Mamy ogromną przyjemność zaprosić po raz pierwszy w Lublinie na warsztaty z wyjątkowymi tancerzami i instruktorami Marią Kraft i Nzarem Mikhalyk. Kilka słów od nich o nich: My, czyli Nazar i Maria, jesteśmy nauczycielami tanga argentyńskiego w Warszawie. Tango, to styl naszego życia. Wszystko jest z nim związane i kręci się dookoła tej pasji – przynosząc nam wiele radości każdego dnia! Tango, to nie tylko taniec, którego sens tkwi w objęciu – to cała kultura, żywy i dynamiczny świat, otwarty na nowości, ale jednocześnie szanujący tradycję. Tango, to unikatowy sposób komunikacji, język zmysłów, dzięki któremu można rozmawiać o wszystkim. To również lekkość, radość, harmonia współdziałań, czysta improwizacja, oraz świetny sposób na częste podróże i zawieranie nowych znajomości. Uczymy tanga argentyńskiego już od 13 lat – czyli od 2008 roku. Przez cały ten czas, wielokrotnie uczestniczyliśmy w warsztatach oraz lekcjach indywidualnych u najlepszych maestros tanga argentyńskiego, dzięki czemu wypracowaliśmy swoją własną metodę nauczania tego tańca. Nieustannie doskonalimy swoje umiejętności – jesteśmy przekonani, że rozwój nauczyciela ma kluczowy wpływ na rozwój jego uczniów. Na naszych zajęciach zwracamy szczególną uwagę na mechanikę ruchu ciała, proces współdziałania w parze. Wszystkie lekcje tanga budujemy na przekonaniu, że tańczyć może każdy, trzeba tylko troszeczkę się postarać. Do każdego ucznia podchodzimy indywidualnie, pomagając mu odkryć swój własny taneczny potencjał. Przekazujemy wiedzę tym, którzy lubią i chcą się rozwijać, oraz kształtować swoje umiejętności. Naszym głównym celem jest nauczanie tanga argentyńskiego w jego naturalnym, socjalnym charakterze. Zależy nam na tym, aby nasi uczniowie swobodnie tańczyli na milongach oraz międzynarodowych festiwalach i maratonach tanga. W świecie tanga argentyńskiego współpracujemy z różnymi instytucjami kultury, uczelniami, a także firmami. Tańczymy, uczymy oraz organizujemy duże wydarzenia tangowe, między innymi: – coroczny Vinyl Tango Maraton de Oro w Krakowie, Vinyl Tango Maraton Vinyl Mania w Warszawie – oraz coroczny Warsaw Tango Meeting z warsztatami maestros z Argentyny: Cristian Palomo y Melisa Sacchi, Graciela González, Jonathan Saavedra y Clarisa Aragon, Daniel Nacucchio y Cristina Sosa. Czekamy na spotkanie z Wami. Nazar y Maria Plan warsztatów: Sobota 12:00 – 13:30 Caminata, techniki i narzędzia dla płynnego poruszania się po parkiecie podczas tańca. // Open level 13:45 – 15:15 Funkcje objęcia. Podstawy tworzenia kontaktu w parze. Główne różnice między bliskim a otwartym objęciem. // Open level Niedziela 12:00 – 13:30 Giro i enrosque – podstawy, budowanie sekwencji od prostych do bardziej złożonych. // Intermediate level 13:45 – 15:15 Zmiana dynamiki – główne podstawy akcji i reakcji. Niezbędne narzędzia. // Intermediate level Cennik: 1 warsztat (1h 30min) – 70zł; Full Pass – 260zł Zapisy: biuro@ tel. 505 66 80 16 Dołącz do wydarzenia na fb:
Pałac na Wodzie w Łazienkach Królewskich 30.07.2016r.Tango argentyńskie.realizacja, zdjęcia, kamera i montaż ; Barbara Ratyńska
Odkąd poznałam w Hiszpanii kilku Argentyńczyków, wiedziałam, że muszę odwiedzić ten kraj. Jest coś w sposobie ich bycia, co od razu sprawia, że czujemy jakbyśmy znali ich od to zapewne z tego, że Argentyńczycy, podobnie jak Brazylijczycy, należą do kultury kolektywistycznej. W skrócie oznacza to mniej więcej tyle, że jednostka dąży do zjednoczenia ze wspólnotą, przynależności grupowej, harmonijnego funkcjonowania w społeczeństwie. Mówiąc inaczej – rodzina i przyjaciele są dla nich najważniejsi, a dla ich dobra potrafią zrobić naprawdę Agata BatorTo dzięki moim ulubionym Argentyńczykom (Sebas i Rodrigo) poznałam wartość wspólnych posiłków, smak najlepszego dulce de leche (taka masa krówkowa) i powiedzenie buena onda – określające wszystko, co dobre! Zakochałam się w ludziach i w języku, który jest inny od kontynentalnego hiszpańskiego – bardziej melodyjny!Po 3 latach planowania, udało mi się spędzić 4 tygodnie w Argentynie Północnej – od Buenos Aires po granice z Boliwią – i poznać ten ciekawy język jeszcze lepiej. Oto różnice:1. Zupełnie inne czasowniki, czyli Y vos, ¿de dónde sos?Jeśli uczysz się hiszpańskiego, to forma drugiej osoby w Argentynie bardzo Cię zaskoczy. Ty, czyli argentyńskie vos zjada literkę r. Dodajemy również s i akcentujemy końcówkę wyrazu. Hablar (mówić) staje się vos hablás, comer (jeść) to vos comés a venir (przyjść) to vos venís. Ah, no i moje ulubione i tak argentyńskie – sos linda (jesteś piękna).2. Inna wymowaArgentyńczycy wymawiają ll (podwójne L) oraz y tak jak sh w angielskim sheep, czyli podobnie do polskiego sz. Tym samym słowa llamar (wołać, nazywać), pollo (kurczak), gallina (kura) wymawia się mniej więcej tak: shamar, posho, gashina. Również yo czyli ja w Argentynie brzmi inaczej, niż w ważne, akcent bardzo często pada na ostatnią sylabę – co sprawia, że wszystko brzmi bardziej dramatycznie!Bardzo polecam serial Los Simuladores, kręcony w Buenos Aires:3. Wyrażenia slangoweArgentyńczycy są mistrzami slangu! Jednym z pierwszych słów, które na pewno od nich usłyszysz to che lub boludo. Che to takie polskie hej, dlatego używa się je na początku zdania, aby zwrócić uwagę słuchającego (coś w rodzaju polskiego słuchaj). Argentyńczycy uwielbiają mówić i zwracać na siebie uwagę, więc che jest często (lub boluda dla dziewczyn) – może być używane obraźliwie, ale znacznie częściej to określenie używane jest między przyjaciółmi. Jeśli słyszysz rozmowę dwóch Argentyńczyków, to to słówko na pewno się czym rozmawiają Argentyńczycy?O dziewczynach oczywiście! Często pojawia się określenie buena i linda, czyli ładna, sexy. Na dziewczyny mówi się również pibas i minas – czyli kopalnie. Wzięło się to podobno stąd, że jesteśmy tak wartościowe, jak kopalnie złota. Czarujący słowem Argentyńczycy to z kolei chamuyeros – o tak, oni potrafią uwodzić słowem!Inne określenia slangowe to morfar (oznacza jeść coś, gdy jesteśmy bardzo głodni), quilombo (zamieszanie) oraz bondi (autobus miejski). Tych słów nie spotkasz w tradycyjnych podręcznikach do nauki hiszpańskiego – są one jednak w top 100 najpopularniejszych słów Agata BatorChcecie więcej? Proszę bardzo – w Argentynie należy oduczyć się takich hiszpańskich słów jak: camiseta (koszulka) i zamiast tego używać remera, samochód to nie coche lub carro ale auto, chodnik to vereda (nie acera). A gdy wkładasz walizki do bagażnika, to – pones valijas en w supermarkecie to świetna lekcja argentyńskiego. Ananas to nieco podobnie jak w Polsce – ananás, a nie jak w Hiszpanii – piñas. Smaczne i zdrowe aguacates (awokado) to w Argentynie paltas. Melocotones (brzoskwinie) to duraznos, cacauetes (orzeszki ziemne) to maní, a maíz (kukyrydza) to warto jednak zapamiętać, że truskawka to w Argentynie frutilla. Znana z lekcji hiszpańskiego fresa, jest bowiem określeniem na… Mowa ciałaJeśli lądujesz w Buenos Aires, to spotkasz się z porteño, czyli typowym mieszkańcem tego portowego miasta. Porteños to w dużym procencie potomkowie włoskich imigrantów, dlatego tak jak Włosi, uwielbiają hablar con las manos – mówić rękami!Chcesz powiedzieć „nie mam pojęcia”? Używamy do tego naszego podbródka i koniuszków palców – zaczynając od szyi w kierunku osoby, do której się zwracamy – przesuwamy rękę energicznym ruchem! Proste? No ba!Ponieważ Argentyna niestety nie należy do bezpiecznych krajów, kolejny typowy znak to „ojo”, czyli „oko” – swój wskazujący palec kładziesz pod swoim okiem i w ten sposób zwracasz uwagę rozmówcy, by na coś uważał! Więcej zobaczycie na tym wideo:Argentyna jest ogromnym krajem z bardzo szeroką kulturą. Od typowych tańców i najbardziej nam znanego tango, po wiele ciekawostek kulinarnych i wspaniałej przyrody. Nic dziwnego, że tak łatwo jest zakochać się w Argentyńczykach i ich niecodziennej odmianie także: Skąd pochodzi hiszpańskie słownictwo?Agata BatorOd 10 lat zajmuje się nauczaniem języków. Zawsze interesowała się nowoczesnymi technologiami w edukacji tablicami interaktywnymi – whiteboard. Przez 4 lata pracowała jako asystent językowy w programach dwujęzycznych. Jest Egzaminatorem English Young Learners. W życiu prywatnym jak i zawodowym stawia na komunikację. Ceni wartości Porozumienia Bez Przemocy – komunikacja jako funkcja do wyrażenia potrzeb. Dużo czyta i od niedawna bloguje ( – wierzy, że "granice naszego języka są granicami naszego świata", podróżuje aby zadawać pytania i uczyć się. Ceni otwartość i spontaniczność.Tango continued to spread worldwide throughout the 1920’s and 1930’s: the dance appeared in movies and tango singers travelled the world. The 1930’s was referred as ‘the Golden Age’ in Argentina. The country became one of the richest nations in South America, the arts flourished and tango became a fundamental expression of Argentine
Wolimy gdy Argentyńczycy zostają w domu i spędzają swoje wakacje w kraju – powiedział przynajmniej szczerze szef argentyńskiej skarbówki Echegaray uzasadniając wprowadzenie paskarskiego podatku 15% nałożonego na zakupy kartą płatniczą. Podatek obejmuje wszystkie transakcje, w tym także kartami debetowymi, oraz zakupy on-line z zagranicy. Kompanie wydające karty kredytowe będą musiały też raportować wielkiemu bratu wszystkie zakupy, łącznie z tymi dokonanymi zagranicą. Innowacyjna ta idea może znaleźć zastosowanie także poza Argentyną, na przykład u nas. Nic by nas na przykład nie zdziwiło gdyby rząd premiera Tuska twórczo ją rozwinął na gruncie polskim, tym bardziej że jest bliski limitu skali VATu kończącej się na 25%. Ma przecież doświadczenie. Rajd jego rządu na fundusze emerytalne też przecież nosi znamiona podobnego rajdu prezydentowej Kirchner na fundusze tamtejszych emerytów. Nakładanie 15% podatków skokowo jest końską medycyną świadczącą często o postępującej panice reżymu. Tyle że reżymom chodzi na ogół o stymulowanie używania kart bo zostawia to ślad i utrudnianie używania gotówki bo to takiego śladu nie zostawia. Echegaray nie powiedział co się stanie jeśli Argentyńczycy go nie posłuchają i nie będą jednak chcieli siedzieć w domu i spędzać wakacji w pampie lecz mimo wszystko będą próbowali wydostać się ze swojego socjalistycznego raju. Kolejnym krokiem w totalitarnej recepturze bywa zwykle zamknięcie granic i kontrola wydawania paszportów. Zobaczymy jak to będzie wyglądało w wydaniu argentyńskim. Widząc co się święci najwyraźniej nie w ciemię bity Echegaray kupił sobie jednak zawczasu kondo w urugwajskim kurorcie Punta del Este. Urugwaj nie od dziś uchodzi za Szwajcarię Ameryki Południowej. Podejrzewamy że zadeklaruje je fiskusowi jako biuro do ciężkiej pracy no bo przecież nie jako miejsce na spędzanie wakacji… Innym sukcesem finansowym Echegaraya było pomnożenie swojego majątku o drobne 38%. Sekret głównego taxmana Argentyny: siedzieć cicho w dolarach i w euro, podczas gdy masy mają siedzieć w peso i w kraju, aby łatwiej było je dymać.
Tango Argentyńskie Nowy Kurs dołącz do nas Invite. Details. 5 people responded. Event by Tango-Lublin.pl. Advance Fitness & Dance Studio. Tickets.Autor: Szymon Ferfecki Często w moich rozmowach z osobami, które nie tańczą tanga lub dopiero zaczynają swoją taneczną przygodę, pojawia się zdziwienie jak opowiadam czym tak naprawdę jest tango. Wynika to z faktu, że wciąż w społeczeństwie zakorzenione są pewne mity związane z tym wspaniałym tańcem. Najwyższa więc pora się z nimi rozprawić. Oczywiście lista nie jest pełna i z czasem będę ją uzupełniał o kolejne pozycje. Zapraszam do lektury i dyskusji :) Mit 1: Tango prezentowane w telewizji to prawdziwe tango argentyńskie. Tango prezentowane w telewizji (np. w „Tańcu z gwiazdami”) to najczęściej tango towarzyskie (turniejowe). Charakteryzuje się ono szeroką, sztywną ramą, gwałtownymi ruchami głowy i szybkimi zmianami kierunku. Jest ono tańczone dla widza/jurora (oraz dla nagrody), co sprawia, że emocje są skierowane na zewnątrz, gdyż podlegają one ocenie. Natomiast w prawdziwym tangu argentyńskim para tańczy przede wszystkim dla siebie. Zamiast tworzyć „twardą ramę” tańczący obejmują się, by być razem ze sobą. Emocje są wtedy wewnątrz pary, a cały zewnętrzny świat ma w tym momencie dla tych dwojga dużo mniejsze znaczenie. Kroki w prawdziwym tangu argentyńskim (w odróżnieniu od tanga towarzyskiego) są improwizowane, co sprawia, iż generalnie nie da się zatańczyć w ten sam sposób dwa razy tego samego utworu (nawet z tą samą partnerką). Poza tym tango argentyńskie jest tańcem „socjalnym” i tańczy się je wieczorami praktycznie na całym świecie (w odróżnieniu od tanga turniejowego, które nie jest tańcem „imprezowym”). Mistrzostwa prawdziwego tanga argentyńskiego także oczywiście się odbywają, ale mają one w kulturze tego tańca charakter dużo bardziej marginalny. . Mit 2: Tango argentyńskie jest tańcem „sztywniaków”. Paradoksalnie tango jest jednym z najmiększych tańców, które tańczone są w parze. To media, takie jak telewizja, która pokazuje przede wszystkim tango towarzyskie (turniejowe), wykreowało stereotyp tanga, jako tańca o sztywnej ramie, w którym partnerzy dosłownie walczą ze sobą przemierzając parkiet. Prawdziwi tangueros zresztą często „wzdrygają” słysząc słowo „rama”, woląc używać w zamian określenia „objęcie”, dużo trafniej oddającego to, co się dzieje w tańcu między partnerami. Objęcie w tangu jest miękkie, komfortowe dla obojga partnerów, a samo prowadzenie powinno odbywać się z użyciem minimalnej ilości sygnałów. Szarpanie i siłowe przestawienie partnerki nie są tutaj mile widziane (!) Sam partner powinien być zarazem delikatny i stanowczy, a partnerka po prostu miękko „wtulić” się w jego ramiona (co też nie znaczy, że ma zupełnie się rozluźnić i pozbawić się możliwości odbierania impulsów prowadzenia). To właśnie dzięki „miękkości” tanga możliwa jest prawdziwa magia płynięcia po parkiecie. . Mit 3: Tango jest dużo mniej popularne niż salsa, bachata czy kizomba, więc nie ma go gdzie tańczyć. Faktycznie, wydaje się, że osób tańczących tango (przynajmniej w Warszawie) jest mniej niż entuzjastów innych popularnych tańców, takich jak, np. salsa lub bachata. Jednakże wyjątkowy charakter tego tańca sprawia, że milong (czyli imprez tangowych) jest naprawdę wiele. W większych miastach można tańczyć praktycznie codziennie (jestem wstanie się założyć, że miłośnicy salsy lub kizomby nie mają aż tak dobrze). W Warszawie obecnie odbywa się ok. 10 regularnych milong w tygodniu, co oznacza, iż można tańczyć każdego dnia. Zresztą za granicą jest podobnie. Dlatego jak jedziecie np. w delegację pamiętajcie o tym, by zabrać ze sobą buty do tanga, gdyż szansa na to, iż traficie wieczorem na milongę jest całkiem spora. Sam zresztą jako założyciel fanpage tangowego na Facebooku regularnie dostaję zapytania od gości przyjeżdżających z zagranicy, gdzie danego dnia można zatańczyć tango w stolicy. Skąd ten fenomen tak dużej dostępności imprez tangowych? Może stąd, że milongi są nie są zwykłymi imprezami tanecznymi, ale także miejscem spotkań z przyjaciółmi, na których można porozmawiać nie tylko o tańcu. . Mit 4: Tango jest niepraktyczne, gdyż nie można go wykorzystać na zwykłych imprezach. Na początek warto tutaj powiedzieć, że tango można zatańczyć praktycznie do każdej muzyki. Zresztą organizowane są milongi (imprezy tangowe), na których DJe puszczają tzw. „alternatywy”, czyli kawałki, które nie są tangami. Taki styl grania nie jest normą w środowisku tangowym (preferowane jest jednak granie i tańczenie do klasycznych tang), ale takie „alternatywne” imprezy mają również swoich fanów. Dodatkowo mówi się, że „jeżeli nauczysz się tańczyć tango, to będziesz mógł zatańczyć wszystko”. I jest to szczera prawda. W tangu mężczyzna uczy się przede wszystkim prowadzenia, a kobieta podążania. Dzięki temu tancerze tanga są bardzo uniwersalni i łatwo uczą się innych styli tanecznych. Poza tym bez trudu przychodzi im tańczyć na zwykłych imprezach tanecznych (wliczając to np. wesela) nawet z osobami, które wyłącznie od święta wychodzą na parkiet. A na koniec dodam jeszcze, że improwizowany charakter tego tańca sprawia, że tango jest tańcem niesamowicie uniwersalnym pod każdym względem, dlatego adepci tego tańca mają dużą pewność siebie, niezależnie od tego jaka muzyka leci właśnie z głośników. . Mit 5a: Powyżej pewnego wieku nie można nauczyć się tańczyć tanga. Mit 5b: Tango jest tańcem wyłącznie dla starszych osób, dlatego zacznę je tańczyć, gdy skończę X lat (w miejsce X należy wstawić dowolną liczbę). Zaletą tanga jest to, że można zacząć jego naukę praktycznie w każdym wieku. Jasne, że im później się zacznie, tym trudniej przychodzi nauka pewnych figur. Ale zaletą tego tańca jest to, że każdy bierze z niego tyle, ile chce lub potrzebuje. Najważniejsze w tangu jest „zwykłe” chodzenie i kontakt między partnerami, dlatego na jego naukę nigdy nie jest za późno. Poza tym lekcje tanga w wielu miejscach na świecie są wykorzystywane jako narzędzie terapeutyczne dla osób starszych (w tym jako terapia dla chorych z Parkinsonem i demencją). Młodszym tango na pewno doda pewności siebie oraz pozwoli na przełamanie problemów z bliskością. Nie ważne więc, czy masz 15, 20, 30, 50 lat czy 60 lat – jeżeli chcesz poznać ten wspaniały taniec oraz nowych, ciekawych ludzi – po prostu przyjdź na milongę lub zapisz się na lekcje. . Mit 6: Tango wymaga bardzo dużych nakładów finansowych żeby dobrze tańczyć. Oczywiście jak to w życiu – nic nie jest za darmo i lekcje kosztują. Jednakże tango jest tańcem bardzo „socjalnym” i można bez problemu szlifować umiejętności na milongach (imprezach tangowych) oraz przede wszystkim na praktikach, czyli spotkaniach tanecznych, na których można poćwiczyć taniec pod okiem instruktora lub bardziej doświadczonych kolegów i koleżanek. Praktiki najczęściej są darmowe lub za symboliczną opłatą. Zatem, jeżeli ktoś naprawdę chce się nauczyć tańczyć (tanim kosztem) – znajdzie na to sposób. . Mit 7: Lepiej zacząć się uczyć tańczyć zaczynając od prostszego tańca, jakim jest np. salsa, a dopiero później przerzucić się na tango. Kolejność nauki tańców nie ma moim zdaniem znaczenia. Wszystko zależy od Waszych preferencji, chociaż częściej osobiście obserwuję „przejścia” tancerzy z salsy na tango niż na odwrót. Generalnie chyba już tak jest, że jak już się raz wejdzie w tango, to już się przy nim zostaje do końca życia. . Mit 8: Można zostać mistrzem tanga jak się długo i intensywnie ćwiczy. W tangu jak w każdej innej aktywności są osoby bardziej i mniej utalentowane. Mistrzami stają się nieliczni, ale praktycznie każdy z nas ma szansę wejść na taki poziom, na którym taniec stanie się przyjemnością i który pozwoli na „płynięcie po parkiecie” oraz pełną improwizację. . Mit 9: Kobieta może tańczyć tango bardzo dobrze po pół roku, a mężczyzna po roku lub półtora. Oczywiście zdarzają się „mega zdolne” wyjątki, ale generalnie tango, by poczuć się w nim naprawdę komfortowo, wymaga dłuższego treningu. O ile jeszcze partnerka jest w stanie zacząć w miarę dobrze podążać po 2 latach (zakładając w miarę intensywny taneczny „trening”), to facet musi poświęcić na tango minimum 3-5 lat, by czuć się naprawdę pewnie na parkiecie, co też nie oznacza, że będzie po tym czasie wymiatał. Ale uwaga: mówimy tutaj o naprawdę dobrym tańczeniu. Sama „zabawa tangiem” jest możliwa dużo wcześniej i już praktycznie po miesiącu nauki można spokojnie ruszać na podbój parkietu (czyli na imprezy taneczne zwane milongami). Przyjemność z tanga z każdym miesiącem będzie coraz większa. I faktycznie w przypadku kobiet – po ok. roku tańczenia, a w przypadku mężczyzn – po dwóch latach można śmiało powiedzieć, że zna się podstawy tego tańca, co pozwoli nie mieć specjalnych kompleksów podczas milong w różnych zakątkach świata. I jeszcze jedno – tango wciąga aż tak bardzo, że nie zauważycie upływu czasu poświęconego na rozwój tej pasji i nie będziecie żałować żadnej chwili spędzonej na jego naukę. . Mit 10: Technika w tangu nie jest wcale istotna, najważniejsze by dobrze się bawić. Zawsze można wejść na parkiet i „coś tam” próbować, rozbijając się o inne pary, prowadzać figury na siłę lub „wyrywając” sobie nawzajem z partnerem ręce. Prawda jest jednak taka, że bez dobrej techniki przyjemność z tanga będzie minimalna. Zresztą warsztat taneczny docenia się coraz bardziej z upływem lat. Mówi się zresztą, że celem nauki tanga jest maksymalne dobre opanowanie techniki tańca, by w pewnym momencie… o niej zapomnieć :) Bez dobrego warsztatu „płynięcie po parkiecie” jest po prostu niemożliwe. Poza tym wielu tancerzy właśnie po paru latach tańczenia i uczenia się dziesiątek figur wraca do podstaw i odkrywa, że najważniejsze w tangu jest po prostu to by dobrze chodzić i być w stu procentach z partnerem. . Mit 11: Nauczyciel na początku tangowej drogi nie ma znaczenia. Ważne tylko żeby był. Im lepiej się tańczy tango, tym większa płynie z niego przyjemność. Dlatego nauka u dobrego nauczyciela od samego początku pozwoli Ci szybciej zrobić postępy i delektować się przyjemnością z tańca. Znam wielu długoletnich tancerzy tanga, którzy teraz bardzo żałują, że nie zaczynali swojej tanecznej przygody u dobrych nauczycieli. Chyba, że faktycznie chcesz po prostu zobaczyć jak ten taniec wygląda – wtedy wybór ten nie ma większego znaczenia. . Mit 12: Najlepiej od razu chodzić do kilku nauczycieli tanga na raz. Na początek proponuję znaleźć jednego dobrego nauczyciela tanga, który zapozna Cię z elementarzem tanecznego języka. Dopiero jak już będziesz znać dobrze podstawy, warto zacząć chodzić do możliwie dużej liczby innych nauczycieli. Dlaczego? Niby wszyscy uczą tego samego „tanga”, ale każdy nauczyciel ma jednak trochę inne spojrzenie na podstawowe zasady. Różnice nie są duże, ale na początku tanecznej drogi mogą mieć znaczenie i by uniknąć zamieszania warto na początku skoncentrować się na nauce tylko w jednej szkole. Jest to szczególnie ważne, gdy tango jest w ogóle Twoją pierwszą taneczną przygodą. Wyjątkiem jest sytuacja, kiedy czujesz, iż Twój nauczyciel nie uczy dobrze – wtedy jak najszybciej zmień szkołę lub po prostu przejdź się do kilku innych szkół by porównać ich poziom. . I na koniec dwa mity funkcjonujące wśród tych, którzy już troszeczkę tańczą…. Mit 13: Dobre, doświadczone partnerki wcale nie są takie dobre, gdyż nie zawsze podążają za partnerem. Tak to już niestety jest, że dobre partnerki w miarę postępów w nauce tańca zaczynają być coraz bardziej świadome własnej wygody w tańcu i nie chcą robić figur prowadzonych siłowo lub nieprecyzyjnie. Jeżeli partner kiepsko prowadzi, to dobra partnerka po prostu nie podąży za jego „wskazówkami”. Mówiąc krótko – jeżeli widzisz, że dziewczyna bez problemu tańczy z innym partnerem, a w trakcie Twojego prowadzenia robi wyłącznie „ocho” (lub nawet i „ocho” nie wychodzi), to znaczy, że wciąż masz wiele do nadrobienia w swoim tangu. Oczywiście to żaden wstyd, ale trzeba ostro zabrać się do roboty. Wiem niestety o tym bardzo dobrze, gdyż przeżyłem to na własnej skórze. . Mit 14: Dobrzy partnerzy nie mają przyjemności z tańca z dużo słabszymi partnerkami. Tutaj jest trochę inna sytuacja niż w przypadku tańca dużo lepszej partnerki i słabszego partnera. Im lepszy prowadzący, tym mniejsze ma dla niego znacznie poziom partnerki. Nie oznacza to tego, że doświadczeni partnerzy nie lubią tańczyć z partnerkami na ich poziomie, ale jeżeli naprawdę dobrze radzą sobie na parkiecie, to bez problemu znajdą przyjemność z tańczenia z początkującymi. Dobrzy partnerzy potrafią dopasować się do poziomu słabszych partnerek w taki sposób, iż te nawet nie poczują, iż czegoś nie potrafią. I może to zabrzmi trochę niewiarygodnie, ale doświadczony partner zatańczy nawet z dziewczyną, która nigdy nie tańczyła tanga. Jak wielokrotnie wspominałem, podstawą tanga jest przede wszystkim chodzenie, więc jeżeli partner potrafi nieźle przemieszczać się po parkiecie i zaopiekuje się podczas tańca partnerką (w szczególności taką, która po raz pierwszy znalazła się na sali tanecznej) – oboje będą mieć z tego naprawdę dużą frajdę.
Data rozpoczęcia: 17 kwietnia 2020 godz. 19:00 Data zakończenia: 19 kwietnia 2020 godz. 15:32 Miejscowość: Zakroczym; Centrum Duchowości "Honoratianum"; ul. Honorata Koźmińskiego 36 Organizator: +48 504 328 796 piotr@ Udział: Płatny Koszt udziału: 400 zł od pary Rekolekcje prowadzi para małżonków Elżbieta i Wiesław Gorzelnikowie z Rzeszowa, zajmujący się nauką Tanga Argentyńskiego pod takim kątem, aby wzmacniać i budować relację małżeńską oraz bliskość w dotyku. Stroną duchową i towarzyszeniem prowadzącym zajmuje się organizator Weekendów Małżeńskich, br. Piotr Zajączkowski. Tango małżeńskie, to ciekawa forma spędzania wolnego czasu, bycia ze sobą, pogłębiania więzi małżeńskiej, realizowania wspólnej pasji. Według nas rewelacyjnym sposobem na robienie czegoś razem w małżeństwie może być taniec, a konkretnie tango argentyńskie. Odkryliśmy bowiem, że filozofia tego pięknego tańca świetnie wpisuje się w aspekt pogłębiania relacji małżeńskich. Dotyczy to zarówno tych, którzy startują, jak i dojrzałych par małżeńskich :) Każdy może tańczyć, nie trzeba mieć predyspozycji tanecznych, wystarczy pragnienie wspólnego spędzania czasu. Rekolekcje będą też czasem nauki podstaw w Tangu Argentyńskim.
Argentine Tango is the most famous Tango style. Argentine Tango is a music and dance style that originated in the 19th century in Montevideo and Buenos Aires. Argentine Tango music has a 2/2 or 4/4 rhythmic time signature. Traditionally, Argentine Tango has been danced strictly to Tango music.Urocze dźwięki muzyki, piękno ruchów i taniec, który w swej unikalności rodzi się bezpośrednio na parkiecie – to właśnie argentyńskie tango. Ten taniec został wymyślony przez emigrantów pod koniec XIX wieku, którzy przyjechali do Argentyny w poszukiwaniu lepszego życia. Tango argentyńskie to pewnego rodzaju połączenia różnych kultur muzycznych i tanecznych. Może dlatego jest wyjątkowe. Kiedy pierwsze kroki i dźwięki tanga pojawiły się dwa wieki temu, zaraziły publiczność swoją delikatną zmysłowością i żarliwą pasją. W Polsce tango argentyńskie zaczęło zyskiwać popularność około 10 lat temu. I co roku ma co raz więcej fanów. W niedzielę i nie tylko wieczorami miłośnicy tego tańca idą na milongi (impreza albo miejsce, na której się tańczy tango argentyńskie). Tutaj przy dźwiękach muzyki tancerze tworzą nowy taniec, ponieważ tango argentyńskie to improwizacja. Ten taniec pożądania opiera się zwłaszcza na spontaniczności, bezpośredniości ruchów i kroków tancerzy. To właśnie rysuje niepowtarzalny wzór tańca na parkiecie. Czasami tango argentyńskie nazywają tangiem społecznym. W rzeczywistości to jest to samo. Jednym z głównych atrybutów tańca jest komunikowanie i przyjemność. Przy okazji, podczas tańca pary mogą wielokrotnie zamieniać się partnerami. Ale o tym później. Historia i rozwój argentyńskiego tanga Tango argentyńskie pojawiło się prawie dwa wieki temu. W tym czasie był duży napływ imigrantów z całej Europy do Argentyny. Byli to głównie mężczyźni, zwłaszcza samotni. Początkowo argentyńskie tango było ukierunkowane na mężczyzn. Za pomocą tańca silna płeć rywalizowała o względy kobiety. Natomiast gdyby kobieta chciała wzbudzić zazdrość mężczyzny, który jej się spodobał, mogła wybrać do tańca … kobietę. W każdym razie tango argentyńskie to taniec par. A szczytem doskonałości jest taniec mężczyzny i kobiety. Tango argentyńskie stało się uniwersalnym językiem, którym komunikowali się mężczyźni i kobiety różnych narodowości i kultur. Stopniowo taniec trafił do komunalnych akademików w których mieszkali biedni emigranci z rodzinami. I tango znów się zmieniło… Koniec XIX – początek XX wieku – czas, kiedy Argentyna zaczęła aktywnie kontaktować z Europą. Młodzi ludzie z zamożnych rodzin często przebywali w Europie na studiach. To oni rozpowszechnili w Paryżu argentyńskie tango. Taniec stał się nową pasją paryskiej szlachty. Wkrótce jednak został zakazany, głównie z powodów religijnych. Ale na 30-40 lata XX wieku przypadła osobliwa epoka odrodzenia tańca. Ten czas nazywa się „złotym wiekiem tanga”. Pod wieloma względami rozkwit tańca promował argentyński piosenkarz i kompozytor Carlos Gardel. Jego sentymentalne piosenki podbiły serca Argentyńczyków. Ludzie zaczęli gromadzić się w małych salonach, gdzie było bardzo mało miejsca do tańca. Takie były pierwsze taneczne wieczory tanga argentyńskiego. Lata 80. były nowym etapem jego rozwoju. Zaczęły się otwierać szkoły tanga, muzyka stała się bardziej zróżnicowana, znacznie różniła się od klasycznej. W latach 90. ubiegłego wieku obecne tango argentyńskie zastąpiło taniec sceniczny i klasyczny. Tango argentyńskie to zawsze dialog między kobietą a mężczyzną. Od umiejętności tancerzy zależy, jak subtelnie czują taniec i jego ruchy. Partner prowadzi, ale o tym, jak „słyszy” jego partnerka, zależy piękno i emocje tańca. Tango argentyńskie – nasze czasy Aby zarazić się tym tańcem, wystarczy go raz zobaczyć. I to znaczy właśnie miłość od pierwszego wejrzenia. Dziś tango argentyńskie to chyba jeden z najbardziej znanych tańców towarzyskich. Jeśli masz już 18 lat, możesz to zatańczyć. Najważniejsze jest pragnienie, poczucie rytmu i umiejętność improwizacji. Możesz uczyć się podstawowych kroków tanecznych w specjalistycznej szkole. Mimo uniwersalności, wciąż jest to taniec ze swoją techniką oraz zasadami. Milongi odbywają się w niektóre dni tygodnia. Są one organizowane albo w szkołach argentyńskiego tanga, albo w kawiarni. Głównym warunkiem – dostępność parkietu. Popatrzeć na tancerzy mogą wszyscy, ale nie każdy może wziąć udział w tańcu. Osoba musi mieć pewien poziom wiedzy i umiejętności tanecznych. Przy okazji, przy dobrej, ciepłej pogodzie taniec tanga argentyńskiego można zobaczyć na świeżym powietrzu. Tango argentyńskie opiera się na sekwencji kroków. One rodzą się spontanicznie. Najważniejszą rzeczą w tańcu jest partner, to on „pisze” utwór w rytmie. Nie musisz kupować specjalnych butów do trenowania argentyńskiego tanga. Dla mężczyzn pasują zwykłe buty na płaskiej podeszwie i z małym obcasem, a kobiecie będą pasowały wygodne buty lub sandały, najlepiej na niewielkim obcasie. Dzisiejsi fani tanga argentyńskiego tańczą: Tango; Tango-Walc; Milonga. Wszystkie wariacje tańca różnią się muzyką, a natura ruchów, technika i zasady są identyczne. Na przykład tango-walc jest miękki i delikatny, a tango jest bardziej śmiałe. Milonga jest psotna i wesoła. Tango argentyńskie nie ma twardo ustalonego rytmu. Sami tancerze wybierają tempo i charakter tańca. Ponadto na milongach zawsze brzmi muzyka dla wszystkich rodzajów tanga. Nauczyć się tańczyć tango można w ciągu miesiąca, ale niektórzy potrzebują więcej czasu. Wszystko zależy od indywidualnych umiejętności tancerza i trenera. Nie ma żadnych specjalnych ograniczeń dla zajęć tanga. Tancerz sam sobie wybiera tempo oraz obciążenie. Wiek też nie jest przeszkodą. Znam tancerzy, którzy miłość do tańca odkryli po 60. Ten taniec jest dobrą okazją do komunikowania się oraz do dobrej zabawy. Fani tanga argentyńskiego nie konkurują ze sobą, więc nie ma zawodów w ich klasycznym znaczeniu. W tym samym czasie często organizowane są festiwale. W tym i za granicą. Jednym z warunków tańca jest zmiana partnerów. To ma swoją własną wyjątkowość. Taka zmiana tancerzy pomaga odrzucić wszelkie indywidualne cechy ruchów, tym samym wypełniając taniec alternatywami. Pamiętajcie, tango argentyńskie to improwizacja. Czasami trudno powiedzieć, dlaczego zrobiłeś ten lub inny krok w tańcu. Prawdopodobnie odbywa się to na poziomie podświadomości. Ale w tym też tkwi piękno tańca. Wiadomo, że wszystko przychodzi z doświadczeniem. Ale jeśli nauczyłeś się podstawowych kroków, do przodu, do tyłu i na bok – możesz już tworzyć swój taniec.Tłumaczenia w kontekście hasła "lub TANGO" z polskiego na angielski od Reverso Context: Przy dużym natężeniu ruchu lotniczego statek powietrzny wykonujący lot VFR może spodziewać się oczekiwania nad następującymi punktami: SIERRA lub TANGO. Tango argentyńskie wywodzi się z przedmieść XIX-wiecznego Buenos Aires. Początkowo tańczono je głównie w barach i domach publicznych. Jest tańcem intymnym, tańcem bliskiego kontaktu i nie wymaga dużej przestrzeni. Znacznie różni się od tanga znanego z amerykańskich filmów i kursów tańca towarzyskiego. Nawet niedoświadczeni tancerze znajdą przyjemność w tańczeniu tanga już po dwóch lub trzech lekcjach. Ekscytujące i zmysłowe, jest świetną zabawą dla ludzi kochających życie. Tango to taniec nie wymagający większego wysiłku fizycznego, przez co może być atrakcyjny dla ludzi w każdym wieku. Jest doskonałą formą ruchu, uczy harmonii między muzyką i partnerem dzięki precyzyjnemu i zmysłowemu prowadzeniu, elegancji. Wyzwala emocje i intensyfikuje życie towarzyskie. Na zajęciach z muzykalności zwrócimy Wam szczególną uwagę na zasadnicze różnice pomiędzy orkiestrami. Będziemy pracować nad tym, jak poszczególne sekwencje umiejscowić zarówno w strukturze rytmicznej, jak i melodycznej tanga. Będziemy uczyć się rozpoznawać frazy muzyczne i interpretować zmiany w obrębie rytmu, melodii i charakteru utworu. Zajmiemy się także muzykalnością zarówno partnera, jak i partnerki. tematyczne: Każdy miesiąc poświęcimy innemu zagadnieniu. Od 19 września, przez cztery kolejne zajęcia, będziemy pracować nad enrosquami dla kobiet i mężczyzn. Dokładnie omówimy technikę, estetykę oraz muzyczną strukturę rożnego rodzaju enrosques. Zajęcia będziemy rozpoczynać od prostszych sekwencji, aby później przejść do sekwencji stanowiących większe wyzwanie! Ćwiczenie enrosques umożliwi nam także analizę giro, czyli pracę nad większością struktur obrotowych w tangu. dla kobiet: Jak tańczyć i jednocześnie podążać? – czyli specjalne zajęcia poświęcone poznaniu tajników technicznych tanga, wzbudzaniu poczucia taneczności, muzykalności i elegancji ruchu. Na zajęciach zajmiemy się pracą nad postawą, różnymi sposobami chodzenia czy generowania obrotu i innymi technicznymi aspektami tańca. Co więcej poznamy wiele użytecznych ozdobników, popracujemy nad ogólną estetyką oraz tym, jak zmieniać nasz ruch w zależności od różnego charakteru muzyki. Sala z drążkami ułatwi nam naukę bardziej skomplikowanych sekwencji np. z ozdobnikami. Salon czyli feeling i elegancja: Na przykładzie różnorodnych, klasycznych, sekwencji będziemy pracować nad estetyką, oraz nad techniką tańca. Zwrócimy Wam szczególną uwagę na strukturę objęcia, pokażemy w jaki sposób obejmować się tak, aby cudownie się z Wami tańczyło niezależnie od tego, jakie figury tańczycie! Będziemy także uczyć się zachowywania linii tańca – czyli pokażemy kilka prostych sztuczek pozwalających nie zgubić się nawet na zatłoczonym parkiecie. Poinformuj mnie o nowych kursach .