych? Najlepiej unikać tych przetworzonych: ciastek, gotowych dań, w których nie do końca wiemy, co się znajduje, wspomnianych już słodzonych jogurtów, napojów i wybranych owoców. Co zatem pozostaje? Na szczęście lista jest długa. Ograniczając cukier, śmiało możesz sięgać po: jajka, mięso, ryby i produkty pełnoziarniste (w tym ryż, makaron czy płatki owsiane), warzywa – w tym rośliny strączkowe (fasola, soczewica, ciecierzyca, groch, soja), mleko i produkty mleczne (bez dodatku cukru!) orzechy, masło oraz oleje roślinne: olej rzepakowy, oliwa z oliwek, olej lniany, olej kokosowy. Nie wszystkie owoce są zabronione. Mało cukru mają choćby maliny, truskawki, jagody czy papaje. W chwili słabości łyżeczkę cukru możesz zastąpić zaś miodem. O tym, że warto przekonasz się na własnej skórze (dosłownie)! W na co dzień informujemy was o trendach, stylu życia, rozrywce. Jednak w tym trudnym czasie część redakcji pracuje nad treściami skupionymi wokół sytuacji w Ukrainie. TUTAJ dowiecie się, jak pomagać, sprawdzicie, gdzie trwają zbiórki i przeczytacie, co zrobić, żeby zachować równowagę psychiczną w tych trudnych okolicznościach. Zobacz także:
Alkoholowy Zespół Abstynencyjny może rozwijać się, w przypadku kiedy człowiek dotychczas pijący alkohol regularnie i w dużych ilościach, nagle przestaje pić lub znacznie ogranicza przyjmowanie alkoholu , w ciągu 24 lub 48 godzin. Objawy, które Pan prezentuje mogą wskazywać na zaburzenia lękowe, które - możliwe, że wcześniej
Dwa miesiące temu zaczęłam brać tabletki antykoncepcyjne Jeanine, jednak trzeciego opakowania już nie wzięłam, ze względu na to, że zauważyłam, iż pobolewa mnie przez nie głowa, raz z przodu, raz z boku, jeszcze innym razem z tyłu. Nie były to silne bóle, ale jednak były uciążliwe. Tabletek nie biorę już miesiąc, a te bóle głowy nadal się zdarzają. Czy możliwe jest, że skutki uboczne po odstawieniu tabletek jeszcze się utrzymują? Hormony zawarte w tabletkach antykoncepcyjnych dość szybko się metabolizują i nie pozostawiają skutków odległych w postaci bólów głowy. Pamiętaj, że odpowiedź naszego eksperta ma charakter informacyjny i nie zastąpi wizyty u lekarza. Inne porady tego eksperta
Czynnikami ryzyka są m.in. : nadciśnienie tętnicze, hiperlipidemia, cukrzyca, palenie tytoniu. Niektóre NLPZ, zwłaszcza jeśli są zażywane długotrwale w dużych dawkach, mogą powodować niewielki wzrost ryzyka zatorów tętnic, co skutkuje m.in. zawałem mięśnia sercowego lub udarem. Z tego względu lek Nimesil należy szczególnie
Lepiej zejdź mi z drogi! Regularnie co miesiąc zaraz przed miesiączką odczuwasz bóle głowy, które znikają z pojawieniem się krwawienia? Może towarzyszą im inne nieprzyjemne objawy – zarówno ze strony ciała jak i psychiki? Być może cierpisz na zespół napięcia przedmiesiączkowego (ang. PMS) – częsty zespół objawów, który może w znacznym stopniu utrudniać Ci funkcjonowanie przez kilka dni w miesiącu. Nie ma się czego wstydzić, to zaburzenie ma w swej podstawie nierównowagę hormonalną z zakresu stężeń progesteronu, estrogenów, beta endorfin i aldosteronu, którą można leczyć. Czy dotyczy również mnie? Ból głowy może wśród innych objawów towarzyszyć zespołowi napięcia przedmiesiączkowego. W teorii może ich być kilkaset, jednak u danej kobiety występuje zazwyczaj kilka. Najczęstszym z nich jest ból głowy, napięcie emocjonalne, drażliwość i spadek nastroju. Często występuje nadmierne łaknienie, pojawiają się obrzęki oraz bolesność pleców. Jeśli objawy te (lub nawet sam ból głowy) pojawiają się regularnie pod koniec cyklu (czyli przed miesiączką), należy skonsultować ten fakt z ginekologiem. Zobacz też: Migrena miesiączkowa, czyli spadek stężenia estrogenu Bardzo pomocna samoobserwacja Kobieta obserwująca swoje ciało może dodatkowo zauważyć przed miesiączką, że odczuwa ból i nabrzmienie piersi oraz delikatne plamienia przedmiesiączkowe, które często da się zauważyć jedynie przy świadomej obserwacji za pomocą najnowszych objawowych metod rozpoznawania płodności. Może to nakierować lekarza prowadzącego na poprawną diagnostykę schorzenia i na zlecenie odpowiednich badań laboratoryjnych. Terapia bólu głowy zależnego od PMS Leczenie zależy od stopnia nasilenia symptomów oraz od stężenia hormonów. W lekkich postaciach z delikatnym bólem głowy pomóc może zwiększenie wysiłku fizycznego w drugiej fazie cyklu, które podnosi stężenie hormonu szczęścia, czyli endorfin, co zmniejsza objawy psychologiczne, jak i niektóre somatyczne. Zrównoważenie diety, u podstaw której leżą owoce, warzywa i pełne ziarna, może mieć podobny efekt. Stosuje się witaminę B6 i magnez, który zachowuje prawidłową funkcję nadnerczy, a przez to zmniejsza uwalnianie aldosteronu. Kwasy omega zmniejszają stan zapalny, a ich suplementacja złagodzi dolegliwości bólowe. Ogólnie dostępne leki przeciwbólowe mogą pomóc w bardziej uciążliwym bólu głowy. U pacjentek, u których zespół napięcia przedmiesiączkowego w znaczącym stopniu utrudnia życie, możliwa jest suplementacja progesteronu w drugiej fazie cyklu. Stosuje się leki odwadniające oraz działające na ośrodkowy układ nerwowy. Antykoncepcja hormonalna doraźnie zmniejsza objawy zespołu, jednak po odstawieniu może je znacząco zwiększać, powoduje dodatkowo zahamowanie pętli podwzgórze-przysadka-jajnik, co jest niebezpieczne szczególnie dla młodych kobiet. Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!
Jak najbardziej możliwe, że bóle głowy spowodowane są odstawieniem tabletek antykoncepcyjnych, które zawierają hormony płciowe regulujące napięcie mięśniówki naczyń. Nadmierne rozszerzenie naczyń krwionośnych może powodować migreny. Nasi lekarze odpowiedzieli już na kilka podobnych pytań innych użytkowników.
Picie kawy jest jednym z najprzyjemniejszych momentów każdego dnia. Sięgamy po nią o poranku, w pracy lub na wieczornych spotkaniach ze znajomymi. I dobrze, ponieważ napój ten posiada wiele zalet. Gdy pijemy go jednak za dużo, możemy się uzależnić. Wtedy przyda się detoks. Sprawdź, co dzieje się w organizmie, gdy odstawimy kawę na kilka dni. Zobacz film: "Co się dzieje gdy zjadamy posiłek?" 1. Zalety kawy Składniki zawarte w kawie hamują pracę receptorów odpowiedzialnych za wysyłanie mózgowi sygnałów o senności. W związku z tym po wypiciu kilku łyków naparu nasz nastrój automatycznie się poprawia. Napój działa także przeciwbólowo, podnosi ciśnienie krwi i obkurcza naczynia krwionośne, tym samym dodając energii do dalszej pracy. Po filiżankę czarnej, mocnej kawy powinni sięgać również sportowcy. Wypita przed treningiem pozwoli na dłuższe i bardziej efektywne ćwiczenia. To nie wszystko – w składzie kawy znajdują się mikroelementy, które utrudniają bakteriom utrzymywanie się na szkliwie zębowym. 2. Uzależnienie od kawy Nie oznacza to jednak, że kawę możemy pić w niezliczonych ilościach. Jest to używka, która w nadmiarze szkodzi naszemu zdrowiu. Po czym poznać, że jesteśmy od niej uzależnieni? Szybciej się denerwujemy, nadmiernie pocimy i odczuwamy drżenie rąk. Może nam także towarzyszyć bezsenność. Niektóre osoby są zdania, że kawa nie wpływa na jakość ich snu. To zła wiadomość. Organizm w ten sposób sygnalizuje, że przyzwyczaił się do mocnych dawek kofeiny. Lekarze zalecają, by ograniczyć picie tego napoju. Dwie małe filiżanki dziennie w zupełności wystarczą. 3. Efekty odstawienia kawy Raz na jakiś czas warto przejść na kawowy detoks. Pierwsze efekty, w zależności od stopnia uzależnienia, będą widoczne bardzo szybko. I chociaż na początku może być ciężko, organizm z pewnością ci za to podziękuje. Czego możemy się spodziewać po odstawieniu kawy? Bóle głowy Rezygnacja z kawy może spowodować mocne bóle głowy – podobne do tych, które odczuwamy po spożyciu zbyt dużej ilości alkoholu. Dlaczego? Gdy pijemy kawę, kofeina walczy z adenozyną – związkiem chemicznym, który przesyła sygnały o senności. Rezygnacja z kawy sprawia, że w pewnym momencie kofeina przestaje blokować receptory adenozynowe. W efekcie nie tylko czujemy się bardzo zmęczeni, ale i dochodzi do rozszerzania się naczyń krwionośnych. Wywołuje to silne bóle głowy. Właśnie dlatego kawę powinniśmy odstawiać stopniowo. Z czasem jednak bóle miną, a organizm odzwyczai się od kofeiny i innymi sposobami zacznie walczyć z sennością. Spadek produktywności Detoksu kawowego nie powinniśmy zaczynać w poniedziałek. Odrzucenie kawy wiąże się bowiem ze spadkiem wydajności w pracy i zaburzeniami koncentracji. Organizm od razu czuje, że dopływ kofeiny został zablokowany. Nieustanne uczucie osłabienia i chęć na częste drzemki są tutaj normalne. Zwiększony apetyt Efektem ubocznym odstawienia kawy, którego możemy się nie spodziewać, jest zwiększony apetyt. Może on trwać nawet przez kilka dni detoksu. W ten sposób organizm sygnalizuje o zmniejszonej niż zwykle otrzymywanej energii. Warto uzbroić się więc w zapasy warzyw i owoców. To doskonały moment na oczyszczenie organizmu ze szkodliwych toksyn. Odkrycie zalet herbaty Rezygnacja z kawy nie wiąże się tylko z nieprzyjemnymi skutkami. Po trzech dniach, które są najtrudniejsze, organizm wraca do formy. Okazuje się, że rytuał porannego picia kawy nie ma aż tak wiele wspólnego z kofeiną, niż mogłoby się wydawać. Ważniejszy jest tutaj moment powolnego rozbudzania się i picia ciepłego napoju. Warto więc zamienić poranną kawę na zieloną herbatę pełną antyoksydantów i sprawdzić, jak zareaguje na to nasz organizm. Zaczniesz budzić się wyspany Zmęczenie, które nieustannie odczuwa się po rezygnacji z kawy, zmusza do szybszego chodzenia do łóżka. W efekcie osoby na detoksie nie spędzają nocy przed telewizorem czy na bezsensownym przeglądaniu stron w internecie. Po kilku dniach widać pierwsze efekty odstawienia kawy – budzimy się wyspani i pełni energii do działania. Nie ma tutaj mowy o drzemkach czy problemach ze wstaniem z łóżka. 4. Czy detoks kawowy jest dla mnie? Jeżeli nie wyobrażasz sobie dnia bez kawy, często odczuwasz zmęczenie i brakuje ci siły do pracy – detoks kawowy jest dla ciebie. 10 dni kuracji wystarczy, by już nigdy nie wrócić do wcześniejszego stanu. polecamy
Dość często osoby, które z jakiegoś powodu nie sięgnęły po codzienną porcję kawy czy coli, wspominają o bólu głowy, zmęczeniu, problemach z koncentracją uwagi oraz zmniejszeniu dostępnych pokładów energii. Są to objawy odstawienia kofeiny. Naukowcy z dwóch amerykańskich uczelni jako pierwsi zbadali mechanizmy biologiczne
Odpowiedz w tym temacie Dodaj nowy temat Poprzednia 1 2 Dalej Strona 1 z 2 Rekomendowane odpowiedzi Witam. To zaczęło sie około wrzesnia 2008 początku była to lekka arytmia od czasu do czasu,nie było to jakies uciązliwe. Jednak jakies 7 miesięcy później dolegliwosci stawały sie coraz bardziej uciążliwe, na początku nie mogłem połapać się o co chodzi. Aktualnie wygląda to tak: po jedzeniu i tylko w zasadzie wyłącznie, mam bardzo mocne bicie serca,poprostu jakby chciało mi wyskoczyć z klatki az koszulka sie trzęsie, mam wrażenie ze jestem taki osowiały,przyćpany z lekkimi zawrotami jest rano, wszytsko jest w porządku dopoki nie zjem śniadania, im bardziej obfite tym dolegliwosci są wieksze. Wieczorem po zjedzeniu zauważyłem ze dolegliwosci są lzejsze. Gdy jestem głodny wszystko jest w porządku,dopokki czegos nie zjem. Lekkie zaburzenia rytmu serca wystepują od czasu do czasu,raczej juz nie zwracam na nie uwagi,natomiast to mocne bicie serca to masakra. Mam nawet przez to problemy w wejsciu na 3 pietro do mieszkania,gdyz jak dojde serce bije jak oszalałe,a nie naleze do luddzi mało aktywnych,wrecz przeciwnie uprawiam różne sporty, lekka siłownia,ale coraz bardziej jestem zmeczony tymi objawami. Miałem robione badania typu holter, krew,ekg serca,eeg, wszystko w porządku. Moze ktos sie spotkał z czyms takim? Pozdrawiam Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość ania05111971 Bardzo dziwne objawy.............A dziwne objawy to zazwyczaj by było iść do lekarza i mu o tym wszystkim powiedzieć . Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość ? jeść częściej,a po trochu.... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi smithi nie znam wieku ale wnioskuję że masz nadwagę po posiłku unosi się przepona krew odpływa z naczyń brzucha do głowy stąd takie objawy a więc mniej zjadać i częćciej musisz mieć nadwagę stąd takie objawy czy prawda to co piszę? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość smithi48 Nie, nadwagi nie mam,nawet pare kilo mógłbym przytyć sylwetka,nie chwaląc sie całkiem nieźle wysportowana,także z otyłością nie mam problemow. Mam 22 lata. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi I jak wygląda teraz sytuacja u Ciebie? Rozumiem o czym piszesz, bo sama ostatnio mam podobne zdarzenia. Często po zjedzeniu czegoś lub jakimś innym umiarkowanym wysiłku serce wchodzi w taki *ciężki, mocny rytm* z przyspieszeniem do 100 uderzeń na minutę. To mija samoistnie i w sumie dość szybko, ale jest drażniące na dłuższą metę. Też uprawiam różne sporty i nie mam absolutnie nadwagi:) Mam za to stwierdzoną nerwicę wegetatywną, ale pomimo prób wyciszania się i relaksacji nadal dokuczają mi różne zaburzenia pracy serca. Pozdrawiam i trzymaj się! Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość asik Witam te kołatanie serca po jedzeniu to może być refluks lub przpuklina rozworu przełykowego wiem bo sama to mam więc polecam wizytę u gastrologa i wykonanie kontrastu żołądka bo gastroskopia nie zawsze wykaże tą chorobę i dodatkowo można wykonać test na helicobactera można kupić w aptece. Pozdrawiam Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość fid Przepuklina rozworu,mam to i faktycznie objawy są identyczne z waszymi. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Wiesz co asik,ja mecze sie juz 10 lat i powiem ci ze nigdy na to nie zaczelo sie, kiedy zaczalem chodzic na silownie i jadlem na sile zeby przytyc,czasami nawet mialem odruchy wymiotne ale 2 latach nagle zaczely sie problemy z sercem(dodatkowe uderzenia) do tego problemy z cos zjem to mam 4 godziny z glowy,czuje sie ociezaly,odbija mi sie,cofa czasami jedzenie i nerwice wegetatywna takze ale wiem ze to przez dodatkowe skurcze bo sie nimi nakrecalem i tak do najlepsze ,ze czytalem objawy przepukliny przelyku i masakra po prostu - zoladek podczas stresu albo wlasnie po jedzeniu przy przepuklinie naciska na dolek sercowy, poniewaz idzie do gory i moze powodowac kolatania tego przepuklina mogla powstac na skutek dzwigania ciezarow-szok!!! ale tak jest kiedys to bylo ok 5 lat temu bylem u pewnego uzdrowiciela gdyz czlowiek w potrzebie chwyta sie juz wszystkiego i powiedzial mi ze widzi cos w okolicy zoladka czy cos ale nie potrafil powiedziec co i teraz tak sobie uswiadomilem, ze moze wlasnie o to mu zeby bylo smieszniej tydzien temu zachorowalem na grype zoladkowa i wstalem o 4 rano,bolal mnie brzuch masakrycznie,do tego zgaga itd i wymiotowalem i po tym mialem dodatkowe skurcze non stop a wcale sienie 8 dni i czuje ,ze zoladek jest tak jakby opuchniety i mam ciagle dodatkowe skurcze serca i nie mam pojecia czemu ale wlasnie jezeli jest to jest przepuklina to zoladek moze caly czas byc wyzej i powodowac te ide robic badania jak najszybciej a jak sie okaze ze moje 10 letnie cierpienie jest spowodowane zoladkiem to chyba zaczne sie smiac *ze szczescia*,dziekuje za wskazowke!!!Jest szansa ,ze w koncu pozbede sie tych skurczy serca jezeli to jest to,pozdrawiam. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość pawelu Witam, heh niesamowite czyli nie jestem sam :D. I najsmieszniejsze jest to ze dopiero teraz na to wpadlem. Kiedys po mocnym zdenerwowaniu (jestem dosc nerwowy) lub obfitym posilku nastepowal jeden lub kilka skurczow serca po czym nastepowalo bekniecie niekontrolowane. Bylem pewien ze to serce fika i przez to zeladek sie odzywa. Kardiolog mnie nie kumal bo jak skoro nie zostalo uwidocznione na zadnym badaniu. A ja chodzilem zestresowany bo myslalem ze mam porzadna arytmie i sie skunce wkoncu. Coraz bardziej mi dokuczaly mdlosci, odbijanie cofanie pokarmu a nawet wody zaraz po wypiciu w pozycji lezacej. Niedajboze jak wypijalem cos gazowanego. Wybralem sie do gastrologa i oczywiscie mnie olal mowil ze ze stresu i nie chcial zrobic badan. Poszedlem do drugiego i dostalem skierowanie na gastroskopie, a ten powiedzial ze cos jest ale sie nie przejmowac bo jakies zaczerwienienia czy cos. Leki i do domu. Dopiero ostatnio widzialem wynik tej gastroskopii: przepuklina rozworu przelykowego, gastrolis, widoczne slady po 2 malych wrzodach. I to dla gastrologa bylo nic no masakra. Musze isc znowu niech cos zrobia bo z tym ciaglym kopaniem serca i bekaniem nie da sie zyc a bioprazol juz nic nie pomaga. pzdr. i walczcie o siebie :) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość wowo Moi drodzy !!!! Kilka lat cierpiałem na dolegliwości sercowe - okazało się iż to wszystko wina uciskającej przepony. Redukcja wagi , kilka mniejszych posiłków zamiast jednego i po poł roku jest ok. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość xxx Ja także mam taki problem z sercem. Może nie po jedzeniu ale w nocy jak się położe zwłaszcza na wznek to czuje jek coś mi serce *jakby dotknie* dziwne uczucie, aż podskocze. Ja mam duszności , zawroty głowy. I okazało się , że to przepuklina rozworu u kardiologa i stwierdził że serce mam zdrowe. Wydaje mi się że żałądek wtedy przedostaje się do klatki piersiowej i stąd takie objawy. Zresztą kardiolog też tak twierdzi, ponieważ mówił , że cała ta przepuklina znajduje się za osierdziem i stąd takie objawy. Pytałam , czy stanowi to jakieś zagrożenie dla serca i powiedział że nie. Dodam że przepuklinę leczy się polprazolem. Ja też już mam dosyć tych objawów, co jakiś czas polprazol, który łagodzi tylko dolegliwości. Chociarz teraż jestem już trzeci tydzień bez leku i jakoś funkcjonuje, co nie oznacza że nie mam objawów. Ale nie czcę teraz brać znowu polprazolu, ponieważ muszę zrobić dłuższą przerwe. Pozdrawiam. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość maxymilian1 Witam,mam podobne objawy jak wyzej m-ca po każdym posilku,obecnie zazywam panzol,na wlasna reke,ale musze sie wybrac do gastrolpoga poniewaz mialam 5 lat temu gastroskopie ktora wykazala nadzerki na dwunastnicy i zołądku,oraz helicobacter pyroli,wiec mysle ze sie odnowilo,chociaz panzol polecam 2 razy dziennie,serce tak nioe natomiast sie dowiedziec ,jakie jeszcze mozna sopbie pomóc??? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Aga321 Witam Ja też się męczę z tymi jak Wy mam problemy z nerwicą wegetatywną i miesiąca temu odkryłam złoty środek na refluks i wrzody żołądka-balsam już na czczo drugą butelkę i czuję ogromną poprawę po sobie na ten żeby znalazł się złoty środek na moje skołatane nerwy byłoby super. Pozdrawiam Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Ika32 Mam kołatania serca po jedzeniu. Ale nie mam zadnej przepukliny i raczej niedowagę. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość malvina Tak reaguje serce i żołądek przy alergii pokarmowej na konserwanty i sztuczne dodatki dodawane do wystąpić zawroty głowy i przypada na osobę w naszym kraju 5,6 kg jeść czyste ekologicznie jedzenie na pewno się poprawi. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Rodney Witam wszystkich , czytam te posty i podobnie ! Około 3 lata temu miałem robiona gastroskopię i miałem zapalenie błony śluzowej żołądka helicobacter i lekka przepuklinę ! Od jakiegos czasu zle sie czuje, mam zaburzenia lękowe +depresyjne , natrętne myśli -ciagle coś mi dolega ,ucisk gdzies na serce , pieczenie w żołądku, brak siły nawet ciężko mi mówić itp. moje pytanie czy żołądek znowu mógł się odezwać , i jakiś ma stan chorobowy i to może być przyczyną tych dolegliwości , takiego stanu ? Proszę o jakieś rady ! Dziękuje Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Rysiak Przeczytałem te posty i jak na wpisy z pięciu lat to mało tego jest, ale do rzeczy. Od sześciu lat miałem przypadki migotania przedsionków takie co miesiąc czy kwartał, które umiarawiano mi w szpitalu. W 2014 r. postanowiłem poddać się leczeniu kardiologicznemu które skończyło sie wszczepieniem rozrusznika po którym migotałem ok 27% czasu dobowego. Po czterech miesiącach walki sam ze sobą i lekarzami zdecydowałem o wyjęciu marca 2015 r. tj od czasu jak wyjęto mi rozrusznik napady migotania zaczęły się zmniejszać do tego stopnia , że w zależności od miesiąca migam od 0,4 do 4% czasu miesięcznego. Początkowo spisywałem to wszystko na jakąś tam wadę serca nadpobudliwość itp. Częste arytmie i kołatania serca powodowały , że zacząłem się obserwować kiedy takie stany mają miejsce. Okazuje sie , że po jedzeniu, puki jestem głodny to wszystko ok jak tylko coś zjem zaczynam popukiwać a w skrajnych przypadkach wpadam w migotanie przesionków. Międzyczasie od 2014 r. wykonałem trzykrotnie gastroskopię wszystko jest ok z drobnymi wyjątkami jak zapalenie śluzówki żoładka i drobne zaczerwienienia. Przez okres ostatnich 2-ch lat przeszedłem niesamowite kuracje od leków kardiologicznych po gastrologiczne jak policzyłem łykałem ok 6000 tabletek rocznie. W chwili obecnej zaczynam delikatnie się odżywiać małymi porcjami i uważać na to co się je. Wykluczam wędliny i przetwory mięsne z uwagi na konserwanty, ostre przyprawy, cukry oraz przetwory mleczne, uwaga na oliwy i oleje bez reperkusji jest dobrej jakości olej rzepakowy z zimnego tłoczenia polskiego dobrego jeszcze nie spotkałem oraz zaczynam stosować AVILIN GASTRO Balsam Szostakowskiego. Jakie będą efekty napiszę. Mam 65 lat i chęci na normalne życie bo dotychczas myślałem, że to już zjazd do zajezdni, chćę doczekać zemsty na ZUS-ie Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość pawel04831 Hej Również mam podobne objawy nie pamiętam od kiedy mam35 lat często po zjedzeniu zwłaszcza wieczorem mam coś takiego że co 1- 2 minuty tak jakby ginie jedno uderzenie serca a kolejne jest bardzo mocne walnięcie czy możliwe że w tym czasie na sek. występuje migotanie ? co najmniej raz w miesiącu takie coś mam może po piwie może od papierosów ktoś coś ma podobnego ? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Bonguella Przyczyną mogą być wahania cukru we krwi. Po obfitym posiłku, który zawiera w swoim składzie produkty z wysokim indeksem glikemicznym organizm musi się nieźle napracować by wytworzyć odpowiednią ilość insuliny, by wszystko unormować. W moim przypadku kołatania serca zdarzały się głównie wieczorem, po posiłku, od kilku lat. Wyniki krwi, glukoza, wszystko w normie, więc skąd te objawy? Okazało się że cierpię na insulinooporność, hiperinsulinizm i i hiperglikemie, w ogólnym skrócie problem z cukrem. Może go mieć osoba otyła jak i również szczupła, która uprawia sport. Radziłabym zrobić sobie badania: krzywą cukrową oraz insulinę na czczo, dodatkowo TSH (przy źle pracującej tarczycy wiele rzeczy może działać nieprawidłowo). Niestety problem z cukrem przez kilka lat może nie być widoczny przy podstawowych badaniach. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość dora50 Witam, czytam wasze posty i zastanawiam się nad moimi dolegliwościami, leczę sie na arytmię kilka lat (4), robie badania które wskazują na nierówne bicie serca, poza tym wysiłkowe w miare OK, echo też OK, biorę leki na nadciśnienie, ale ciagle źlę sie czuję i od jakiegoś czasy też sie zastanawiam czy to nie od żołądka, np po zjedzeniu posiłku następuja bóle w ok serca, i promieniują do głowy tzn mam niepracująca glowe jakby krew nie dochodzila do niej , jestem taka otumaniona , ostatnio byłam u lekarza internisty z wynikami badań kardiologicznych, powiedział że serce jest OK, kardiolog natomiast powiedział że bóle w klatce mam od kręgosłupa, teraz pytanie: dlaczego te bóle mam po jedzeniu, jem małe ilości, mam co prawda nadwagę ok 20 kg, moze to jest przyczyną tych dolegliwości, spotkałam sie też z opinią od laryngologa u którego byłam czy nie mam problemow z żoładkiem bo mam zaczerwieniony przelyk a powinien byc rożowy, nadmienie że żoładek mnie nie boli tylko te bóle w klatce mnie denerwuja bo nie wiem co się dzieje, jeśli boli w klatce to nic innego człowiek nie mysli tylko SERCE, szczegolnie że jest po lewej stronie :( Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Ktos Witam, mam nadzieje ze ktos tu jeszcze zajrzy a mianowicie chodzi o to ze, podobnie jak niektorzy z was mam problem z sercem zazwyczaj po jedzeniu czym wieksze posilki tym szybciej bije najgorzej jest rano po sniadaniu lub po objedzie poznym wieczorem objawy sa mniejsze i nie przeszkadzaja. Bylem miesiac temu w szpitalu mialem robione ekg, echo serca, holter na cisnienie i na serce, rentgen kaltki, krew i wyszlo ze mam tychkardie na tle emocjonalnym ale serce mam zdrowe. teraz to nie wiem bo mnie wypisali ze szpitala nie dali żadnych lekow powiedzieli ze to przez emocje itp. Czasami zdarzają sie szybsze bicia serca nawet jak nie zjem ale to rzadko jak cos mam 17 lat 175cm cos pomoze? :/ W czwartek wybieram sie do kardiologa ale nie wiem czy to cos pomoze... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Ktos Dodam jeszcze ze martwi mnie to ze jak leze rano to serce bije dobrze ale jak wstane albo gdzies usiade to serce nagle przyspiesza moze tego tak nie odczuwam bo nie bije mocno ale bardzo szybko... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Mam 26 lat, 43 kg i 158 cm wzrostu. Mimo że od ok. 2 lat towarzyszy mi czarny pies i braku weny oraz siły do życia nie nakręcam się na choroby bo to bezsens. Aktualnie rozbiera mnie grypa-pierwszy dzień grypy. Od tygodnia boli mnie brzuch. Wcześniej trzy tyg zatoki dawały mi popalić. Wciąż od coś ok roku boli mnie pod lewym żebrem. To nie serace bo ból jest niżej. Burczy mi w brzuchu chociaż nie jestem głodna. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość Jadziewczyna Kochani ja walczę od 2009 roku i do tej pory żyje! Zbadana byłam na wszystkie możliwe sposoby, echa serca co roku, kilkanaście holterow, bieżnia, rentgena klatki..... badania krwy wszystkie możliwe.... aż w 2015 zaszłam w ciąże myślałam ze umrę wraz z dzieckiem! Ciagle kołatania, bałam się w domu zostać, ręce kładłam na puls a tu pik pik pik i przerwa ( ja to tak odczuwałam ) i z powrotem rusza... uczucie okropne! Poszłam do lekarza znowu echo i cuda czy mogę rodzic naturalnie a kardiolog ze tak pani ma zdrowe serce !!! Ok mówię, może nie umrę i nie osieroce dziecka :( i przed porodem jak już brzuch mi się opuścił dolegliwości od strony serca ustąpili! Urodziłam naturalnie nic mi nie było! Po porodzie znowu ok aż do 2 miesięcy i znowu się zaczęło, postanowiłam schudnąć poszłam do dietetyka i ok -7 kg mniej czułam się jak nowo narodzona ale ze czułam się dobrze znowu zacwaniakowalam ze mi nic nie będzie i zaczęłam normalnie jesc :/ i tu był błąd bo wszystko powróciło..... boje sie gastroskopii i wgl badan, tez mam nerwice :( ale kesten przekonana ze to od żołądka ... przed chwila zjadłam i walczyłam z silnymi uderzeniami i przeskokami chyba 30 min :( chce być zdrowa!!! Może ktoś kto ma podobne dolegliwości chciał by pogadać :/ zawsze będzie raźniej ! Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Poprzednia 1 2 Dalej Strona 1 z 2 Podobna zawartość Przez Szymonnn Witam , mam 192 wzrostu i 110 kg . Od ponad 2 lat źle się czuje i już naprawdę nie wiem co się dzieje . Zaczęło się od zawrotów głowy i duszności odrazu po papierosie . Poszedłem do lekarza Pani zrobiła podstawowe badania i wyszło potas kazała zbić naturalna metoda pijąc dużo wody po tygodniu zeszło na . Dalej źle się czułem wyszło podwyższone tsh powyżej 3 . Dostałem eutyrox 50 . Biorę do dziś u endokrynologia nie byłem . Dalej czuje się fatalnie robione różne badania gastroskopia,kolonoskopia ,spirometria , usg brzucha nerek , płuca niby wszystko ok ostatnio byłem u kardiologa EKG robione przez Panią i wszyscy ok . Ostatnio robiony znowu potas tsh ft3 i cholesterol podwyższony . Przestałem pić alkohol 2 tygodnie już nic i czuje się jeszcze gorzej . Teraz mam ból nóg lewa łydka lekko spuchnięte i ma takie bąbelki . Mam pulsujące żyły na nogach . Doszedł też ból lewej ręki czasem biceps czasem dłoń czasem cała czasem barek i dziwne uczucie plującego bólu za lewa łopatka . Też przez 2 lata piecze mnie i boli pod prawą stroną żeber . Wątroba i trzustkę niby też Pani robiła badania i wszystko ok . Wszystko głównie nasila się po papierosie od pierwszego bucha. Zaczyna mi się robić duszno i słabo jakbym miał zemdleć czasem też najdą mnie poty . Miałem też kołatanie serca ale po odstawieniu alkoholu jakby mniej . Ciśnienie mierzyłem z 2 tygodnie i takie 120/70 puls 60-70 . Dlaczego to wszystko nasila się po papierosie ? Skąd ten potas podwyższony ? Byłem też u psychologa bo mówię może to już coś że mną Ali stwierdził depresję nerwicowa , rozmawiał ze mną jak by nie chciał więc mu nie wierze. I nerwica objawiała by się po papierosie ? Dużo też zaczalem czytać w internecie i coraz bardziej nie boje . Zawsze byłem pełny energii w pracy i wgl . Teraz wstaje już wszystko mnie boli zapale w drodze do pracy 2 papierosy jest ok ale już następne do każdego dnia to katorga . Żona już narzeka bo tylko przychodzę i mówię że coś nie gra, kapie się i idę spać o 20 i tak w kółko najchętniej bym siedział w lozku już wychodził nie . Wiem że "rzuć palenie" fajnie powiedzieć ale chciałbym wiedzieć skąd taka przyczyną i co się ze mną dzieje że tylko praktycznie po papierosie mnie to dopada mocniej . Skąd ten potas ... Bóle nóg i rąk i pieczenia . Teraz przy dobrym tsh jest też podwyższony ft3 . Pomocy ? Nie ukrywam że nie nadużywałem alkoholu . Przez Mariposa08 Witam, 3 lata tamu bez żadnej przyczyny zaczęło piszczeć mi w lewym uchu, doszły zawroty głowy, uczucie omdlenia kiedy idę gdzieś np do pracy, sklepu jakbym zaraz miała zemdleć. Leczono mnie początkowo na zapalenie ucha. Objawy nie zniknęły. Następnie podejrzenie guza kątkowo móżdżkowego, nerwiaka. Rezonans nie potwierdził tej diagnozy. Od niedawna doszło mi kołatanie serca. Kardiolog przypisala beta25zk po pol dziennie ze byc moze to tachykardia zatokowa. Mimo ze biorę te tabletki raz dziennie to zdarza się puls 80 parę. Hormony tarczy również dobre. Ostatnio nagle spadło mi ciśnienie 80/40. Dzień wcześniej nie imprezowalam nie bylam zmeczona. Zdarzylo mi sie to podczas poludniowego odpoczynku na łóżku. Przez moje objawy ciągłego złego samopoczucia zaczynam opuszczać imprezy rodzinnne, firmowe, uczucie omdlenia nachodzi juz nawet podczas siedzenia. Nie mogę tańczyć bo zawroty, mdłości oraz późniejszy bol głowy nie daje normalnie żyć. Uprzedzam ze przez objawy zaczelam rezygnowac z wyjsc. Nie mam depresji. Lecz jestem zrezygnowana chcialabym to wyleczyc. Niedlugo mój ślub... nie wiem jak to przetrzymam. Chcialabym uczestniczym w nim w pelni zdrowa i korzystac z radosnego dnia.. Przez Gość radam5 Witam. Czytam to forum i już nie wiem co mam myśleć o moich dolegliwościach. Proszę o przeczytanie całości. Zaczęło się w styczniu kiedy to podniosło mi się ciśnienie. Pierwszego dnia jakoś przetrwałem. Dyskomfort czułem tylko wieczorem. Ciśnienie 165/100 niestety w moim przypadku był na tyle odczówalne że pojechałem do szpitala. Tam zastrzyk, proch pod język i leki do brania. Umówiłem się niedługo po tym do kardiologa (prywatnie) W między czasie zrobiłem podstawowe badania (krew, ekg) Wszystko wyszło w normie. Nawet cholesterol (ten zły) mi się zmniejszył od ostatniego badania (ok roku wcześniej). Kardiolog na wizycie stwierdził że prochy które mi przepisali są za moce. Przepisał Tritace 2,5combo (pół tabletki rano) i Nedal 5mg (też pół tabletki rano) oraz Kaldyum 600mg (1 co drugi dzień). I umówiliśmy się na echo. Brałem te leki i był ok do czasu. W pewną sobotę popracowałem trochę ciężej na działce i wieczorem myślałem że już po mnie. Ból głowy (pulsujący z tyłu) osłabienie, zawroty uczucie mdlenia. Bóle w klatce- zacząłem się bać. Stan ten wracał tylko wieczorami przez następne 5-6dni W tym czasie zrobiłem echo i nic nie wykazało. Po tych paru dniach czułem się dobrze. Aż dostałem uczucia jakby coś siedziało mi w gardle. Pierwszego dnia nisko i z każdym dniem coraz wyżej (przemieszczało się). Aż stanęło na samej górze. Do tego doszły suchoty. Miałem to parę dni i zadzwoniłem do swojego kardiologa. Miałem wrażenie że to przez te leki (naczytałem się ulotek od nich) Lekarz mówił że na pewno nie ale dla wszystkiego kazał odstawić na 5 dni. Co też zrobiłem i wszystkie objawy ustąpiły. Przez okres nie brania leków mierzyłem sobie ciśnienia (często nawet bardzo często) i były w normie raz tylko najwyższe zmierzone 145/89. Okres 5 dni się skończył wziąłem pierwszego procha i wieczorem nawrót wszystkich objawów. Pomyślałem że jednak leki źle na mnie działają i następnego dnia już ich nie wziąłem. Po 4 dniach nie przespana prawie cała noc. Dziwne uderzenia serca jakby zatrzymywało się w momencie zasypiania momentalnie mnie stawiały na nogi. Po tym stwierdziłem że wolę je brać, gorzej się czuć ale przynajmniej się wysypiać. Wszystko trwało ok miesiąca (schudłem 6-8kg) I biorąc leki prawie minęło. Miewam teraz czasami napady wieczorami. I nawroty suchot i kulki w gardle. Mierzę ciśnienie i mam niskie (górne ok 110-105 dolne poniżej 90 a nawet 80) puls do 80max. ---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------- Obecnie od tygodnia ma coś takiego: Siedzę sobie spokojnie (oglądam tv, gram) i nagle: -uderzenie gorąca -mocne uderzenia serca (cała klatka podskakuje) -szybki puls (ale po głębszych oddechach obniża się) -w tym stanie ciśnienie raczej niskie (105/65 z lekkimi wahaniami) -po kliku min uczucie zimna (drżenie głównie nóg) -czasami zawroty głowy Mija różnie czasami po10 min czasami po 1-2 godz. No i jak się położę miewam pulsujące bóle z tyłu głowy. Oczywiście biegunka, mdłości przed śniadaniem to już norma. Już mam siebie dosyć nie wiem co mam robić. Wczoraj dostałem takiego ataku + suchość w gardle i jakby duszności. Stwierdziłem że koniec z lekami. Dzisiaj nie wziąłem i czuje się kiepsko. Mam jakby dodatkowe skurcze. Więc jutro znowu biorę leki od początku. Lekarz mówi że to nie od leków. No nie wiem. Co ja mam z tym zrobić??? Przez Murinio Witam, mam 21 lat i od roku mam problemy ze zdrowiem. Zaczelo sie to mniej wiecej rok temu, siedzialem na zajeciach i nagle zrobilo mi sie slabo, przeszedl mnie zimny dreszcz, przed oczami wyskoczyly mroczki i czulem jakbym zaraz mial odplynac, odczekalem do przerwy i poszedlem do okna (myslalem ze to kwestia chwilowego niedotlenienia) ale to nic nei pomoglo. Wezwano pogotowie, zabrali mnie podejrzeniem stanu przedzawalowego, ale okazalo sie ze z sercem wszystko ok, cisnienie mialem bardzo wysokie ale to pewnie przez nerwy, lekko podwyzszony cholesterol, zrobiono mi szereg badan i wszystko ok, w pozniejszym czasie mialem 2 razy Holter (takze wszystko ok) kolejne badania krwi byly w normie, rezonans i tomografia rowniez, zbadalem sie prywatnie pod katem tarczycy, ale z nia tez bylo wszystko ok. Prawie 6 miesiecy przelezalem w domu, mialem ciagle zawroty glowy, kołatanie serca, uczucie ze zaraz zemdleje (choc nigdy nie zemdlałem), puls strasznie przyspieszony. Dostałem sie do kardiolog z Katowic-Ochojca, stwierdzila po wielu badaniach ze jestem zdrowy i wszystko bedzie dobrze. Liczac ze wszystko zaczelo sie dziac we wrzesniu 2007 roku to polepszenie stanu zdrowia przyszlo dopiero w styczniu 2008. Do drugiej polowy sierpnie bylo w miare ok tzn moglem jako tako funkcjonowac. jakies 2-3 tygodnie temu zaczal sie nawrot, ale stopniowy, dzisiaj mialem dosc mocny *atak*, wrocilem ze szkoly do domu, polozylem sie i powolii przechodzilo, ale osłabienei i zawroty glowy pozostały. Mam ogromna prosbe, czy moglby mnie ktos nakierowac co dzieje sie z moim zdrowiem?? Czy jest to moze jakas nerwica?? Bardzo prosze o pomoc i z góry wszystkim dziekuje. Martin Przez w3g Witam serdecznie. Jest godzina 4 w nocy, jak niemalże codziennie o tej porze budzi mnie to dziwne uczucie. Dziś jednak zdecydowałem się czegoś o tym dowiedzieć. W pozycji leżącej(tylko i wyłącznie) występuje u mnie coś jakby kołatanie serca, nie ma tutaj reguły, na którym boku leżę. Pierw przychodzi moment, w którym odczuwam jakby moje serce traciło rytm, jakby po uderzeniu nie mogło wrócić na miejsce(1-2-1-2-2), finalnie kończy się na tym męczącym dla mnie kołataniu. Odczucia mam jakby serce się wyrwało i szalało. Wtedy muszę się unieść i najczęściej przestaje(przestało by pewnie nawet jakbym leżał, ale wolę wierzyć, że uniesienie się do pozycji siedzącej pomaga). Taki dyskomfort posiadam prawie rok, udałem się do kardiologa, przeszedłem szereg badań(echo serca,ekg,holter24h), które wykazały jedno: WSZYSTKO Z MOIM SERDUCHEM JEST OK, kolejny specjalista w mojej drodze ku poprawie był gastrolog, który stwierdził po gastroskopii, że mam refluks oraz wrzód na dwunastnicy(na początku występowały również duszności), po dość długiej kuracji wyleczyłem te dwie dolegliwości, jednak to najgorsze pozostało... Kołatanie. Nie mam pojęcia co robić, gdzie szukać pomocy. Znów się udać do kardiologa? Codziennie w takich porach jak ta się przebudzam w strachu, często sypiam w pozycji siedzącej... Chcę znów zasypiać bez obaw, chcę przed snem marzyć, a nie zadręczać się, że znów będzie to samo... Przez Gość Lunaluna Witam, Czyw iecie,że niskie poziom witaminy D, ponizej 10 jednostek moze mieć wpływa na serce?Zaburza to wchłanianie magnezu i ma wpływ na cała gospodarkę elektrolitową. Ja zrobiłąm sobie bdanie D3 wyszło mi 7. Zaczęłam suplementację duzymi dawkami, bo tylko takie moga pomóc podobno. Czy ktoś sie z tym spotkał? Przez Gość ech80 Witajcie Wiem, że jest tu sporo tematów o skurczach ale chciałabym aby tutaj wypowiedziały sie osoby , które sobie jakoś z nimi radzą i nie chodzi mi o skurcze które pojawiają sie sporadycznie ale takie które odczuwane są kilkanascie razy na dzień. Bierzecie jakieś leki? co wam pomaga w zmniejszeniu częstotliwości ich wystepowania. Kto jest online? 0 użytkowników, 0 anonimowych, 205 gości (Zobacz pełną listę) Brak zarejestrowanych użytkowników online Najpopularniejsze Nowe dyskusje Najczęściej czytane Chmura tagówKłujący ból głowy w bólu napięciowym. Kłujący ból głowy i bóle klasterowe. Ból na czubku. Kłujący ból głowy we wtórnych bólach głowy. Kłujący ból głowy – leczenie. Nad kłującym bólem głowy najczęściej przechodzimy do porządku dziennego, względnie zażywamy środki przeciwbólowe lub decydujemy się na drzemkę.Bóle głowy NZOZ Przychodnia Łomżyńska w Bydgoszczy > Dla Pacjentów > Niezbędnik pacjenta > Bóle głowy „Boli mnie głowa” – to jedna z najczęstszych skarg, którą można usłyszeć w pracy, szkole czy w domu. Na bóle głowy skarży się około 65% Polaków. Ból to nieprzyjemne uczucie zmysłowe i emocjonalne związane z aktualnie występującym lub potencjalnym uszkodzeniem tkanek. Przyczyną doznań bólowych w obrębie głowy jest podrażnienie różnych struktur anatomicznych wrażliwych na ból, takich jak mięśnie, naczynia tętnicze, opona twarda, zatoki żylne, zwoje nerwów czaszkowych, nerwy rdzeniowe, gałka oczna, ucho środkowe, zatoki przynosowe lub zęby. Ból głowy stanowi więc dokuczliwą, choć zazwyczaj niegroźną dolegliwość. Ustępuje samoistnie lub po przyjęciu jednego z popularnych środków przeciwbólowych. Czasem jednak może być wywołany przez poważną chorobę, a nawet być zwiastunem stanów zagrażających życiu. RODZAJE BÓLÓW GŁOWY Bóle głowy można ogólnie podzielić na dwie duże grupy: bóle samoistne, które stanowią istotę choroby oraz bóle objawowe – spowodowane przez jakieś schorzenie. Samoistne bóle głowy to: migrena, ból głowy typu napięciowego oraz klasterowy ból głowy. Podstawą terapii samoistnych bólów głowy są środki przeciwbólowe. Natomiast w bólach objawowych po ustaleniu przyczyny dolegliwości stosuje się leczenie odpowiednie dla danego schorzenia. Bardzo ważna jest więc wizyta u lekarza i diagnostyka bólu głowy przed podjęciem leczenia. SAMOISTNE BÓLE GŁOWY, BÓLE GŁOWY TYPU NAPIĘCIOWEGO Najczęstszymi bólami głowy są tzw. bóle typu napięciowego. Ból, o na ogół małym lub średnim natężeniu, określany jako tępy, niepulsujący, ściskający, o charakterze „obręczy” lub rozpierający, czy kłujący. Zazwyczaj jest obustronny, zlokalizowany w tyle głowy, w okolicy karku lub w okolicy czoła czy skroni. Może trwać od kilku godzin do kilku miesięcy, a nawet lat. Zwykle nie towarzyszą mu inne objawy. Napięciowe bóle głowy prowokowane są przez takie przyczyny jak: stres, przepracowanie, zmęczenie, emocje, brak snu, przemęczenie, zmiany atmosferyczne, nadużycie alkoholu, hałas, zanieczyszczone powietrze, niektóre pokarmy (np.: żółty ser, orzechy, czekolada, peklowane mięso, owoce cytrusowe, śmietana, świeże wypieki drożdżowe) lub dodawane do żywności środki konserwujące (glutaminian sodu) lub słodziki (aspartam). MIGRENA Innym częstym bólem głowy jest migrena. Jest to napadowy (trwający od kilku do kilkudziesięciu godzin), nawracający ból głowy, przeważnie jednostronny, o rozmaitym nasileniu, różnej częstości występowania, często poprzedzony zwiastunami. Bólowi głowy towarzyszą nudności, wymioty, zaburzenia widzenia, światłowstręt, nadwrażliwość na dźwięki. Migrenę mogą wywoływać różne czynniki: przeżycia emocjonalne, zmęczenie, zmiany pogody, miesiączka, nasłonecznienie, niektóre produkty żywnościowe (np. czekolada, kakao, ser żółty, orzechy, jaja, pomidory, wino). Migrena występuje znacznie częściej u kobiet niż u mężczyzn. Najczęściej ataki zaczynają się w okresie dojrzewania. Przyczyna dolegliwości jest nie do końca rozpoznana, uważa się, że mają one związek z zaburzeniami naczynioruchowymi, polegającymi początkowo na zwężeniu, a następnie zwiotczeniu ścian tętnic mózgowych. Wyodrębnia się wiele postaci migreny, wśród których najczęstszą jest tzw. migrena zwykła. Czasami ból głowy w migrenie poprzedzony jest zwiastunami ocznymi (migrena oczna) w postaci migocącego mroczka. Innym rodzajem migren są migreny miesiączkowe, na które cierpią kobiety podczas menstruacji. Konieczne jest wczesne leczenie napadów i zapobieganie poprzez unikanie czynników wyzwalających napady oraz podawanie leków o działaniu profilaktycznym. KLASTEROWY BÓL GŁOWY Rzadko rozpoznawaną odmianą bólów głowy jest ból klasterowy (Hortona). Napad bólu rozpoczyna się w okolicy oka, gwałtownie narasta rozchodząc się na połowę twarzy. Często objawami towarzyszącymi jest zatkany nos lub łzawienie oka. Bóle trwają około 20-30 min, powtarzają się kilka razy w ciągu dnia lub nocy. Mogą trwać kilka tygodni lub miesięcy. Najczęściej dotykają mężczyzn w wieku 20- 40 lat. OBJAWOWE BÓLE GŁOWY Bóle głowy związane z infekcjami: W chorobach infekcyjnych, zwłaszcza przebiegających z gorączką, jednym z objawów jest ból głowy. Bywa on dotkliwy, określany jako „rozsadzający”, mija wraz z przeziębieniem. Częstą przyczyną przewlekłych, tępych, z charakterystycznym uciskiem, nasilających się rano bólów głowy jest zapalenie zatok przynosowych. Zazwyczaj bólowi towarzyszy katar, stan podgorączkowy lub gorączka. Przyczyną bólu są infekcje wirusowe lub bakteryjne powodujące przewlekłe zapalenie błon śluzowych zatok. Ból głowy może być również spowodowany stanem zapalnym zęba i okostnej. Bóle spowodowane procesem zapalnym promieniują na rozległy obszar głowy. BÓLE GŁOWY W WYNIKU ZMIAN ZWYRODNIENIOWYCH Bólom głowy spowodowanym zmianami zwyrodnieniowymi w szyjnym odcinku kręgosłupa towarzyszą często zawroty głowy. Zazwyczaj występuje on jednostronnie, promieniując do barku, jest nasilany przez ruch. BÓL GŁOWY A NADCIŚNIENIE TĘTNICZE Ból głowy nie jest stałym objawem nadciśnienia tętniczego. Występuje jedynie u 2-5% pacjentów. Podobnie często jak u osób skarżących się na niedociśnienie. Charakterystyczne jest umiejscowienie bólu z tyłu głowy. NERWOBÓLE NERWÓW CZASZKOWYCH Najczęstszą przyczyną bólów głowy tego typu jest neuralgia nerwu twarzowego. Schorzenie to cechuje się napadowymi bólami jednej strony twarzy, które trwają 1-2 minuty i powtarzają się kilka razy dziennie. CHOROBY OCZU Przewlekłe bóle głowy mogą być efektem nie skorygowanej wady wzroku lub objawem jaskry. ZATRUCIA SUBSTANCJAMI CHEMICZNYMI Bóle głowy mogą być wynikiem zatrucia, np. farbami, lakierami; jak również zatrucia alkoholem. POLEKOWE BÓLE GŁOWY Bóle głowy mogą być efektem ubocznym stosowania różnych leków. Dotyczy to np. środków rozszerzających naczynia, stosowanych w chorobie wieńcowej, nadciśnieniu tętniczym, przeroście prostaty lub w chorobach naczyń obwodowych. Leki, takie jak doustne środki antykoncepcyjne mogą również prowokować napady migrenowe. Tego typu bóle głowy ustępują szybko po odstawieniu danego leku lub zmianie dawkowania. Polekowe bóle głowy są również paradoksalnym efektem stosowania leków zwalczających ból głowy. Jest to dość częste zjawisko, bowiem szacuje się, że wśród osób z przewlekłymi napięciowymi i migrenowymi bólami głowy około 10% cierpi z powodu nadużywania leków przeciwbólowych. Chodzi tu o zwykłe leki przeciwbólowe, a więc paracetamol i leki z grupy niesteroidowych leków przeciwzapalnych, a także ergotaminę, które przewlekle nadużywane powodują tzw. ból głowy „z odbicia”. Wystąpieniu tego typu bólów głowy sprzyja stosowanie leków przeciwbólowych z grupy tzw. preparatów złożonych, czyli zawierających kilka składników. W ten sposób powstaje mechanizm błędnego koła: pacjent zażywa leki z powodu bólu głowy, które występują u niego, ponieważ przewlekle zażywa leki przeciw tym bólom. Jedynym skutecznym leczeniem w takim przypadku jest całkowite odstawienie przyjmowanych leków przeciwbólowych lub preparatów ergotaminy. KIEDY BÓL GŁOWY WYMAGA WIZYTY U LEKARZA? gdy wystąpiła sztywność karku (chory nie może dotknąć brodą klatki piersiowej), jeśli bólom głowy towarzyszą: niedowład kończyn, zaburzenia świadomości, zaburzenia równowagi, gdy jednocześnie wystąpi wysoka gorączka lub ból oka, gdy bóle narastają szybko i gwałtownie, zakłócają sen jeśli nagle zmienił się rodzaj i intensywność bólów pojawiających się od lat, jeśli samodzielne leczenie nie przynosi poprawy. Jeśli bólowi głowy towarzyszą wymioty, szczególnie rano Bóle głowy ze współistniejącymi, niepokojącymi objawami, takimi jak zaburzenia świadomości (senność, utrata przytomności), drgawki, objawy nadciśnienia śródczaszkowego (nudności, wymioty, zaburzenia widzenia), niedowłady lub zaburzenia czucia w obrębie kończyn wymagają pilnej diagnostyki ze względu na możliwość wystąpienia bezpośredniego zagrożenia życia. ZAPALENIE OPON MÓZGOWO-RDZENIOWYCH Ból głowy z towarzyszącą wysoką gorączką, sztywnością karku (czyli niemożnością przygięcia głowy do klatki piersiowej), sennością lub zaburzeniami świadomości, nudnościami i wymiotami. W razie podejrzenia zapalenia opon mózgowo- rdzeniowych konieczna jest hospitalizacja, a rozpoznanie potwierdza się za pomocą badania płynu mózgowo-rdzeniowego. KRWAWIENIE PODPAJĘCZYNÓWKOWE Najczęstszą przyczyną krwawienia podpajęczynówkowego jest samoistne pęknięcie wrodzonego tętniaka, czyli nieprawidłowej, poszerzonej, rozciągniętej ściany tętnicy mózgowej. Znacznie rzadziej jest ono wynikiem zaburzeń krzepnięcia lub urazu. Krwawienie podpajeczynówkowe ma nagły początek, z bardzo silnym bólem głowy, określanym jako „najgorszy w życiu”, promieniującym do karku. Często bólowi towarzyszy sztywność karku, senność, omdlenie, wymioty, a nawet utrata przytomności. W przypadku podejrzenia krwawienia podpajęczynówkowego należy niezwłocznie wezwać pogotowie ratunkowe. W zależności od rozległości krwawienia oraz umiejscowienia tętniaka stosuje się leczenie zachowawcze (polegające na monitorowaniu oraz podtrzymywaniu funkcji życiowych chorego) lub operacyjne. Krwawienie podpajęczynówkowe związane z obecnością tętniaka naczynia mózgowego jest często chorobą śmiertelną. GUZY MÓZGU Ból głowy stopniowo narastający, bardziej nasilony rano, potęgowany przez wysiłek fizyczny, z towarzyszącymi wymiotami, zaburzeniami widzenia wskazuje na podwyższone ciśnienie wewnątrzczaszkowe, które m. in. może być objawem choroby rozrostowej w ośrodkowym układzie nerwowym. Innymi objawami guza mózgu jest występowanie porażeń, czy niedowładów kończyn, zaburzenia widzenia lub napady drgawkowe. Dlatego też pojawianie się nagłego bólu głowy lub drgawek u osób po 40 roku życia wymaga wykluczenia takiej przyczyny.Saxenda jest lekiem powodującym zmniejszenie masy ciała, zawierającym substancję czynną liraglutyd. Substancja ta przypomina naturalnie występujący hormon, zwany GLP-1, który jest uwalniany w jelitach po posiłku. Saxenda działa poprzez wpływ na receptory w mózgu, które kontrolują apetyt, powodując uczucie pełności i Uwaga, to będzie dłuuuugiiii post ;-P - tylko dla wytrwałych, zmotywowanych prawdziwych twardzieli ;-). Mięsa nie jem od końca 2009 roku, mamy już początek 2015 i tak sobie myślę, że 5 lat to naprawdę sporo. Moje menu jest teraz praktycznie całkowicie surowe, nie wliczając picia kawy i kilku grzeszków typu: czarna czekolada czy sporadycznie trochę chipsów. Cała moja dietetyczna przygoda zaczynała się oczywiście od wegetarianizmu. Mogę śmiało powiedzieć, będąc już tak daleko, że wegetarianizm i weganizm to naprawdę bułka z masłem. Jeśli mówię komuś, że nie jem mięsa a jedynie surowe warzywa i owoce to mam wrażenie, że większość po prostu nie dowierza. Wielu nie zdaje sobie sprawy z tego, że nie jem chleba, bułek i żadnego innego pieczywa, jogurtów, serków, gotowanych zup, ziemniaków, fasoli, grochu, itd. Jedynie zdanie, które większość jest w stanie zapamiętać i sobie uświadomić brzmi: nie je mięsa. Okazuje się, że można, więc tym bardziej możliwe jest życie bez produktów pochodzenia zwierzęcego (weganizm). Krowy, byki, konie, barany, słonie, żyrafy też nie jedzą mięsa i jakoś mają się dobrze...no, gdyby nie ludzie. Wielu ludzi z nadwagą ma problem ze zrzuceniem kilogramów. Szukają najprostszej drogi, takiej bez większych wyrzeczeń. Jeśli jednak przestaniesz traktować wyrzeczenie jako wyrzeczenie i pozwolisz wszystkiemu "płynąć" to dasz radę bez problemu. Niestety cały przemysł spożywczy zawładną naszymi kubkami smakowymi do tego stopnia, że jedzenie stało się nałogiem. Często ludzie zadają mi pytanie czy jak zrezygnują z mięsa to schudną? Odpowiedź jest niżej, najpierw jednak wyjaśnię pewne kwestie. Na początek wkleję cytat ze strony gdzie wypisane są skutki nadwagi, być może nie każdy zdaje sobie z nich sprawę: Zaczyna się od zbyt ciasnych ubrań. Potem właściwie cała zawartość szafy nadaje się tylko na strych. Zaczyna ci być wszystko jedno, w co się ubierasz… i tak we wszystkim wyglądasz grubo. Ciężkie ciało sprawia, że zniechęcasz się do wielu ciekawych zajęć. Niektóre czyni wręcz niedostępnymi dla ciebie – np. wędrówki po górach, gra w tenisa… Wiele tracisz. Jeżeli wcześniej byłaś/byłeś osobą atrakcyjną, niekorzystna zmiana wyglądu odbija się bardzo niekorzystnie na twojej psychice. Ciężkie ciało obciąża stawy - im dłużej, tym bardziej są one nadwyrężone i w końcu zaczynają odmawiać posłuszeństwa – protestując bólem. Zaczyna się od dyskomfortu z poruszaniem, a potem… blogi odchudzających się pełne są opowieści o endoprotezach stawów kolanowych, operacjach. Choroby układu krążenia są wprost zależne od wagi: osoby otyłe muszą mieć kłopoty z całym systemem naczyń krwionośnych, który nie może podołać w obsłudze dużego ciała. Serce po prostu się męczy. Jeżeli mu nie pomożesz, wkrótce może nie wytrzymać… U grubasów rokowania po zawale serca są gorsze niż u osób przeciętnej wagi. Miażdżyca tętnic u osób otyłych pojawia się znacząco wcześniej. Otyłość zwiększa ryzyko cukrzycy Otyłość często łączy się z kamicą żółciową, jednocześnie zwiększając ryzyko podejmowane podczas operacji. Umieralność grubasów jest przeciętnie o połowę wyższa od średniej populacji Oczywiste jest, że proponuję wszystkim wyeliminowanie mięsa z jadłospisu bo zależy mi na tym, żeby jak najmniej stworzeń cierpiało. Nie należę do tych, którzy oblewają się czerwoną farbą i protestują przeciwko ubojowi zwierząt, nie podsyłam nikomu filmików z rzeźni itd. itp. Jednak niesamowicie boli mnie kiedy ktoś przestaje jeść mięso jedynie ze względu na swoją wagę (choć dziękuję i za to, bo obroty przemysłu mięsnego zaczynają wtedy spadać). Być może jakiś czas bez mięsa uświadomi temu komuś jaką krzywdę wyrządza się bezbronnym zwierzakom a być może nie i do mięsa znowu wróci. Obecnie jedzenie mięsa jest dla mnie czynnością tak bezcelową i bezsensowną....że trudno mi nawet opisać jak bardzo. To jak świadome działanie na swoją szkodę i na szkodę zwierząt, to jak zabijanie siebie powoli bo przecież na coś trzeba umrzeć. Do wyboru masz kilka opcji, zależy, który narząd zacznie siadać pierwszy: Wątroba? Nerki? Jelita? Żołądek? Może wolisz raka? A może zawał? Może cukrzyca? To się okaże już niedługo. Jeśli nie zależy Ci na dłuższym życiu to ok, wybór należy do Ciebie. Mnie na długim i zdrowym życiu zależy bo nie życzę sobie, żeby ktoś wymieniał mi pieluchy w wieku 80 czy 90 lat. U wielu jeszcze wcześniej. Nie są mi obce drwiny i głupie dogadywania. Spotykałam się z tym nie raz. Obecnie nie robi to na mnie aż tak wielkiego wrażenia bo jestem całkowicie przekonana o słuszności swojego wyboru, ale dawniej bywało różnie. Najbardziej bolały docinki rodzinne (wiem, że wielu wegan miało i ma ten sam problem). To niesamowite jak rodzina potrafi w kilka sekund zrównać z ziemią wielki entuzjazm. Trzeba jednak zrozumieć te zmartwienia, ich obawy, że padniesz, zachorujesz, albo jeszcze co innego bo fantazja ludzi jest nieskończona. Taki okres niestety trzeba przetrwać, przeczekać, być cierpliwym, znosić ze stoickim spokojem. To czas kiedy czujesz się naprawdę dziwnie, jak jakiś nawiedzony "mesjasz" głoszący na ulicach Nowego Jorku, że on jeden jedyny ma słuszność a niestety większość go wyśmieje. Musisz zrozumieć dlaczego twoi rozmówcy cię nie rozumieją, postawić się na ich miejscu. Ludzie zazwyczaj nie lubią kiedy coś dzieje się nagle, kiedy coś burzy ich dotychczasowy schemat. Wszelkie zmiany są możliwe, ale wprowadzane stopniowo często przez bardzo długi okres czasu. Jeszcze raz podkreślam, że nikogo na siłę do zmiany diety nie namawiam, jeśli coś zmienisz to tylko z własnego zadawane pytania i kilka dobrych rad: 1. Czy schudnę jeśli przestanę jeść mięso? Jeśli odstawisz mięso schudniesz, ale nie tyle ile byś chciał/a. To że odstawisz mięso nie spowoduje, że za miesiąc będziesz chodzącą gwiazdą fitness. Nie jedzenie mięsa ma szersze znaczenie. Mięso wpływa na układ nerwowy, powoduje gnicie w jelitach, zatyka je. Ludzie jedzący mięso są bardziej nerwowi i agresywni. Zwierzęta nie chcą umierać. Przypomnij sobie co dzieje się z Twoim ciałem kiedy odczuwasz strach - jesteś spięty, w organizmie zachodzi wiele chemicznych zmian obronnych. To może trudne do zrozumienia, ale mięso zwierzęce przesycone jest strachem i na pewno nienawiścią do ludzi (wiedząc, że idziesz na śmierć też nie byłbyś zadowolony). Kiedy przestaniesz jeść mięso naprawdę pomożesz swojemu organizmowi, odetchnie z ulgą, ale jeszcze sporo czasu minie zanim wydali całą gnijącą padlinę. Przede wszystkim jednak przestajesz być mordercą, uratujesz w ten sposób kilka istnień a jeśli inni pójdą w Twoje ślady to tych istnień będzie jeszcze więcej. Nie fajnie jest mieć czyjąś krew na rękach. Oczyścisz swoje sumienie, to naprawdę wielka ulga. 2. A czym zastąpię mięso? Wszyscy szukacie zamienników mięsa. Po co? Nie ma zamiennika. Zaczynacie zjadać jeszcze więcej smażonego niż przedtem: klopsy, kotlety sojowe, zapiekanki, pizze, placki, frytki itd. itp. Nie schudniecie wtedy. Mięso się po prostu eliminuje i na tym koniec. 3. Czy będę bardzo słaby po odstawieniu mięsa? Oczywiście po odstawieniu mięsa można czuć się osłabionym (ja tego nie miałam, ale ja byłam przekonana, że mięso nie jest mi potrzebne) wtedy organizm się oczyszcza, ale jest to krótkotrwałe. Jest to bardziej wina psychiki niż braku mięsa. Jeśli ktoś był przekonany, że mięso daje siłę i nagle przestaje go jeść to organizm podświadomie robi wszystko, żeby wrócić do starych nawyków więc WYDAJE CI SIĘ, że słabniesz. 4. Przejadanie się. To jest wielki problem ludzi, którzy przestają jeść mięso. To był i nasz problem kiedy przechodziliśmy na witarianizm. Powiedziałabym nawet, że jest to jakiś rodzaj paniki, jesteśmy świadomi, że coś wyeliminowaliśmy i z góry zakładamy czarny scenariusz. Lepiej jest nie jeść nic niż się przejadać. Zbyt częste jedzenie powoduje, że organizm nie zdąży strawić śniadania bo już wciskasz kolejną sałatkę czy zapychasz się bananami. Nie, nie tędy droga. 5. Zbyt dużo tłuszczów. Tłuszcz niestety szkodzi. Spróbuj nie jeść nic tłustego przez cały tydzień. Po tygodniu kup sobie paczkę orzeszków. W połowie zrobi Ci się tak niedobrze, że orzechy odstawisz. Twój organizm sam Ci mówi, że zjadłeś za dużo! A ludzie opychają się orzechami, awokado, olejami itd. itp. Potem narzekają na to, że dieta im nie służy bo mają albo biegunki albo zaparcia, cały czas wydęty brzuch i gazy. Nadmiar tłuszczu jest też prawdopodobnie przyczyną candidy. 6. Odpowiednio komponuj menu. Im prościej tym lepiej. Nie łącz zbyt wielu składników w sałatkach, im prostsze tym lepiej będą się trawić. Jest kilka prostych zasad, które pomogą Ci uniknąć przykrych dolegliwości żołądkowo-jelitowych. Poszukaj o łączeniu warzyw, owoców i tłuszczów, o komponowaniu posiłków; informacji na ten temat jest sporo. 7. Badania. Pytano mnie też czy robiłam jakieś badania. Nie, nie robiłam bo czuję się świetnie. Z tego co czytałam, osoby, które badania robiły miały wszystko w normie. Z czystej ciekawości zrobię jak będę miała czas i możliwości. 8. To skąd macie siły? Z warzyw i owoców. A jeśli się nimi nie przejadamy to mamy tych sił jeszcze więcej. Jeśli się przejadasz to ciało potrzebuje więcej energii i czasu na trawienie więc brakuje Ci sił - coś za coś. "Na szczęście" dziś są energetyczne drinki, batony, kawa, po których spożyciu na chwilę dostajesz powera. 9. To co jecie np. na obiad? Surówki. Nigdy się nie nudzą. Zawsze wychodzą inne. Na śniadanie jakieś słodkie owoce między tym trochę orzechów, dużo zieleniny. Weganie mają znacznie szersze pole do popisu. Gotowanych czy pieczonych wegańskich przepisów jest cały internet. 10. A ryby jecie? Nie, nie jemy ryb bo to też są zwierzęta. 11. Ale przecież rośliny też czują! Hello! Jest ktoś mądrzejszy do rozmowy?! 12. Nasi dziadkowie też jedli mięso i jakoś se dobrze radzili. Tak. Tylko mało który dożył bezchorobowo setki. Poza tym oni jedli trochę bardziej ekologicznie, mieli swoje, dużo pracowali. Jeśli chodzi o odległe czasy przedwojenne to wątpię, żeby na stole codziennie było mięso. Mój dziadek w czasie wojny mięsa nie jadł prawie wcale a przeżył. 13. A dzieciom też nie będziesz dawała mięsa? Absolutnie. Ani mięsa ani żadnego zwierzęcego mleka i jego pochodnych. 14. Bardzo ważna moja uwaga: NIECH CI PALMA NIE ODBIJE!!! Jak czytam, że witarianie wstrzykują sobie w żyły witaminę B12, że szukają minerałów i składników w różnych drogich pochodzących z kosmosu warzywach i owocach, używają jakiś cronometrów, muszą zjeść drogą spirulinę czy coś tam bo niby jest kosmicznie zdrowa, że nadużywają białka...to sobie myślę, że taką postawą jedynie odstraszają niż zachęcają. A jedzenie powinno być tak proste jak przyroda i dostępne dla każdego. Są i tacy, którzy żyją na samych zupkach chińskich, tacy są bladzi i chudzi, słabną i dają zły przykład diety wegetariańskiej/wegańskiej. I odwrotnie, są wegetarianie/weganie otyli, opychający się wszystkim byle nie zwierzęcym. 15. Ale ja nie zabijam. Na pewno? Wegańska kuchnia proponuje tyle przeróżnych dań, że od przepisów może głowa rozboleć. Bez problemu zrobisz wegański rosół, grochówkę, bigos, kapuśniak, fasolkę po bretońsku, rybę po grecku, flaczki, torty, ciasta, praliny Poza tym internet tak naprawdę nie jest tu aż tak potrzebny, owszem, pomaga, ale jeśli powiesz sobie, że robisz jedzenie bez produktów odzwierzęcych to takie jedzenie będziesz robił/a. I tyle. Jeśli chcesz coś zmienić w swoim życiu to wyeliminowanie mięsa i glutenu z jadłospisu będzie zmianą samą w sobie a dodatkowo przyniesie sporo innych pozytywnych zmian. W końcu od tego co jesz zależy Twoje życie. Czy jesteś tego świadomy? Czy tylko mówisz: tak, wiem. Ludzie odżywiają się światłem a Ty boisz się, że umrzesz z głodu jak wprowadzisz więcej surówek i przestaniesz jeść mięso ;-). I przerwa na kilka obrazków, żeby za nudno nie było ;-) Ja też kiedyś byłam małym prosiaczkiem (liceum/studia). Może nie byłam gruba, ale na pewno miałam lekką nadwagę. Problemy ze skórą, z głową ;-P i wiele innych. Dodam, że ćwiczyłam praktycznie codziennie średnio jedną godzinę (w dni kiedy wracałam wcześniej do domu). Efektów nie było. Jak dla mnie MASAKRA! Prawdziwa Wenus. I znajdź tu chłopaka z takim wyglądem ;-) Później pofarbowałam i ścięłam włosy, zaczęłam się trochę lepiej ubierać pisałam wyżej nie byłam gruba, moim problemem były zbite masywne uda i tyłek, no i lekka nadwaga ( przy wzroście 152 cm waga wahała się między 52-55 kg). Odnośnie zdjęcia poniżej powiecie: Dziewczyno, czyś ty na głowę upadła? Przecież miałaś normalną figurę, z czego się chciałaś odchudzać, to jakaś obsesja? No tak, ale ważniejsze zawsze dla mnie było samopoczucie, nie czułam się dobrze w swoim ciele, byłam spowolniona i ociężała, miałam zaparcia i inne fizyczne problemy, o których na razie nie będę pisała. Kto wie jakbym dziś wyglądała gdybym nie zaczęła inaczej jeść. Raczej nie wychodziłoby mi wmawianie sobie, że z otyłością jest mi dobrze, że mój celulit jest zarąbisty, i że w ogóle jest super. Amerykański schemat nie bardzo do mnie pasuje. Dobra, koniec obrazków. Teraz odpowiedź na nurtujące wszystkich pytanie: To co zrobić, żeby schudnąć?! Zasady są proste. Musisz być zmotywowany/a a nie zmuszony/a. Każda dieta się kiedyś kończy. Tu trzeba zmienić punkt widzenia w życiu i pewne przyzwyczajenia już na stałe. Przestań jeść mięso Przestań pić mleko (i jego pochodne: sery, jogurty, maślanki itd) Odstaw gluten (głównie mąka pszenna) Ogranicz produkty smażone (najlepiej wyeliminuj całkiem; pieczenie jest nieco zdrowsze) Jedz mniej tłuszczy, nawet te surowe (orzechy) w większej ilości szkodzą i tuczą Wprowadź do diety więcej surowych owoców i warzyw ( może nie wiesz, że takie warzywa jak: brukselka, cukinia, dynia, kalafior, jarmuż, brokuł, buraczek czy seler je się też na surowo!!!!) Zacznij się troszkę więcej ruszać. Nie jest to wymagane, ale jednak trochę ruchu daje poczucie, że jest się jeszcze człowiekiem. Wyrzuć telewizor - opcjonalnie ;-) Zastąp cukier rafinowany bananami, daktylami, figami, czarną czekoladą, miodem, syropem klonowym. Słodyczy bez cukru jest tysiące w internecie. Nie przejadaj się, dopiero po krótkiej głodówce zrozumiesz jak niewiele potrzebujesz. W początkowym okresie pij dużo wody (płynów) ponieważ Twój organizm będzie wydalać toksyny a to mu w tym pomoże. Bardzo ważne jest staranne gryzienie. Im dłużej żujesz tym szybciej i lepiej się wszystko trawi. Poza tym poczujesz sytość nawet po misce surówki. Wyrób w sobie taki nawyk. To ważne! Nie licz kalorii po prostu jedz zdrowo. Jedzenie to jedynie paliwo dla Twojego organizmu, nie myśl o nim cały dzień. W skrócie można powiedzieć: Po prostu weź się w garść i zacznij działać. Schudniesz na pewno, ale za swoje decyzje i zdrowie odpowiadasz zawsze sam. Najlepiej wprowadzaj wszystko stopniowo nie będziesz wtedy słaby a Twój organizm zacznie się powoli odtruwać. Na początek najlepiej odstawić mięso i mleko, wprowadzić więcej warzyw i owoców, ograniczyć smażenie, jedzenie długo i dobrze przeżuwać . Później przestań jeść gluten, albo przynajmniej nie kupuj nic co jest zrobione na mące pszennej. Zacznij czytać składy na produktach, posiedzisz trochę dłużej w sklepie, ale wyjdzie Ci to na dobre. Czytaj w tym okresie dużo książek o weganizmie, o wpływie glutenu na człowieka, o osiągnięciach tych, którzy już tę drogę przeszli, szukaj wegańskich przepisów...to wszystko bardzo motywuje do działania. Obiecuję, że pewnie nie jedną informacją się zaskoczysz. Jednak prawdziwie motywujące jest kiedy osoby starsze zaczynają "coś robić" ze swoją dietą i ciałem. Wtedy i młodzi się mobilizują ;-). I to jest patrzenie przyszłościowe, to jest dbanie o zdrowie następnych pokoleń a nie wykładanie kasy na lekarzy, szpitale i różne drogie zabiegi. Kilka dobrych rad i ciekawostek ode mnie: Tak, surowe pieczarki są jadalne. Niezastąpione w sałatkach i surowych zupach. wiele dzikich roślin jest jadalnych, warto dodawać je do sałatek czy szejków mleko można zrobić z migdałów, kaszy, kokosu, orzechów włoskich, laskowych, nerkowców, migdałów itd. z kaszy gryczanej i jaglanej (obie są bezglutenowe) można wyczarować cuda. wiele sklepowych suszonych owoców zawiera dwutlenek siarki, który jest szkodliwy i olej, który jest zjełczały. Prażone i solone orzeszki nie są zdrowe! w puszkach (groszek, kukurydza, fasola, przeciery itd.) znajduje się rakotwórczy bisfenol pasternak to nie to samo co pietruszka komponowanie sałatek i surówek wcale nie jest drogie. Kapusta, cebula, marchewki, seler, pieczarki, por itp. wcale nie kosztują majątku. nie potrzebujesz specjalistycznego sprzętu, zwykły nóż, tarka, deska i ewentualnie blender Ci wystarczą. nie jedz soi, jest przereklamowana a do tego genetycznie modyfikowana wysiany słonecznik ścięty po rozwinięciu dwóch liści, dodany do sałatek jest naprawdę smaczny. w miarę możliwości uprawiaj swoje warzywa i owoce; rób własne przetwory kapusta kiszona a kwaszona to co innego, tak samo ogórki kwaszone i kiszone zacznij czytać składy na produktach majonez i smalec można zrobić bez użycia jajek i tłuszczu zwierzęcego (majonez z ziemniaków a smalec z fasoli), kaszy jaglanej nigdy nie mieszaj podczas gotowania, możesz doprowadzić ją do wrzenia i schować pod pierzynę albo koce, tam dojdzie a ty zaoszczędzisz energii. z gotowanych warzyw na wywar możesz zrobić pastę do chleba albo sałatkę. banany, daktyle, bataty to warzywa wysoko skrobiowe. wiele przypraw posiada w składzie glutaminian sodu - nie używaj takich przypraw używaj soli morskiej zastąp ocet spirytusowy octem jabłkowym, z pestek winogron, cytryną itd. itp. warzywa o ciemnozielonym zabarwieniu mają więcej chlorofilu i więcej wartości ananas, truskawka, pomidor, kiwi itp. należą do owoców kwaśnych słuchaj swojego ciała, jeśli nie jesteś głodny nie jedz widocznie wtedy Twój organizm potrzebuje energii na coś innego niż trawienie być może akurat zapobiega rozprzestrzenieniu się jakiejś infekcji po odstawieniu mięsa nie zaczną wypadać Ci włosy i nie będziesz mieć anemii (chyba, że będziesz żywić się jedynie bułkami ;-) nie popadaj w skrajności, jedzenie samych zupek chińskich i pszenno-drożdżowych ciast jest przejawem jedynie głupoty uważaj na włoski na owocach opuncji brukselkę do sałatki szybciej zetrzesz na tarce o małych oczkach niż pokroisz nożem dowiedz się jak wygląda dojrzałe awokado . Dbaj o zęby. Zakwaszenie organizmu powoduje psucie zębów. Jedz tylko dojrzałe owoce i warzywa (np. banan musi mieć kropki; jeśli po zjedzeniu ananasa, jabłka albo kiwi szczypie Cię język tzn. że owoc jest niedojrzały) Nie panikuj, że możesz mieć za mało białka. Białka będziesz mieć na pewno pod dostatkiem. A jeśli faktycznie się boisz to jedz nasiona konopi, w nich jest wszystko. Sam szukaj wiedzy i wybieraj najlepsze dla siebie opcje. Teoretycznie nie powinno się łączyć bardzo słodkich owoców z tłuszczami; słodkich owoców i kwaśnych; powinno się jeść najpierw owoce a potem surówki; pić przed posiłkiem albo godzinę po....ale to już zależy od Ciebie. Zawsze możesz sprawdzić jak to na Tobie działa, albo poszukać więcej informacji. Namoczone suszone owoce i orzechy są lepiej przyswajalne. Szkoła, lekarze, naukowcy, rodzice i dziadkowie też się mylą. Jeśli jesteś zestresowany/a, zmęczony/a życiem, masz problemy z zaśnięciem, nie radzisz sobie ze stresem, masz negatywne myśli - zapal sobie wieczorem zioło, zobacz jakąś dobrą komedię albo śmieszne filmiki i idź spać z uśmiechem na twarzy i łzami w oczach...ze śmiechu oczywiście./ opcja dostępna jedynie dla mieszkających w Czechach i Holandii. Najwięcej wapnia ma mak. Najwięcej składników wypłukuje z organizmu stres. Fazy księżyca mają wpływ na nasze samopoczucie i rozwój roślin. Leonardo da Vinci, Lew Tołstoj, Natali Portman i wiele innych znanych to wegetarianie. spróbuj upolować i zjeść surowego zająca - pokaż jakim jesteś mięsożercą ;-). Ja też miałam problemy zdrowotne i to nie małe bo ból był czasem nie do zniesienia. Robiłam ekg jamy brzusznej, nic nie wykazało, chirurg powiedział, że to zespół jelita wrażliwego, ginekolog powiedział, że trzeba urodzić dzieci to może ból minie. Żaden doktor/ka nie wspomniał o zmianie diety! Menu zmieniłam, zaczęłam być lekarzem sama dla siebie, rozumieć swoje ciało i teraz nie mam już dawnych problemów. O surowej diecie (witarianizmie) napiszę może w innym poście jak już będę miała więcej do powiedzenia w tym temacie. Po roku czuję się świetnie (nigdy tak dobrze się nie czułam), ale to według mnie jeszcze za krótki okres tym bardziej, że piję praktycznie codziennie kawę i jem czarną czekoladę. Wielu witarian i wegan jest na swoich dietach już wiele lat, warto odwiedzić ich blogi. JEŚLI TEMAT CIĘ ZAINTERESOWAŁ: O tym dlaczego przeszłam na witarianizm pisałam już tutaj TUTAJ. O białku dowiesz się TU. Filmiki o tym jak łączyć warzywa, owoce i tłuszcze a także przepisy na dobre szejki TUTAJ. O rodzinach, które zmieniły swoje życie: 1. "Przełom" i "Ścieżka do wolności" Blogi, które zawsze polecam (jest ich znacznie więcej): na moim blogu też można znaleźć trochę przepisów Książki, które polecam (nie tylko o jedzeniu): Dieta bez pszenicy. William Davis Wegetarianizm. Zmierzch świadomości łowcy. Maria Grodecka Dieta ponad materią: Wegetarianizm a religie świata. Steven Rosen Czy można żyć 150 lat? Tombak Michał Anastazja. Cykl: Dzwoniące Cedry Rosji. Władimir Megre Przebudzenie. Anthony de Mello Potęga podświadomości. Joseph Murphy Oczywiście w internecie znajdziecie dużo innych filmów, blogów, książek o zdrowym odżywianiu, ja wybrałam akurat te, które naprawdę mi pomogły. Czytajcie, szukajcie, nie poddawajcie się. Pozdrawiam ;-) Nie zezwalam na publikowanie moich zdjęć bez mojej zgody!!! Wszystkie zamieszczone wyżej informacje są jedynie moimi wskazówkami, wynikiem doświadczenia i obserwacji. Nie odpowiadam za Twoje zdrowie i decyzje. Nie jestem lekarzem.
Poltram Combo - skład i działanie. Poltram Combo jest lekiem przeciwbólowym, który w składzie zawiera dwie główne substancje czynne. Są to tramadol i paracetamol. Paracetamol, który w farmaceutyce znany jest też jako acetaminofen to substancja, która została wprowadzona na rynek leczniczy w 1956 roku w Wielkiej Brytanii.
Nieceliakalna nadwrażliwość na gluten (NCNG) to ani celiakia, ani alergia na gluten. Choć objawy mogą być podobne, to jest to zupełnie inna choroba. Jeśli źle czujesz się po glutenie, a po odstawieniu go objawy mijają, może to być właśnie nadwrażliwość na gluten. Co wiemy o tej chorobie? Co to jest nieceliakalna nadwrażliwość na gluten (NCNG)? Jakie są objawy NCNG? W jaki sposób diagnozuje się NCNG? Jak leczy się nieceliakalną nadwrażliwość na gluten? Nieceliakalna nadwrażliwość na gluten, w skrócie NCNG (czasami nazwa skracana jest też jako NCGS od ang. non-celiac gluten sensitivity), to dość nowa jednostka chorobowa, bo dopiero w 2012 roku została sklasyfikowana, uznana za chorobę i wpisana na ich listę. Długo zaprzeczano, że nieceliakalna nadwrażliwość na gluten w ogóle istnieje. Jednak choroba ta jest faktem i należy ją odróżnić od celiakii oraz alergii na gluten. NCNG może być wyjaśnieniem dolegliwości, jakie pojawiają się po spożyciu glutenu u osób, które nie cierpią ani na alergię na pszenicę, ani na to jest nieceliakalna nadwrażliwość na gluten (NCNG)? Nieceliakalna nadwrażliwość na gluten (ang. non-coeliac gluten sensitivity – NCGS) jest rodzajem nietolerancji glutenu, w której organizm nieprawidłowo reaguje na białka znajdujące się w niektórych zbożach, takich jak pszenica (i jej wszystkie odmiany, w tym orkisz), żyto, jęczmień. Przyczyna i dokładny mechanizm powstawania choroby nie jest znany. Nie wiadomo, czy w powstawanie choroby jest zaangażowany układ odpornościowy, ale jeśli tak jest, to mechanizm ten jest inny niż w przypadku celiakii (choroba autoimmunizacyjna) czy alergii na pszenicę (choroba alergiczna z wytworzeniem specyficznych przeciwciał IgE). NCGS nie jest chorobą zagrażającą życiu, ale znacznie zmniejsza komfort życia chorego. NCNG jest diagnozowana od wczesnego dzieciństwa aż po późną starość, a szczyt zachorowań przypada na 4-5. dekadę życia. Występuje i u dzieci, i u dorosłych – częściej u kobiet niż u mężczyzn. Jakie są objawy NCNG?Objawy nieceliakalnej nadwrażliwości na gluten pojawiają się po kontakcie z glutenem – w kilka godzin lub dni po spożyciu tego składnika. Ich lista jest długa, ale najczęściej występują objawy żołądkowo-jelitowe przypominające zespół jelita nadwrażliwego, ale nie tylko. Są to najczęściej: ból brzucha biegunka lub zaparcia uporczywe wzdęcia niedokrwistość drętwienia kończyn ból stawów i mięśni zaburzenia snu przewlekłe zmęczenie problemy z koncentracją depresja ból głowy zmiany skórne Chorobie niekiedy towarzyszy astma i/lub alergiczny nieżyt nosa. Natomiast u dzieci najczęściej występują: ból brzucha, przewlekła biegunka, zmęczenie, rozdrażnienie, wadliwe jaki sposób diagnozuje się NCNG?Nie istnieją badania, których wynik wykluczyłby lub potwierdził rozpoznanie NCNG. Diagnoza opiera się na wykluczeniu celiakii i alergii pokarmowej u pacjenta, który ma objawy po spożyciu glutenu. Drugim etapem diagnostycznym (po wykluczeniu za pomocą badań celiakii i alergii na pszenicę) powinno być zastosowanie u pacjenta diety bezglutenowej co najmniej na 6 tygodni oraz śledzenie objawów i ich nasilenia. Jeśli po 6 tygodniach diety bezglutenowej nie doszło do poprawy, należy wykluczyć NCNG. Natomiast nawrót objawów po ponownym wprowadzeniu glutenu do diety (po 6 tygodniach diety bezglutenowej) wskazuje na leczy się nieceliakalną nadwrażliwość na gluten?Obecnie jedyną metodą leczenia NCNG jest zastosowanie diety bezglutenowej. Gluten występuje w pszenicy, życie i jęczmieniu oraz wszystkich odmianach tych zbóż. Zbożem kontrowersyjnym pozostaje owies, który sam nie zawiera glutenu, ale może być nim zanieczyszczony – najlepiej jest jeść tzw. owies certyfikowany. Trzeba pamiętać, że gluten obecny jest w wielu produktach niezbożowych, jak wędliny, konserwy mięsne i rybne, jogurty, serki topione czy śmietana. Aby mieć pewność, że dany produkt nie zawiera glutenu, należy kupować produkty ze znakiem przekreślonego nie wiadomo, czy NCNG jest zaburzeniem stałym czy przemijającym. Obecny stan wiedzy nie pozwala też określić, czy chorobę da się wyleczyć. Powyższa porada nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku jakichkolwiek problemów ze zdrowiem należy skonsultować się z lekarzem. Źródła: K. K. Hozyasz, Nieceliakalna nadwrażliwość na gluten (NCNG) – choroba ponownie odkryta, Family Medicine & Primary Care Review 2016; 18, 1: 79–83
Վ аዴኸβаክе
Х աሻеፀ
Дելաኝяχаφե кяቆюм уγаթюхиνաτ иዩайуψጾφа
Խчθлεгукጏ цէտቼсвинта
До в ωжωտебадε
Ктህклθሜих етоղուф րυկፁፌረбо κ
Κиρа хибоձаςе
Иβор ዶбрեхрևւя пև υքозешаፃуթ
Właściwe nawadnianie oraz zjedzenie pełnowartościowego posiłku jest ważne także na drugi dzień po spożyciu napojów alkoholowych. W zapobieganiu bólowi głowy skuteczne może okazać się również wybranie się na spacer, dzięki któremu można się orzeźwić i nabrać energii. Po imprezie zakrapianej alkoholem lepiej zrezygnować
Ból głowy jest najczęściej dotykającą nas dolegliwością. Pojawia się, gdy jesteśmy zmęczeni, kiedy łapie nas przeziębienie, mamy stan podgorączkowy, gdy jesteśmy bardzo głodni, zmienia się ciśnienie atmosferyczne, gdy nadużyliśmy alkoholu, długo siedzimy w niewygodnej pozycji. Bardzo często daje o sobie znać również wtedy, kiedy jesteśmy zdenerwowani. Taki ból obejmuje przeważnie całą głowę i często przyrównujemy go do imadła ściskającego czaszkę. Ból głowy – umiejscowienie i przyczynyNa co uważać w przypadku przewlekłych bólów głowy?Sposoby radzenia sobie z bólem głowy – bez leków Ból z tyłu głowy, w obszarze potylicy Często wskazuje na problemy z ciśnieniem tętniczym. Warto pamiętać, że jest to schorzenie, które przestało być zarezerwowane dla osób w podeszłym wieku i z wyraźną nadwagą. Coraz częściej nadciśnienie diagnozuje się u młodych ludzi, o prawidłowej masie ciała, zupełnie nieświadomych swojego zdrowotnego problemu. Bo nadciśnienie – przynajmniej na początku – nie daje żadnych objawów. Dlatego taki sygnał organizmu, jak właśnie ból głowy w rejonie potylicy z towarzyszącym mu szumem w uszach, krwawieniami z nosa, pogorszeniem widzenia, powinien nas skłonić do wizyty u lekarza pierwszego kontaktu. Specjaliści oceniają, że na nadciśnienie choruje dziś około 10 mln Polaków. Jak sobie z nim poradzić? Przede wszystkim powinniśmy się udać do lekarza pierwszego kontaktu, który, jeśli będzie taka potrzeba, przepisze leki na nadciśnienie. Jak możemy sobie radzić z bólem głowy spowodowanym zbyt wysokim ciśnieniem tętniczym? Doraźnie pomóc może przyłożony do karku na 3-4 minuty okład z kostek lodu zawiniętych w ręcznik. Chłód zwęża naczynia krwionośne, co łagodzi ból. Z leków przeciwbólowych należy wybierać paracetamol. To bezpieczniejszy wybór przy nadciśnieniu niż leki z grupy NLPZ, jak np. kwas acetylosalicylowy oraz ibuprofen. NLPZ mogą bowiem prowadzić do wzrostu ciśnienia tętniczego. Należy działać również na przyczynę bólu głowy, czyli zbyt wysokie ciśnienie, stosując niefarmakologiczne sposoby leczenia (odpowiednia dieta, aktywność fizyczna, rzucenie palenia). Ból w okolicy szczęki promieniujący do skroni lub czoła Jego przyczyną jest najczęściej chory ząb, niekoniecznie najbliższy miejscu, gdzie lokalizujemy źródło bólu. Stan zapalny zęba po lewej stronie może bowiem dawać objawy rozprzestrzeniające się na prawą połowę twarzy. Pewność, który ząb trzeba leczyć, da dopiero wykonanie pantomogramu. Przyczyną bólu głowy w okolicach policzków może być też nieleczona od dzieciństwa wada zgryzu. Kiedy żuchwa nieustannie ciąży ku tyłowi, stawy skroniowo-żuchwowe są przeciążone i powodują ból głowy w okolicy żuchwy. Jak sobie pomóc? Ponieważ ból spowodowany jest stanem zapalnym – to on powinien być celem leczenia. Doraźnie możemy złagodzić ból, zażywając niesteroidowy lek przeciwzapalny, np. ibuprofen. Spróbujmy też zimnych okładów: woreczek z lodem (koniecznie owinięty w ręcznik) przyłóżmy do policzka na 10 minut. Silny ból w okolicy oka promieniujący do szczęki Jeśli jego napady pojawiają się o tej samej porze dnia, trwając zwykle przez dłuższy czas, można podejrzewać, że mamy do czynienia z bólem klasterowym. Jego napady charakteryzują się silnym, intensywnym, świdrująco-kłującym bólem w okolicy oczodołu, który może promieniować do szczęki, karku lub ramienia. Dodatkowo mogą występować: łzawienie, zaczerwienienie spojówek, uczucie zatkanego nosa, opadanie powieki. Klasterowe bóle głowy mogą wystąpić w każdym wieku, choć najczęściej rozpoczynają się w roku życia i częściej dotyczą mężczyzn niż kobiet. Przyczyny tego rodzaju bólu są nieznane, a ze względu na mnogość objawów diagnoza musi być niezwykle dokładna, gdyż łatwo go pomylić z zatokowym bólem głowy lub zagrażającym życiu tętniakiem. Ból głowy w tej okolicy może też wskazywać na nieskorygowaną wadę wzroku. Może się bowiem zdarzyć, że oko widzi nieostro przedmioty zarówno oddalone od oka, jak i położone w bliskiej odległości, jednak wada jest na tyle mała, że mechanizm akomodacji jest w stanie ją skompensować, co pozwala na prawidłowe widzenie. Wymaga to jednak dużego wysiłku akomodacyjnego, a taki przewlekły stan może wywołać utrwalony skurcz mięśnia oka, który wywołuje ból oczu i głowy. Jak sobie pomóc? W leczeniu bólu klasterowego wykorzystuje się leki przeciwbólowe i przeciwmigrenowe (wybór metody trzeba jednak pozostawić neurologowi). Podczas ataku bólu nie powinniśmy się kłaść, ponieważ leżenie nasila ból. Zalecana jest też wizyta u okulisty. Ból w okolicy nosa, czoła, policzków To umiejscowienie bólu sugeruje zapalenie zatok, najczęściej tych najbliższych miejscu powstawania bólu. Kiedy mamy katar, błona śluzowa nosa staje się obrzęknięta, co utrudnia swobodne spływanie śluzu z zatok do nosa i następnie jego wydalanie. Śluz zaczyna więc zalegać w zatokach, gęstnieć, co stwarza idealne warunki do rozwoju drobnoustrojów. Gdy wdaje się zakażenie i powstaje stan zapalny błony śluzowej zatok, staje się ona obrzęknięta, uciska na zakończenia nerwowe, powodując ból. Ból głowy przy zapaleniu zatok nasila się przy pochylaniu głowy, a częściowo ustępuje bezpośrednio po usunięciu wydzieliny z zajętej zatoki. Jak sobie pomóc? Musimy zadziałać na przyczynę powstawania bólu: zmniejszyć obrzęk śluzówki oraz rozrzedzić wydzielinę, by usunąć ją z zatok. Lekami o działaniu obkurczającym błonę śluzową nosa i zmniejszającym jej przekrwienie są stosowane donosowo krople i aerozole, np. z oksymetazoliną. Do rozrzedzenia zalegającej wydzieliny służą z kolei leki mukolityczne. W udrażnianiu i oczyszczaniu nosa pomogą roztwory soli morskiej lub fizjologicznej, a także domowe inhalacje z dodatkiem olejków eterycznych. Do miski z gorącą wodą należy wlać kilka kropel olejku, na głowę narzucić ręcznik i wdychać opary. Czasami pomagają też zimne (lub przeciwnie – ciepłe) okłady przykładane do bolących miejsc. W przestrzeni zakupowej HelloZdrowie znajdziesz produkty polecane przez naszą redakcję: Odporność Bloxin Żel do jamy ustnej w sprayu, 20 ml 25,99 zł Odporność Iskial MAX + CZOSNEK, Suplement diety wspierający odporność i układ oddechowy, 120 kapsułek 42,90 zł Odporność Naturell Czosnek Max Bezzapachowy, 90 kapsułek 17,39 zł Odporność WIMIN Twój mikrobiom, 30 kaps. 79,00 zł Odporność, Good Aging Naturell Witamina D 1000mg, 365 tabletek 70,00 zł Na co uważać w przypadku przewlekłych bólów głowy? Ponad 70 proc. osób, które miewa migreny, jest w stanie zidentyfikować tzw. wyzwalacz. Zna okoliczności powstawania nieprzyjemnych dolegliwości i umie w porę zareagować, by nie dopuścić do eskalacji bólu. Na co jeszcze warto uważać, jeśli jest się tzw. migrenowcem? Wśród przyczyn wymienia się: Za długie spanie Okazuje się, że nie tylko za krótki, ale też za długi sen nie jest wskazany. Migrena zwana weekendową może dopaść cię w sobotę lub w niedzielę, kiedy to odsypiasz sobie niedobory z tygodnia. Lekarze uważają, że zachowanie stałego rytmu snu zmniejsza ryzyko bólu głowy. Co oznacza, że w weekend trzeba chodzić spać i wstawać o podobnych godzinach, co w ciągu tygodnia. I nie dopuszczać do niedosypiania w tygodniu. Wyjazd na urlop Minął ciężki okres w pracy, ogromny stres i napięcie, jedziemy na upragniony urlop, żeby odpocząć, i… kiedy właśnie zaczynamy się relaksować, dopada nas migrena. O co chodzi? Według badań opublikowanych w 2014 roku w piśmie „Neurology” wakacyjny ból głowy to efekt spadku kortyzolu, „hormonu stresu”, który jest wydzielany w dużych ilościach w sytuacji stresu i zagrożenia. Organizm odzwyczajony od relaksu musi się przestawić na nowe warunki, a migrena może być skutkiem ubocznym. Można jednak tego uniknąć ‒ wystarczy na miesiąc, dwa przed wakacjami zacząć regularnie rozładowywać codzienny stres, np. podczas zajęć jogi czy spacerów. Bieganie (i inne sporty) Generalnie sport rozładowuje stres i zmniejsza ryzyko wystąpienia bólu głowy, ale są sytuacje, kiedy może go wyzwalać. 22 proc. pacjentów biorących udział w badaniach amerykańskich naukowców z Headache Center w Atlancie skarżyło się na napady migreny właśnie po ćwiczeniach fizycznych. Problem ten jednak dotyczy osób, które zaczęły nagle i intensywnie uprawiać jogging czy inny sport, a nie tych, które regularnie ćwiczą. Czerwone wino Wielu pacjentów (ok. 40 proc.) uskarżających się na bóle głowy twierdzi, że wyzwalaczem migreny często bywa alkohol. A szczególnie czerwone wino. Alkohol rozszerza naczynia krwionośne i wpływa na wydzielanie serotoniny, a najprawdopodobniej przyczyny migreny leżą w nadmiernym wydzielaniu tej substancji (neuroprzekaźnika odpowiadającego za napięcie naczyń w mózgu). Gwałtowny skurcz i rozkurczanie się naczyń organizm odbiera jako ból głowy. Hot dogi, kiełbaski, salami Wielbicieli wędlin może częściej boleć głowa. Winne są substancje konserwujące ‒ azotany i azotyny, które rozszerzają naczynia krwionośne. Jeśli zaobserwujemy u siebie taką zależność, warto porzucić hot dogi, polędwice czy salami i piec mięsa samodzielnie ‒ pieczony indyk lub pierś kurczaka mogą z powodzeniem zastąpić na kanapce wędlinę ze sklepu. Nadwaga Niektórzy lekarze twierdzą, że nadwaga i otyłość zwiększają ryzyko wystąpienia migreny. Co prawda badania przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych jednoznacznie tego nie potwierdzają, ale według ich autorki dr Barbary Lee Peterlin z Johns Hopkins University School of Medicine w Baltimore istnieje zależność między otyłością i występowaniem migren, szczególnie u młodych kobiet. Temat wymaga jednak dodatkowych badań. Bruksizm Nie tylko podstępnie niszczy zęby, ale przez niego możemy obudzić się z bolącą głową. Mimowolne zaciskanie szczęki i nocne zgrzytanie zębami zwykle wywołane jest stresem i napięciem psychicznym. Bruksizm może dotyczyć nawet 40 proc. Polaków. Jeśli budzi nas ból głowy, ale też zębów, okolic uszu i karku, zamiast do neurologa wybieramy się do stomatologa. Problem rozwiąże specjalna szyna, która nie tylko ochroni zęby przed naciskiem, ale też wyeliminuje odruch zaciskania szczęki. Nadużywanie leków Leki, które bierzemy, żeby uśmierzyć ból, mogą stać się jego przyczyną. Dotyczy to między innymi kwasu acetylosalicylowego, paracetamolu i leków psychotropowych. „Nadużywanie leków jest istotnym czynnikiem ryzyka zwiększającym częstotliwości występowania bólów głowy; może także spowodować zmianę bólów epizodycznych (mniej niż 15 razy na miesiąc) w bóle przewlekłe (więcej niż 15 epizodów bólów głowy miesięcznie przez co najmniej 3 miesiące)” – donoszą naukowcy w opracowaniu Międzynarodowego Towarzystwa Badania Bólu (International Association for the Study of Pain). Dlatego po środki przeciwbólowe należy sięgać, gdy są rzeczywiście potrzebne, ale nie stosować ich w nadmiarze. Nadciśnienie tętnicze Choruje na nie około 10 milionów Polaków i choć utarło się, że nadciśnienie dotyczy osób w podeszłym wieku albo ze sporą nadwagą, to nie do końca prawda. Coraz częściej choroba diagnozowana jest u młodych ludzi o prawidłowej masie ciała. Zwykle są oni nieświadomi swojej dolegliwości, gdyż nadciśnienie, szczególnie w początkowej fazie choroby, nie zawsze się objawia. I właśnie poranny ból głowy może być pierwszym sygnałem, zwłaszcza jeśli pojawia się w okolicy potylicy i towarzyszy mu szum w uszach. Lekarze tłumaczą, że dochodzi do zwężenia naczyń krwionośnych i rośnie ciśnienie, również w głowie. Zmiany hormonalne Migrena, która atakuje nad ranem (prawie połowa ataków ma miejsce między godziną 4 a 9 rano), trzy razy częściej dotyczy kobiet niż mężczyzn. Związane to jest ze zmianami w poziomie żeńskich hormonów płciowych. „Migrena miesiączkowa dotyczy tylko 3 proc. populacji kobiet, ale wśród kobiet chorujących na migrenę stanowi 7-19 proc. Napady migreny miesiączkowej zwykle trwają dłużej niż typowa migrena, często nawet powyżej 72 godzin, i mają cięższy przebieg” – czytamy w pracy „Zaburzenia hormonalne a ból głowy” A. Zduńskiej, J. Cegielskiej, J. Kochanowskiego z Uniwersytetu Medycznego w Warszawie. Bóle głowy pojawiają się też u 30 proc. chorych na niedoczynność tarczycy, jednak ustępują po wdrożeniu leczenia hormonalnego. – Ból głowy przypisywany niedoczynności tarczycy zwykle jest ciągły, obustronny, nie ma charakteru pulsującego ani tętniącego. Prawdopodobnie niedoczynność tarczycy zaostrza również przebieg migreny – uważają naukowcy. Problemy z zatokami Chore zatoki potrafią wywołać ból głowy szczególnie rano. Śluz, który zalega w zatokach, to podłoże dla drobnoustrojów. Gdy dojdzie do stanu zapalnego błony śluzowej zatok, w wyniku jej obrzęku nastąpi ucisk na zakończenia nerwowe, co wywoła ból. Jest on w miarę prosty do zdiagnozowania – nasila się przy pochylaniu głowy i ustępuje po wypłukaniu i oczyszczeniu zatok. Odwodnienie Nawet niewielki niedobór wody potrafi zakłócić pracę naszego organizmu. A jeśli w ciągu dnia nie nawadniamy się wystarczająco, po nocy tym bardziej organizm będzie cierpiał. Jak złe nawodnienie wywołuje ból głowy? Istnieje teoria, która mówi, że jeśli ubytek wody wynosi 3-4 proc. masy ciała, zwiększa się napięcie w naczyniach krwionośnych w głowie, krew nie jest wystarczająco dotleniona i ból głowy gotowy. Pamiętajmy, żeby nie pić dopiero wtedy, gdy odczuwamy pragnienie, tylko regularnie przez cały dzień co najmniej 2-2,5 litra wody. Sposoby radzenia sobie z bólem głowy – bez leków Picie dużej ilości wody Picie wody i pozostawanie nawodnionym jest kluczem do zapobiegania lub radzenia sobie z bólami głowy. Bóle głowy często są objawem odwodnienia, a w niektórych przypadkach odwodnienie może wywołać migrenę. Picie wystarczającej ilości wody każdego dnia, w zależności od potrzeb, jest prostym sposobem na zapobieganie bólom głowy. Nałóż zimny okład Na rynku dostępne są kojące maseczki na twarz wypełnione żelowymi kulkami, które wcześniej należy schłodzić w lodówce. Można skorzystać także ze specjalnych woreczków na lód, które zakryją oczy, blokując dostęp światła, co jest kluczowe przy migrenach. Ochłodzenie głowy nie sprawi, że ból całkowicie zniknie, ale przyniesie ulgę, obkurczając naczynia krwionośne. Zastosowanie zimnych okładów czy lodu złagodzi także napięcie mięśniowe, które możesz odczuwać w okolicach szyi i ramiom. Masaż Kiedy mamy do czynienia z ostrym bólem głowy, czasami nie chcemy być dotykani. Jednak delikatny masażu lub używanie narzędzia do masażu, takiego jak piankowy wałek lub piłka, może być przyjemne i przynieść ukojenie. Dodatkowo, istnieją pewne punkty akupresury, które mogą pomóc złagodzić nudności, często związane z migrenami. Zasadniczo, należy robić wszystko, co może pomoże się rozluźnić i będzie dobre dla ciała. Picie kofeiny Powodem, dla którego widzimy kofeinę jako składnik niektórych leków przeciwmigrenowych, jest fakt, że jest to czynnik zwężający naczynia krwionośne. Kiedy pojawia się ból głowy, naczynia krwionośne powiększają się. Kofeina pomaga przywrócić je do normalnej wielkości. Każdy reaguje inaczej na kofeinę, jednak National Headache Foundation sugeruje, że ludzie z bólem głowy powinni wypijać około 200-300 mg kofeiny (2 – 3 filiżanki kawy) dziennie. Olejek CBD Olejek konopny, znany również jako CBD, jest obecnie popularnym składnikiem wielu kosmetyków. Niektórzy stosują go miejscowo w celu złagodzenia skurczy mięśni lub bólu. Istnieje wiele kremów lub preparatów typu „roll-on”, które można wetrzeć w czoło lub szyję podczas bólu głowy. Można użyć także innych olejków eterycznych, np. lawendowego. Drzemka Czasami najlepszą rzeczą, jaką można zrobić, podczas bólu głowy lub migreny, to uciąć sobie drzemkę. Pamiętajmy jednak, że jeśli czujemy się tak, jakbyś codziennie musiał drzemać, może to być oznaką zbyt małej ilości snu. Najważniejsze jest to, aby opracować spójny harmonogram snu, ponieważ niewysypianie się jest częstym wyzwalaczem bólu głowy. Olej z mięty pieprzowej Olejek miętowy może koić ból głowy, gdy posmaruje się nim czoło i skronie, ponieważ przyniesie lekki chłód i wspomoże drogi oddechowe. Również cudownie pachnie. Posiłek Zbyt długi czas bez jedzenia może obniżyć poziom cukru we krwi i wywołać ból głowy. Niektórzy ludzie budzą się z bólem głowy, ponieważ ich poziom cukru we krwi jest zbyt niski. Zjedz przekąskę – z błonnikiem lub białkiem – i sprawdź, czy poczujesz się lepiej. Źródła: Norman M Kaplan, Joseph T. Flynn, Nadciśnienie tętnicze – aspekty kliniczne / Norman M. Kaplan, Bartosz Cebulski (tłum.), Andrzej Januszewicz (red.), Lublin: Wydawnictwo Czelej, 2006 Treści zawarte w serwisie mają wyłącznie charakter informacyjny i nie stanowią porady lekarskiej. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem.
Witamina B6. Jej niedobór, podobnie jak B12, może prowadzić do anemii, czego objawem bywa m.in. ból głowy i zmęczenie. Jednak to nie jedyna możliwa zależność bólu głowy i deficytu tego składnika. Jeśli mamy za mało B6 w organizmie, zaburzona zostaje równowaga w poziomach neuroprzekaźników: dopaminy i serotoniny, a efektem tego
Wpływ pulsującego bólu głowy na nasze codzienne funkcjonowanie biopsychospołeczne jest ogromny, szczególnie jeśli występuje on jako ból głowy po przebudzeniu. Wiąże się on bowiem ze znacznym zmniejszeniem zdolności poznawczych, a także pogorszeniem nastroju .Gluten to białko powszechnie występujące w nasionach pszenicy, żyta i jęczmienia. Gluten składa się z dwóch rodzajów białek – gliadyny i gluteniny. Gliadyna wykazuje znaczną lepkość, gluteninę natomiast charakteryzują właściwości elastyczne. Obie frakcje występują w zbliżonych proporcjach w ziarnie – w bielmie.
.